Zbadają wytrzymałość kładki rowerowej. Będą po niej biegać, skakać i tupać

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Kładka rowerowa w Przemyślu.
Kładka rowerowa w Przemyślu. Archiwum UM Przemyśl
W czwartek i piątek będzie badana wytrzymałość kładki rowerowej nad Sanem w Przemyślu. W akcji weźmie udział kilkudziesięciu uczniów przemyskich szkół.

- W Przemyślu dobiegają końca prace związane z budową kładki dla pieszych i rowerzystów nad rzeką San. Przeprawa połączyła już dwa popularne w mieście deptaki. Teraz przyszedł czas na statyczne i dynamiczne próby obciążeniowe z ponad 70-tonowym balastem i udziałem 80 osób - informuje Agnieszka Kotela z firmy Skanska, która realizuje inwestycję.

Dzisiaj o godz. 8.00 rozpocznie się statyczna próba obciążeniowa kładki. Na konstrukcji przeprawy zostaną umieszczone balasty o łącznej masie ponad 70 ton, co jest równe wadze blisko 900 osób. Przed czwartkową operacją pracownicy jednostki badawczej wykonującej próbne obciążenie, zamontowali czujniki w kilku charakterystycznych punktach konstrukcji kładki: na powierzchni dolnej i górnej dźwigarów, na linach stalowych podwieszających kładkę, stalowym pylonie oraz żelbetowych podporach. Czujniki będą badać ugięcia, naprężenia i osiadania podpór.

W piątek ok. godz. 9.00, rozpoczną się próby dynamiczne. Weźmie w nich udział ok. 60 uczniów Zespołu Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących w Przemyślu oraz ok. 20 studentów Politechniki Rzeszowskiej.

- Próby obciążeniowe polegać będą na kilku wejściach na kładkę grup osób o różnej liczebności, które będą chodzić, biegać, tupać i skakać po obiekcie, na wyraźne sygnały osoby prowadzącej. Będzie m.in. przejście swobodne, bieg swobodny, przejście zsynchronizowane oraz synchroniczne przysiady. W tym czasie czujniki będą rejestrowały, jak kładka zachowuje się, gdy korzysta z niej równocześnie tyle osób – informuje Mirosław Gucwa, menadżer projektu, Skanska.

– Dokonamy pomiarów ugięć i przemieszczeń kładki pod wpływem obciążenia ruchem pieszych. Wszystko po to, aby być pewnym, że ugięcia nie są większe od tych, które przewidziano w projekcie. Próby obciążeniowe odbędą się niezależnie od pogody - dodaje Gucwa.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jozek

To nie kladka tylko koryto

l
lkhdschvdrjbv
W Rzeszowie powstał za tpodobną własną kwote pieniądzy most z 2 ścieżkami rowerowymi. Tak Ferenc zabiegał o dotacje. A w Przemyślu miał być most a starczyło na drewnianą kładke którą dla oszczędności przetestują dzieci!
Dzieci? Uczniowie mieli po 17 18 a nawet 20 lat. Faktycznie małe dzieci, szczególnie studenci z Rzeszowa.
g
gość
W dniu 08.10.2015 o 10:34, ja napisał:

Brawo! Gratuluję pomysłowości! Jednak jeśli wydarzy się wypadek to nie zazdroszczę organizatorom akcji. To są dzieci!!! Na nich zamierzają testować bezpieczeństwo kładki?! Żenujące....

G
Gość

Bo masz garaż na Rzecznej?

O
Osłabiony
W dniu 09.10.2015 o 09:15, Gość napisał:

O moście mówiło się od lat 70 tychTylko zawsze kaska i dotacje zostały rozkradzione .

W międzyczasie przebudowano 2 mosty i zbudowano od nowa zupełnie nowy. Most na wysokości Rzecznej, czy pętli to miałaby być część zachodniej obwodnicy miasta. Budowa mostu bez obwodnicy nie ma żadnego sensu. Kładka - powtarzam to po raz kolejny - nie ma nic wspólnego z planami miasta i jest częścią Green Velo i jako tak powinna być odbierana, a nie jako erzac mostu.        

G
Gość
W dniu 08.10.2015 o 17:55, Osłabiony napisał:

Miasto tej kładki ani nie finansowało, ani nie projektowało. Wybudowano ją w ramach Green Velo i należy się cieszyć, że powstała nowa przeprawa dla rowerzystów i pieszych. Nie było mowy o żadnym nowym moście. Przemyśl posiada 3 mosty + jeden kolejowy (licząc te na samym Sanie), co jak na dzisiaj jest liczbą wystarczającą.

O moście mówiło się od lat 70 tych
Tylko zawsze kaska i dotacje zostały rozkradzione .
a
aapsik
W dniu 08.10.2015 o 13:11, już mieszkaniec Rzeszova napisał:

Kładka miała sens z 20 lat temu gdy było dużo ludzi w Przemyślu. Ale teraz gdy sie wyludniło? Dla kogo? Po co? Sam przeprowadziłem sie do Rzeszowa bo tu łatwiej o prace i tańsze mieszkania. I nie żałuje.

Mądrzy się słoik na zmywaku. Powodzenia

a
aapsik
W dniu 08.10.2015 o 13:14, po kiego? napisał:

Po kładce będą spacerować bezrobotni i Ci co przyjadą na święta na 3 dni do Polski z Anglii i Irlandii. Reszta roku po kładce będzie hulał wiatr i przewalał śmieci. Pewnie magistrat oddeleguje człowieka do usuwania pajęczyn z nieużywanego obiektu. Tyle pieniędzy zmarnowane przepier***one na zbytek

Bluźnisz Acan

P
PRAWDA W OCZY KOLE
W dniu 08.10.2015 o 13:11, już mieszkaniec Rzeszova napisał:

Kładka miała sens z 20 lat temu gdy było dużo ludzi w Przemyślu. Ale teraz gdy sie wyludniło? Dla kogo? Po co? Sam przeprowadziłem sie do Rzeszowa bo tu łatwiej o prace i tańsze mieszkania. I nie żałuje.

Jak to dla kogo. A kto z władz w Przemyślu jest zagorzałym rowerzystą?
Ł
Łolaboga

Przede wszystkim jest to kładka powstała w ramach trasy Green Velo i nie budowano jej (wkład miasta był symboliczny) za miejskie pieniądze. Po drugie San jest jednak sporo większy niż Wisłok, a do tego położony w dolinie więc pewnie koszt budowy kładki jest wyższy. Są oczywiście miasta, gdzie za pieniądze UE buduje się pomniki "gospodarności"  nad kałużami. Trzeba tylko mieć nadzieję, że u nas nikt nie wpadnie na pomysł budowy mostu nad żwirownią                          

O
Osłabiony

Miasto tej kładki ani nie finansowało, ani nie projektowało. Wybudowano ją w ramach Green Velo i należy się cieszyć, że powstała nowa przeprawa dla rowerzystów i pieszych. Nie było mowy o żadnym nowym moście. Przemyśl posiada 3 mosty + jeden kolejowy (licząc te na samym Sanie), co jak na dzisiaj jest liczbą wystarczającą.                       

K
Kupa śmiech z przewagą k..

W Rzeszowie powstał za tpodobną własną kwote pieniądzy most z  2 ścieżkami rowerowymi. Tak Ferenc zabiegał o dotacje. A w Przemyślu miał być most a starczyło na drewnianą kładke którą dla oszczędności przetestują dzieci! 

p
po kiego?

Po kładce będą spacerować bezrobotni i Ci co przyjadą na święta na 3 dni do Polski z Anglii i Irlandii. Reszta roku po kładce będzie hulał wiatr i przewalał śmieci. Pewnie magistrat oddeleguje człowieka do usuwania pajęczyn z nieużywanego obiektu. Tyle pieniędzy zmarnowane przepier***one na zbytek

j
już mieszkaniec Rzeszova

Kładka miała sens z 20 lat temu gdy było dużo ludzi w Przemyślu. Ale teraz gdy sie wyludniło? Dla kogo? Po co? Sam przeprowadziłem sie do Rzeszowa bo tu łatwiej o prace i tańsze mieszkania. I nie żałuje.

j
ja

Brawo! Gratuluję pomysłowości! Jednak jeśli wydarzy się wypadek to nie zazdroszczę organizatorom akcji. To są dzieci!!! Na nich zamierzają testować bezpieczeństwo kładki?! Żenujące....

Dodaj ogłoszenie