3 liga. Derby Podkarpacia dla Wisłoki Dębica. Podopieczni Dariusza Kantora ograli Wiązownicę 3:1 [RELACJA, ZDJĘCIA]

Sławomir Oskarbski
Wisłoka (nz. w biało-zielonych strojach) imponuje na początku rundy rewanżowej. Wygrała wszystkie trzy mecze, zdobywając aż 11 bramek, a tracąc tylko dwie.

Goście dość szybko stracili pierwszą bramkę. Ładną akcją popisał się Kamil Rębisz, a po jego dośrodkowaniu pechowo interweniował Arkadiusz Staszczak. Po stracie gola przyjezdni przez chwilę ożywili się, ale miejscowi przetrwali napór i w 35 min. cieszyli się z drugiej bramki. Jak się okazało, radość była krótka, bo liniowy dopatrzył się spalonego.

Wydawało się, że po przerwie goście wyjdą zmotywowani i po wskazówkach trenera w szatni ruszą odważniej do odrabiania strat. Było jednak zupełnie odwrotnie – to biało-zieloni rozpędzali się z każdą chwilą, szukając okazji do podwyższenia wyniku. Ładną akcją popisał się Dawid Sojda, który wyłożył piłkę Patrykowi Zygmuntowi, ale ten przed strzałem chciał się zrobić kółeczko i pogubił się.

Po chwili gospodarze zdobyli piękną bramkę, ale znów ze spalonego. Za kilka minut znów Sojda wyłożył piłkę, tym razem Sebastianowi Fedanowi, ale ten chybił. Później Jan Kozłowski huknął z wolnego, ale świetną interwencją popisał się Arkadiusz Cynar, który wybił piłkę za linię końcową. Po rogu zaskoczyć golkipera Wiązownicy próbował Sojda, ale bramkarz złapał piłkę.

Dębiczanie w końcu dopięli swego. Szarżującego w polu karnym Sojdę powalił Cynar, a „jedenastkę” na gola zamienił Fedan. Po chwili Łukasz Siedlik piękną akcję zakończył soczystym strzałem, ale kolejną świetną interwencję zanotował Cynar. W następnym ataku biało-zielonych Dariusz Kamiński minął już bramkarza i wydawało się, że musi zdobyć gola. Niestety dla siebie, za bardzo wygnał się do boku, w dodatku przeszkadzał mu obrońca, i kiedy już oddał strzał, piłka padła łupem wracającego golkipera.

Kiedy Patryk Róg mocnym, płaskim strzałem pokonał Tomasza Liberę, zapowiadało się na emocjonującą i nerwową końcówkę. Nic z tych rzeczy. Po chwili Tomasz Palonek sprytnym zagraniem uruchomił Fedana, a ten z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z Cynarem. W ostatniej akcji meczu niemal identyczną okazję zmarnował natomiast Palonek.

Wisłoka Dębica – Wiązownica 3:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Staszczak 16-sam., 2:0 Fedan 63-k., 2:1 Róg 80, 3:1 Fedan 81.

Wisłoka: Libera – Król, Cabała, Kozłowski ż – Zygmunt ż (87 Wójcik), Fedan (87 Mazur), Prokop, Rębisz ż – Sojda ż (85 Lubera), Siedlik (75 Palonek), Kamiński (75 Pawlak). Trener Dariusz Kantor.

Wiązownica: Cynar ż – Gliniak ż (46 H. Kasia ż), Mac ż, Staszczak ż, Bentkowski – Kmiotek (46 Michalik), Janiczak ż (67 Róg), A. Kasia – Rop, Trochim, A. Gil (74 Kumor). Trener Jacek Piszczek.

Sędziował Wasil (Lublin).

Reprezentacja Polski stworzona z piłkarzy urodzonych na Podk...

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie