Żyją w strachu przed psami sąsiada

Dariusz Delmanowicz
Mieszkańcy Śliwnicy boją się agresywnych psów sąsiada.
Mieszkańcy Śliwnicy boją się agresywnych psów sąsiada. DARIUSZ DELMANOWICZ
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Mieszkańcy podprzemyskiej Śliwnicy panicznie boją się psów jednego z tutejszych gospodarzy. Twierdzą, że ten wyprowadza je bez smyczy i kagańców. Rozjuszone zwierzęta rzucają się na przechodniów.

- Kilka dni temu przebywałem nad Sanem - mówi Andrzej Bracio. - Łowiłem ryby. Nagle otoczyły mnie trzy wyrośnięte kundle. Szczekały, szczerzyły kły, chciały zaatakować. Na szczęście zachowałem zimną krew i umknąłem.

Podobną przygodę przeżył inny mieszkaniec Śliwnicy. Uszedł z życiem, ale nadal odczuwa dotkliwy ból.

- Jeden z psów dwukrotnie ugryzł mnie w nogę - twierdzi Mateusz Sawicki. - Salwowałem się ucieczką na stertę pustaków.

Trzeba zapobiec tragedii

Śliwniczanie twierdzą, że właściciel czworonogów wypuszcza je na okoliczne pola, zamiast wyprowadzać na smyczy.

- Te nie tylko gryzą ludzi, ale również dopadają zupełnie bezbronne zające i sarny - dodaje Bracio. - Wkrótce dojdzie do tragedii. Przecież w każdej chwili te bestie mogą zagryźć dziecko.

Psy należą do szwagra

Mężczyzna, który trzyma u siebie na posesji wspomniane psy, zapewnia, że nie jest ich właścicielem.

- Należą do szwagra - oznajmia. - Przygarnął je, ponieważ były bezdomne, a ja użyczam im tylko kojców. Nie słyszałem o tym, że zrobiły komuś krzywdę.

Wnioski do sądu

Zdaniem mieszkańców sprawę groźnych zwierząt trzeba definitywnie rozwiązać. Dziwi ich bezradność policji, której wielokrotnie sygnalizowali problem.

- Reagujemy na każde zgłoszenie - zapewnia starszy aspirant Bogdan Sawicki, kierownik posterunku policji w Krasiczynie. - Skierowaliśmy do sądu już trzy wnioski o ukaranie właściciela psów. Dwa kolejne są w przygotowaniu.

Niebezpieczne w grupie

Podniesiony głos, gwałtowne ruchy, nietypowe zachowanie się człowieka - wszystko to może sprowokować niemal każdego psa.

- Puszczone samowolnie, a na dodatek, gdy są w grupie stają się szczególnie niebezpieczne - mówi Radek Fedaczyński, lekarz weterynarii z Przemyśla. - Wtedy nie trzeba im nawet specjalnych powodów do ataku. Robią to instynktownie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie