Asseco Resovia pokonała Stocznię Szczecin 3:0 i awansowała do fazy play-off, w której zagra o półfinał MP [ZDJĘCIA]

bum

Wideo

Zobacz galerię (23 zdjęcia)
Siatkarze Asseco Resovii znakomicie dopingowani przez swoich kibiców w ostatnim meczu fazy zasadniczej pokonali Stocznię Szczecin 3:0 i zakwalifikowali się do najlepszej szóstki PlusLigi, która zagra w play-off. MVP spotkania został Thibo Rossard.

Resovia musiała wygrać za trzy punkty. Stocznia nie musiała nic, bo swoje sportowe sprawy załatwiła już w poprzedniej kolejce. Chciała się na Podpromiu godnie zaprezentować, ale wcale nie zamierzała rzeszowskiej drużynie ułatwiać zadania. Wielki sentyment do Resovii i Rzeszowa trenera stoczniowców Michała Mieszko Gogola nie miał tu nic do rzeczy. Kibice przepowiadali zwycięstwo gospodarzy w stosunku 3:0, czyli takie o jakim wszyscy w Rzeszowie marzyli.

Oba zespoły zaczęły równo, a kibice pochwalili się nową sektorówke z napisem "Duma Podkarpacia". Stocznia pękła po asie Aleksandra Śliwki i akcjach świetnie dysponowanego Thibo Rossarda. Resoviacy uciekli rywalom na 18:12. Gogol w krótkim czasie poprosił o drugą przerwę chcąc przerwać rzeszowską ofensywę. Nic z tego. Jakub Jarosz najpierw skutecznie zaatakował, a za chwilę strzelił asa na stawiając na tablicy wynik 21:15. Rossard poprawił na 22:15, a następnie dał swojej drużynie setbola; kropkę nad i stawiał Śliwka, ale to Francuz wodził rej na boisku - zdobył 10 punktów, atakował z 82-procentową skutecznością. Pozytywnie nastawieni gospodarze mieli także zdecydowaną przewagą na zagrywce (5:1).

Drugi set także bez historii. Resoviacy raz po raz punktowali stoczniowców: 7:4 Jarosz, 13:9 Śliwka, 15:10 Rossard, 17:13 Barthelemy Chineneyeze, 19:15 Jarosz, 22:18 Chineneyeze, 23:18 Rossard. Kiedy Stocznia zmniejszyła dystans do trzech oczek (23:20) o czas poprosił Andrzej Kowal. Brakujący punkt sprezentował miejscowym Janusz Gałązka pakując piłkę w aut. W ekipie ze Szczecina fason trzymał Mateusz Malinowski.

PlusLiga. Mecz Asseco Resovia Rzeszów - KPS Stocznia Szczeci...

W trzecim secie inicjatywę nieoczekiwanie mieli szczecinianie. Prowadzili 10:7, 13:8, 15:10. Świetnie dopingowani rzeszowianie rzucili się do odrabiania strat. Wyrównali (16:16) po bloku Chineneyeze na Gałązce. Po asowej zagrywce Jochena Schoepsa, który dał dobrą zmianę, miejscowi przeważali 18:16. Dodali gazu i uciekli na 20:17.Byli nie do zatrzymania. Ostatni punkt zdobył asem Jarosz.

Rywalem Asseco Resovii w ćwierćfinale będzie Indykpol AZS Olsztyn. Pierwszy mecz już w środę w Olsztynie. Rewanż w sobotę w Rzeszowie, a ewentualny trzeci mecze w niedzielę także na Podkarpaciu.

Asseco Resovia - KPS Stocznia Szczecin 3:0 (25:18, 25:21, 25:19)

Resovia: Tichacek, Śliwka 12, Jarosz 12, Dryja 6, Chineneyeze 10, Rossard 14, Masłowski (libero) oraz Perłowski, Depowski, Kedzierski, Schoeps. Trener Andrzej Kowal.

Stocznia: Tervaportti, Ruciak 5, Wika 8, Malinowski 16, Gawryszewki 3, Gałązka 7, Mihułka (libero) oraz Kowalski, Kluth. Trener Michał Mieszko Gogol.

Sędziowali Jacek Litwin i Maciej Kolendowski (obaj Kraków). Widzów: 4000. MVP: Thibo Rossard.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jacuś

Sukces dekady !!!

X
Xyz

Sezon na in minus ale cieszy mnie to ze zagrali na nosie nie jakiego komentatorka z Polsatu drzyzg czy rzygi frajera i pytanko do tego cwela gdzie jest twoja farszafka

A
Adam

za co mamy dziekowac - jeszcze nic w tym roku nie osiagnelismy !

g
gosc

Trenerze dziękujemy

Dodaj ogłoszenie