reklama

Żużel. PGE Stal Rzeszów po I rundzie: walczyć do ostatniego biegu!

Marek BlujZaktualizowano 
Najwięcej emocji dostarczył derbowy mecz z Unią Tarnów, ale najbardziej żal porażki na własnym torze z Unią Leszno, a przede wszystkim - na wyjeździe z GKM Grudziądz. Najgorszym pojedynkiem w wykonaniu baniaminka znad Wisłoka była konfrontacja ze Stalą Gorzów. Co przyniesie II runda?
Najwięcej emocji dostarczył derbowy mecz z Unią Tarnów, ale najbardziej żal porażki na własnym torze z Unią Leszno, a przede wszystkim - na wyjeździe z GKM Grudziądz. Najgorszym pojedynkiem w wykonaniu baniaminka znad Wisłoka była konfrontacja ze Stalą Gorzów. Co przyniesie II runda? Bartosz Frydrych
Żużlowcy ekstraklasy dojechali do półmetka rundy zasadniczej. Wszyscy mieli nadzieję, że PGE Stal Rzeszów sprawi niespodziankę. Jest przedostatnia.

Cudów nie ma! Beniaminek znad Wisłoka odniósł tylko 2 zwycięstwa - oba na swoim torze. "Żurawie" wygrały na inaugurację z Betardem Spartą Wrocław i w derbach z Unią Tarnów. Przegrały pięć spotkań. Mają 4 duże punkty i zajmują siódme miejsce; o 2 oczka wyprzedzają ostatnią Stal Gorzów, z którą przegrały 35:55.

- Niestety, przebieg rywalizacji potwierdził moje przewidywania, że będzie bardzo ciężko, bo liga jest mocna i wyrównana, a nasza drużyna będzie walczyć o utrzymanie - twierdzi trener Janusz Ślączka. - Walka będzie do samego końca. Niewykluczone, że o utrzymaniu może zadecydować jeden mecz, jeden punkt, a nawet jeden bieg.

Co w takim razie niedomaga w rzeszowskim organizmie, że jest on mniej wydolny od innych? - Myślałem, że niektórzy zawodnicy będą jechać lepiej, a nie jadą. Wiadomo, że w naszym przypadku, jeżeli słabiej jedzie któryś z seniorów, to mamy bardzo trudną sytuację, bardzo ciężko o wygraną. Nasi liderzy spisują się bardzo dobrze. Dobrze grają swoje role. Spodziewałem się trochę więcej po Peterze Ljungu, Kennim Larsenie i Arturze Czai. Z powodu kontuzji wypadł Mirek Jabłoński. Nie układa nam się na razie. Musimy pracować, by dojechać do końca ligi i utrzymać się.

Zgodnie z przewidywaniami, newralgiczną formacją w PGE Stali jest druga linia. - Tak, co z tego, że robiliśmy po 40 punktów czy czterdzieści parę, jak przegrywaliśmy. Brakowało nam kropki nad "i", i tych dużych punktów nie ma... - rozkłada ręce pan Janusz.

Coach rzeszowskiej drużyny uważa, że najlepsze mecze PGE Stal "odjechała" z Wrocławiem i Tarnowem. Derby trzymały w napięciu do samego końca i zakończyły się sukcesem. To najważniejsze. A najgorsze spotkanie? To ostatnie z Gorzowem? - Wiadomo, Stal jest mistrzem Polski, to bardzo mocna drużyna, która miała początek rozgrywek bardzo słaby, ale teraz stać ją na wygrywanie na wyjeździe. Z nami gorzowianie pojechali bardzo dobry mecz i trudno było z nimi wygrać - uważa Ślączka.

Kibicom i mnie najbardziej żal przegranego pojedynku w Grudziądzu. - Mnie też, ale za ładną jazdę nikt nie dostaje punktów, to nie jest jazda figurowa na lodzie. Trzeba wygrywać, tylko wtedy są punkty - podkreśla nasz rozmówca. - Szkoda mi straconych punktów z Lesznem, ale akurat w tym dniu ten zespół był bardzo mocny i trudno było z nim wygrać.

- Z każdym kolejnym meczem człowiek wie więcej, ale wiele się jeszcze może zmienić. Podsumowanie zrobimy dopiero na koniec sezonu - dodaje.

Runda rewanżowa będzie tak samo trudna jak I, a może nawet jeszcze trudniejsza. Nasz zespół rozpocznie ją w niedzielę (godz. 19.30) meczem wyjazdowym w Lesznie z liderującą Unią. - Musimy jechać do trochę porozbijanego lidera i też walczyć - zaznacza szkoleniowiec. - Ponieważ w tym tym tygodniu, po rehabilitacji, wznawia treningi Jabłoński, jest możliwe, że wystąpi w niedzielnym spotkaniu.

- Musimy nadal ciężko pracować - powtarza słowa trenera Greg Hancock, kapitan i lider rzeszowskiego zespołu. - Nasz zespół ma niewykorzystany jeszcze potencjał. To pozytywna sprawa.

Oprócz Hancocka i "Pająka" nie zawodzą kibice, którzy licznie przychodzą na mecze. Na Tarnowie było ich ponad12 000. - Wielki ukłon w stronę naszych kibiców, którzy byli także z nami w Gorzowie, a to najdłuższy wyjazd. Wspierajcie nas nadal! Czujemy to wsparcie i dziękujemy za nie - kończy Ślączka.

Czytaj e-wydanie »

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3