Żużel, 2 liga. Rzeszowskie Towarzystwo Żużlowe wyraźnie przegrało wyjazdowy pojedynek z zespołem SpecHouse PSŻ Poznań

Michał Czajka
Michał Czajka
Dawid Stachyra (kask czerwony) był jednym z nielicznych zawodników, którzy potrafili skutecznie walczyć na poznańskim torze. Niestety mecz zakończył się dla niego bardzo pechowo
Dawid Stachyra (kask czerwony) był jednym z nielicznych zawodników, którzy potrafili skutecznie walczyć na poznańskim torze. Niestety mecz zakończył się dla niego bardzo pechowo Krzysztof Kapica
Nie udała się zespołowi Rzeszowskiego Towarzystwa Żużlowego wyprawa do Poznania. SpecHouse PSŻ właściwie cały mecz miał pod kontrolą.

Rzeszowianie przyjechali do Poznania osłabieni brakiem Ilji Czałowa. Zamiast niego w zespole trenera Janusza Stachyry pojawił się po raz pierwszy Roman Lachbaum (zawodnik MrGarden GKM Grudziądz, który w tym sezonie może jeździć w RzTŻ jako gość).

Gospodarze zaczęli znakomicie, bo Birkemose i Skupień zdołali pokonać podwójnie mocną parę z Rzeszowa, Lampart - Lachbaum. Niestety w wyścigu młodzieżowym doszło do bardzo niebezpiecznie wyglądającego upadku. Z pierwszego łuku na prowadzeniu wyjechał Mateusz Majcher, ale przy wejściu w drugi łuk popełnił błąd, w wyniku którego upadł. Jadący tuż za nim Mateusz Panicz nie miał szans go ominąć i zahaczył o zawodnika RzTŻ. Majcher miał dużo szczęścia, że odpowiednio zareagował jego kolega z pary, Jakub Stojanowski, który położył w odpowiednim czasie motocykl. Na szczęście po chwili okazało się, że wszyscy młodzi zawodnicy nie ucierpieli za bardzo w tej kraksie.

Jednak w powtórce znowu doszło do upadku - tym razem na drugim łuku problemy miał Stojanowski, który stracił płynność jazdy i nie miał szans ominąć go ponownie Panicz. Rzeszowianin nie upadł, ale junior gospodarzy długo nie podnosił się z toru. Pierwszą serię "Skorpiony" zakończyły ze sporą przewagę. Rzeszowianie chyba jeszcze błądzili z ustawieniami, bo nie udało się wygrać indywidualnie żadnego biegu.

Znakomicie drugą serię zaczęli rzeszowianie. Za sprawą Stachyry i Lachbauma udało się odrobić 4 punkty w biegu nr 5. i pojawiły się nadzieje, że podopieczni trenera Stachyry jednak chcą tu powalczyć o wygraną i oczywiście bonusa. Gospodarze w znakomitym stylu odpowiedzieli już w następnym wyścigu i warto tam podkreślić znakomitą postawę juniora, Wiktora Jasińskiego, który przywiózł z Woelbertem podwójne zwycięstwo pokonując Lamparta i Patricka Hansena. Punktów tego pierwszego wybitnie brakowało i RzTŻ nie był w stanie skutecznie rywalizować z drużyną gospodarzy. Po drugiej serii miejscowi mieli 11 punktów przewagi.

W kolejnych biegach poznaniacy powiększali swoją przewagę i widać było, że pełna pula zostanie raczej w Poznaniu. W ekipie z Rzeszowa właściwie jedynie Patrick Hansen, Dawid Stachyra i Roman Lachbaum próbowali nawiązać wyrównaną walkę z gospodarzami.

Mimo wszystko RzTŻ walczył do końca i przed biegami nominowanymi po fenomenalnej jeździe pary Lachbaum - Kenneth Hansen zespół z Podkarpacia zmniejszył prowadzenie miejscowych do 11 punktów. Jasne już jednak było, że zespół Janusza Stachyry nie wywiezie z Poznania żadnych punktów.

Niestety jeszcze w ostatnim wyścigu groźny upadek zanotował Dawid Stachyra, dla którego po prostu zabrakło miejsca w pierwszym łuku. Niestety rzeszowianin opuścił tor w karetce i w powtórce nie wystąpił.

SpecHouse PSŻ Poznań - RzTŻ Rzeszów 51:38

W pierwszym meczu 46:43 dla PSŻ-u.

PSŻ: 9. Markus Birkemose 13 (3,3,3,3,1), 10. Filip Hjelmland 5 (3,1,1,0,-), 11. Lars Skupień 5+2 (2*,1,2*,d,0), 12. Zbigniew Suchecki 0 (0,0,-,0), 13. Kevin Woelbert 11+1 (3,2*,2,1,3), 14. Mateusz Panicz 2 (2,d,w), 15. Wiktor Jasiński 15 (3,3,3,3,3). Trener Piotr Paluch.

RzTŻ: 1. Dawid Lampart 1 (1,d,0,-), 2. Patrick Hansen 9 (2,1,2,2,2), 3. Roman Lachbaum 11+2 (0,2*,3,1*,3,2), 4. Dawid Stachyra 8 (2,3,1,2,u), 5. Kenneth Hansen 7+3 (1*,2,1,2*,1*), 6. Mateusz Majcher 1 (w/u,1,w), 7. Jakub Stojanowski 1 (w/su,0,1). Trener Janusz Stachyra.

Wyścig po wyścigu:

  1. Birkemose, Skupień, Lampart, Lachbaum 5:1 (5:1)
  2. Jasiński, Panicz, Stojanowski (w/su), Majcher (w/u) 5:0 (10:1)
  3. Woelbert, P. Hansen, K. Hensen, Suchecki 3:3 (13:4)
  4. Hjelmland, Stachyra, Majcher, Panicz (d4) 3:3 (16:7)
  5. Stachyra, Lachbaum, Skupień, Suchecki 1:5 (17:12)
  6. Jasiński, Woelbert, P. Hansen, Lampart (d4) 5:1 (22:13)
  7. Birkemose, K. Hansen, Hjelmland, Stojanowski 4:2 (26:15)
  8. Lachbaum, Woelbert, Stachyra, Panicz (w/2min) 2:4 (28:19)
  9. Birkemose, P. Hansen, Hjelmland, Lampart 4:2 (32:21)
  10. Jasiński, Skupień, K. Hansen, Majcher (w) 5:1 (37:22)
  11. Birkemose, Stachyra, Lachbaum, Suchecki 3:3 (40:25)
  12. Jasiński, P. Hansen, Stojanowski, Skupień (d4) 3:3 (43:28)
  13. Lachbaum, K. Hansen, Woelbert, Hjelmland 1:5 (44:33)
  14. Jasiński, P. Hansen, K. Hansen, Skupień 3:3 (47:36)
  15. Woelbert, Lachbaum, Birkemose 4:2 (51:38)

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Fajny ten RTŹ. Taki nie za mocny.

Dodaj ogłoszenie