Asseco Resovia pokonała Łuczniczkę Bydgoszcz 3:0. Pewne i cenne zwycięstwo rzeszowskiej drużyny. Przetarcie przed starciem z Biełogorie

bell
Resoviacy odnieśli 16. zwycięstwo w tym sezonie ligowym.
Resoviacy odnieśli 16. zwycięstwo w tym sezonie ligowym. Krzysztof Łokaj
Udostępnij:
Siatkarze Asseco Resovii w meczu 26. kolejki PlusLigi pewnie 3:0 pokonali w hali na Podpromiu Łuczniczkę Bydgoszcz. Rzeszowski zespół musiał wygrać ten pojedynek. Zrobił to i dzięki temu zachował piątą lokatę w tabeli.

Asseco Resovia i Łuczniczka mają inne cele w tym sezonie. Resoviacy bronią miejsca w czołowej szóstce, aby w play-off walczyć o medal; Łuczniczka musi bronić się przed spadkiem. Z racji potencjału, jakim dysponują obie drużyny, sportowych aspiracji i obecnych możliwości, role w tym spotkaniu zdawały się być rozdane przed jego rozpoczęciem. Prognozy potwierdziły się na boisku. Resovia zdecydowanie przeważała i pewnie zgarnęła 3 punkty, choć nie była to wielka gra. We wtorkowym, rewanżowym starciu półfinału Pucharu CEV podopieczni trenera Andrzeja Kowala muszą zagrać zdecydowanie lepiej.

Asseco Resovia - Łuczniczka Bydgoszcz [ZAPIS RELACJI ONLINE]

W pierwszym secie, po kilku udanych blokach i atakach resoviacy uzyskali 4-punktową przewagę (9:5). Resovia grała spokojnie, miała w ręku wszystkie atuty, aby trzymać rywala na dystans i tak też robiła, choć nie grała nie wiadomo jak. Nie musiała. Aleksander Śliwka, jak to on potrafi dwukrotnie obijał blok z Bydgoszczy i było 15:10. Kiedy Bartosz Filipiak, a za moment Arkadiusz Sacharewicz palnęli w aut, a Łukasz Perłowski na siatce przechytrzył rywala, było 18:11. W tym fragmencie seta kontuzji lewej stopy nabawił się Bartosz Filipiak, którego zmienił Paweł Gryc.

Tymczasem resoviacy na moment dostroili się do gry gości i roztrwonili znaczną część przewagi. Po punktowej zagrywce Metodiego Ananiewa, najskuteczniejszego wśród bydgoszczan, przeważali już tylko 23:21, trener Andrzej Kowal drugi raz w tej partii poprosił o przerwę. Bezpośrednio po niej Śliwka strzelił w aut i faworyzowani gospodarze przeważali tylko jednym punktem (23:22). Śliwka szybko się jednak zrehabilitował; dwa razy udanie atakował kończąc inauguracyjną odsłonę.

Czytaj także: Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów nie tracą nadziei, że u siebie zrewanżują się Rosjanom

Na początku drugiej partii resoviacy nieco przeegzaminowali przeciwników zagrywką, górowali także na siatce (8:3). Potem tylko dbali o to, aby nie stała im się żadna krzywda. Dobre akcje przeplatali jednak błędami, ale cały czas posiadali wyraźną inicjatywę i przewagę. Po ataku z krótkiej Dawida Dryi (16:11) Jakub Bednaruk, coach gości poprosił o przerwę. Narada nie zmieniła obrazu gry, bo nie mogła. Rzeszowski zespół mający w ofensywie Śliwkę, Jarosza i Rossarda wyraźnie przeważał na siatce. Ostatni punkt w tej odsłonie zdobył Perłowski.

Zobacz: Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii: Zachowaliśmy dużo spokoju szczególnie w końcówce trzeciego seta [WIDEO]

Trzeci set był wyrownany. Po ataku z drugiej linii Jewgienija Gorchaniuka drużyny remisowały 10:10. Resovia wprawdzie odskoczyła na kilka punktów, ale po tym, jak Paweł Gryc obił blok z Rzeszowa, a Jarosz nie trafił w pole gry, notowano 19:17 dla Łuczniczki. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 21:19 kibice zaczęli skandować "walczyć, Sovia, walczyć". Wyrównał dwoma akcjami - atakiem i asem - Perłowski. Po autowym ataku Śliwki 23:22 przeważali goście, którzy następnie mieli piłkę setową. Resovia stanęła na wysokości zadania i po akcjach Rossarda oraz Śliwki, który został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu, postawiła kropkę nad "i".

Asseco Resovia - Łuczniczka Bydgoszcz 3:0 (25:22, 25:20, 26:24)

Resovia: Tichacek, Śliwka, Dryja, Perłowski, Rossard, Jarosz, Masłowski (libero) oraz Depowski, Kędzierski, Schoeps. Trener Andrzej Kowal.

Łuczniczka: Goas, Jurkiewicz, Ananiew, Gorchaniuk, Sacharewicz, Filipiak, A. Kowalski (libero) oraz Gryc, Sieńko, Akala. Trener Jakub Bednaruk.

Sędziowali: Tomasz Janik i Marcin Herbik (obaj Warszawa). Widzów: ok. 3600. MVP: Aleksander Śliwka.

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

f
fan Petru
W dniu 17.03.2018 o 17:51, gg96 napisał:

Budowę składu na kolejny sezon rozpoczniemy od obecnych zawodników naszego klubu - mówi Bartosz Górski, prezes Asseco Resovii.Kiedy prezes tak powiedział ?

8 stycznia 2018, 7.00

"- W 2018 roku życzę zdrowia, pogody ducha i zwycięstw. Budowę składy na kolejny sezon rozpoczniemy od obecnych zawodników naszego klubu - mówi Bartosz Górski, prezes Asseco Resovii".

g
gg96
Budowę składu na kolejny sezon rozpoczniemy od obecnych zawodników naszego klubu - mówi Bartosz Górski, prezes Asseco Resovii.
Kiedy prezes tak powiedział ?
f
fan Petru
Bartosz Górski prezes Asseco Resovii Rzeszów: Zmiana trenera była dobrym posunięciem
Aleksander Śliwka: Trener wprowadził swoją filozofię do naszej gry. Gramy trochę inaczej
Mateusz Masłowski, libero Asseco Resovii Rzeszów: Gdy nastała zmiana trenera prezentujemy dobrą siatkówkę.
Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii: Najważniejsze mecze dopiero przed nami
Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii: Dużo rzeczy funkcjonuje dobrze
Budowę składu na kolejny sezon rozpoczniemy od obecnych zawodników naszego klubu - mówi Bartosz Górski, prezes Asseco Resovii.
"trenera" już mamy !
Powodzenia.

 

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie