Zamówili lunch boksy, zatruli się salmonellą

beta
Grzegorz Dembiński/Polska Press
Na spożycie zakażonego salmonellą jedzenia narażonych było 45 osób. Zamówiły one tzw. lunch boksy w rzeszowskiej firmie dostarczającej dietetyczne posiłki. - U 28 osób wystąpiły objawy chorobowe, 6 osób było hospitalizowanych na oddziale zakaźnym w Łańcucie - mówi Jaromir Ślączka, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.

Z naszego dochodzenia wynika, że przyczyną zatrucia były omlety, wyprodukowane na bazie surowych jaj kupionych w rzeszowskim hipermarkecie. Jaja zostały wzięte przez sanepid do badań. Firma przygotowująca posiłki musi się liczyć z konsekwencjami.

- Zostanie z urzędu skierowany wniosek do prokuratury, bo mamy do czynienia z narażeniem osób na utratę zdrowia i życia - dodaje.

Posypały się pierwsze mandaty. Dyrektor zwraca też uwagę, że firma bez ich wiedzy poszerzyła działalność o produkcję dietetycznych posiłków.

- Mieli tylko zatwierdzoną produkcję burgerów i innego jedzenia typu fast food, natomiast w godzinach wieczorowych, jak się okazuje, przygotowywali lunch boxy. Bez choćby etykiet  z terminem ważności. Dodaje, że salmonella może mieć różny przebieg, w zależności od odporności organizmu. Bywa on gwałtowny, z intensywną biegunką, wysoką gorączką i bólami brzucha, łagodny lub bez objawów.

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie