Badania nie potwierdzają skuteczności amantadyny w walce z Covid-19. Kwestionuje je lek. Włodzimierz Bodnar z Przemyśla

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Lek. Włodzimierz Bodnar z Przemyśla.
Lek. Włodzimierz Bodnar z Przemyśla. Archiwum Włodzimierza Bodnara
- Na podstawie wyników badań zespołu prof. Konrada Rejdaka nie można stwierdzić, że podawanie amantadyny wpływa na leczenie i przeciwdziała progresji w kierunku niewydolności oddechowej u pacjentów we wczesnej fazie COVID-19 - podaje Agencja Badań Medycznych. - Trudno odnieść się do wspomnianych wyników, skoro nie zostały opublikowane w żadnych czasopiśmie naukowym - komentuje lek. Włodzimierz Bodnar z Przemyśla, który pierwszy zaczął stosować ten lek u pacjentów zarażonych koronawirusem.

O amantadynie, zawartej m.in. w preparacie Viregyt-K, zaczęło być głośno jesienią 2020 r., w czasie największej zachorowalności na Covid-19. Lek. Włodziemirz Bodnar, pulmonolog z Przemyśla, już wczesną wiosną 2020 r., gdy koronawirus dopiero się rozpędzał w Polsce, zaczął stosować amantadynę. Twierdził, że była skuteczna.

Długo nie mógł przebić się z tą informacją do opinii społecznej, a zwłaszcza środowiska medycznego. W nagłośnieniu sprawy pomogło dopiero zainteresowanie się nią mediów, a później również polityków, w tym pochodzącego z Podkarpacia, wiceministra sprawiedliwości, posła Solidarnej Polski Marcina Warchoła.

Temat zaczął być coraz głośniejszy, wielu pacjentów domagało się stosowania amantadyny na szerszą skalę. Część lekarzy była jednak sceptyczna. Wiosną 2021 r. Ministerstwo Zdrowia zleciło Agencji Badań Medycznych przebadanie skuteczności tego leku w walce z Covid. Prowadziły je dwa ośrodki, w Katowicach i Lublinie. Były one liderami projektów badawczych, gdyż faktycznie wykonywane badania były w wielu szpitalach, m.in. w Rzeszowie.

Prawie rok temu zostały opublikowane wynika prac ośrodka śląskiego. Nie potwierdziły one skuteczności leku. Kontynuowane były badania w Lublinie. Agencja Badań medycznych właśnie przekazała ich wyniki.

Projekt realizowany był przez zespół badawczy Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Konrada Rejdaka.

- Wyniki badania uwzględniają dane pochodzące od 99 pacjentów: 49 osób badanych w grupie leczonej amantadyną oraz 50 osób badanych w grupie placebo. Na podstawie wyników badań zespołu prof. Konrada Rejdaka nie można stwierdzić, że podawanie amantadyny wpływa na leczenie i przeciwdziała progresji w kierunku niewydolności oddechowej u pacjentów we wczesnej fazie COVID-19 - przekazuje Agencja Badań Medycznych.

Eksperci ABMi wskazywali, że obserwowana u części pacjentów leczonych amantadyną poprawa zaburzeń snu i zmniejszenie objawów depresyjnych może wiązać się z efektem, jaki ta substancja wywołuje na centralny układ nerwowy. Działając objawowo, redukując nadmierną senność i poprawiając nastrój.

- W oparciu o uzyskane przez zespół prof. Konrada Rejdaka wyniki badania nie można rekomendować stosowania amantadyny wśród pacjentów ambulatoryjnych. Wniosek ten jest zgodny z wynikami badań zespołu prof. Adama Barczyka ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego - twierdzi Agencja Badań Medycznych.

- Trudno odnieść się do wspomnianych wyników, skoro nie zostały opublikowane w żadnych czasopiśmie naukowym. Mamy tylko skąpy kilkuzdaniowy komentarz, nie ma praktycznie żadnych danych. Eksperci zawsze do tej pory zarzucali, że dopóki badanie naukowe nie zostało opublikowane w czasopiśmie naukowym, nie można go uznać za aktualną wiedzę medyczną - komentuje dla "Nowin" Włodzimierz Bodnar.

Dodaje, że do tej pory jedynymi opublikowanymi badaniami amantadyny są jego obserwacje opublikowane w czasopiśmie naukowym "Polski Merkuriusz Lekarski" z 2021 roku oraz świeża publikacja z września 2022 roku, badanie ze Szpitala w Szczecinie w czasopiśmie "International Journal of Infectious Diseases".

- Obydwa badania wskazują na wysoką skuteczność amantadyny. W szczególności te ze Szczecina, w którym przeżywalność wśród pacjentów podłączonych do respiratora, bez podanej amantadyny, wynosiła zaledwie 9 proc. A z podawaną amantadyna aż 41 procent. Jest to ponad czterokrotna różnica - dodaje W. Bodnar.

Sprawdziliśmy, jakie choroby zakaźne najczęściej dokuczały mieszkańcom województwa podkarpackiego w 2022 roku.

Te choroby zakaźne najbardziej dokuczały w 2022 roku mieszka...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Lek. Włodziemirz Bodnar kto to taki?
I
Iza
Byłam chora,, byłam u lekarza Bodnara zdazylam amantadyne i żyje sądzę że bardziej mi pomogła niż zaszkodziła ale to już nie istotne...

Dziś wątpię w istnienie covida skoro tak zniknął, żałuję że się zaszczepilam bo widzę na przestrzeni tego czasu od szczepienia jak posypało się mi zdrowie i wierzę w urojonego covida...
E
Edek
"Trudno odnieść się do wspomnianych wyników, skoro nie zostały opublikowane w żadnych czasopiśmie naukowym - komentuje lek. Włodzimierz Bodnar z Przemyśla"

Dziwna wypowiedź lekarza z Przemyśla ....po co publikować wyniki badań w jakimś czasopiśmie naukowym jak wystarczy to że zespół pod okiem profesora stwierdził że amantadyna nie nadaje się do leczenia covida !!! Może trzeba do tego akceptacji stolicy apostolskiej ? :) :) :)

NAUKOWCY STWIERDZILI POPRZEZ BADANIA że amantadyna nie leczy urojonego covida i tak jest !!! przecież teraz nagle nie trzeba nosić maseczek w autobusie, w sklepie, w kościele a w szpitalu trzeba !!! :) :)

Kolejne głupie wymysły NFZ i MZ !!! W szpitalach się zarażamy ale w szkołach, kościołach, sklepach i autobusach nie !!!! :) :) PARANOJA !!!!
K
Karolina
99 osób, tyle to dr Bodnar przyjmował w szczytowym momencie w dwa,góra trzy dni. A może był czas że i w jeden dzień. Każdy zostawił kilka stów, a przy kilku wizytach może i ponad tysiąc zł. Zdrowie jest bezcenne i nie chcę liczyć pieniędzy lekarzowi. Człowiek podczas zagrożenia życia odda wszystko co ma.Problem jest w tym że albo ci ludzie zostali częściowo oszukani albo nie. Jeśli tak to lekarz powinien ponieść karę m.in w postaci odebrania uprawnień lekarskich i zwrocie kasy. Jeśli lekarz ma rację to powinien zaskarżyć państwo na grube miliony za szkalowanie jego imienia.

I jeszcze jedno ,prawo mówi że winę należy udowodnić a nie że ktoś ma udowodnić swoją niewinność.
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie