BMW spłonęło, gdy wjeżdżali z węzła Rzeszów-Wschód na autostradę. Winnych nie ma, odszkodowania nie będzie

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Był 3 lutego 2019 roku, pan Roman z synem wjeżdżali z węzła Rzeszów-Wschód na autostradę. W kabinie pasażerskiej BMW najpierw pojawił się dym, chwilę potem spod maski wystrzeliły płomienie. Kierowca z synem w ostatniej chwili zdążyli opuścić pojazd, nim ogień ogarnął całe auto. Sąd ustala, co się stało i z czyjej winy.

- To była chwila, mieliśmy kilka sekund, żeby wydostać się z samochodu, gdyby awaria zablokowała zamki drzwi, byłoby po nas - pan Roman do dziś nie może otrząsnąć się z emocji.

Kiedy po kilkunastu minutach straż pożarna dotarła na miejsce, pozostało jej tylko dogasić płonącą skorupę wozu. Biegły pożarnik wstępnie orzekł, że przyczyną pożaru może być wadliwy moduł ERG, montowany w silnikach wysokoprężnych tego modelu BMW.

Czytaj także

- Z tego samego powodu w Korei Południowej spłonęło 30 aut tej marki, jedna osoba zginęła, szefowie koncernu pojechali do Korei przepraszać swoich klientów, dziesiątki tysięcy sztuk natychmiast wycofano z dróg w ramach akcji serwisowej - opowiada. - Niemcy natychmiast zaczęli u siebie serwis 300 tys. aut, u nas inaczej to wyglądało.

Kilka miesięcy wcześniej oddał wóz do serwisu ASO na rutynowy przegląd.

- Modułu nie wymienili, bo nie mieli, uspokajali, że nic złego się nie stanie. Po kilku tygodniach wóz był znów serwisowany, obiecano wymianę, odebrałem auto w przekonaniu, że chłodniczka ERG została wymieniona. Półtora miesiąca później omal nie spłonęliśmy z synem na drodze

- relacjonuje pan Roman.

BMW było ubezpieczone, ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, bo uznał, że do szkody doszło z powodu wady fabrycznej pojazdu. Pan Roman został bez samochodu, bez odszkodowania i bez świadomości, kto jest temu winien.

Do sądu po sprawiedliwość

Zawiadomił prokuraturę o „narażeniu jego i jego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. Prokuratura od miesięcy czeka na opinie biegłych, którzy mają określić przyczynę pożaru samochodu. Założył więc sprawę cywilną przeciwko ówczesnemu rzeszowskiemu dilerowi marki i przeciwko producentowi, domagając się zwrotu równowartości ubezpieczenia.

Czytaj także

W piątek w wydziale cywilnym Sądu Okręgowego w Rzeszowie odbyła się rozprawa. Obrońcy koncernu i dilera BMW domagali się zawieszenia postępowania do zakończenia postępowania prokuratorskiego. Sąd się na to nie zgodził.

Obrońcy koncernu i dilera poddawali w wątpliwość, czy pożar wozu wywołała wada fabryczna pojazdu i sugerowali, że być może sam użytkownik przyczynił się do katastrofy. Bo jednoznacznych ustaleń biegłych nie ma.

Nadto w koncernie obowiązuje zasada, by badań technicznych - w takich przypadkach również - dokonywać w serwisach ASO BMW, tymczasem pan Roman woli, by biegli dokonali oględzin na parkingu policyjnym, gdzie na diagnozę czeka wrak pojazdu. W trakcie pięciominutowej przerwy obie strony doszły do wstępnego porozumienia: zawiesić na trzy miesiące postępowanie cywilne. Być może w tym czasie uda się wypracować kompromis bez angażowania sądu.

Po Polsce jeździ ok. 19 tys. BMW z wadliwym EGR, odnotowano kilka pożarów zainicjowanych w komorze silnika. Użytkownicy rozważają zbiorowy pozew przeciwko koncernowi.

Na Baranówce III w Rzeszowie spłonęło BMW [ZDJĘCIA]

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

w
wsdr

bmw będziesz miał wydatki dlatego gównianego auta jakim jest bmw nigdy nie kupie

G
Gość
3 stycznia, 15:03, Gość:

A które auto w dzisiejszych czasach jest dobre????

3 stycznia, 19:34, Honda:

Honda- made in Japan

3 stycznia, 20:04, Gość:

Na pewno nie BMW!

3 stycznia, 21:51, Gość:

Od kiedy Honda to samochód Japoński? Blacha klepana u Germańca silniki w Belgii a całość składają w Holandii..Jedyne prawdziwe auto Japońskie to Mitsubishi ASX które w całości składany i wykonany jest w Kraju Kwitnącej wiśni a do polski przypływa frachtowcami.W Europie montowni nie posiadają

Zapomniales jeszcze o Mazdzie.

a
antonij
3 stycznia, 16:07, antyfaszysta:

Niemcy się nie przejmują Polakami, ciągle uważają, że można nas gazować i palić.

Z faktami się nie polemizuje .

G
Gość

Użytkownik się przyczynił.. poprzez zakup BMW szrotten szajs.

B
BiBa

Tylko amerykaniec HEMI 6.4L :)

G
Gość

Użytkownik się przyczynił.... Haha a jak, za wcześnie bieg wrzucił? Do sądu i biegły rozstrzygnie czy wada fabryczna czy nie i albo odszkodowanie z ubezpieczenia albo od producenta. Jeśli to EGR to podziękować wypada szpecom od ekologii, i tak niewiele to daje.

M
Maniek

Zebrać ludzi i do sądu BMW. Nagłośnić sprawę w mediach niech idzie reklama.

G
Gość

Niemiecka motoryzacja była dobra powiedzmy 2 dekady w tył, dzisiaj niemiecką motoryzację śmiało można nazywać niemieckim łajnem. Jak już ktoś tu napisał teraz najlepiej kupić samochód o rodowodzie kraju kwitnącej wiśni.

O
Onet
4 stycznia, 8:25, BMWkoneser:

auto serwisowane w AUTOPREMIUM SWILCZA, wiec nie ma sie czemu dziwic

Jest drugi serwis w Krasnem. I tu starają się dbać o klienta

M
Misiu

To że EGRy części 3ek ma wadliwe to wiadomo nie od dziś. Ja spokojnie zadzwoniłem żeby sprawdzili mi czy mam jakieś akcje serwisowe - potwierdzili że EGR. Po umówieniu zostawiłem auto na 2 dni, negocjując przy okazji auto zastępcze. Po naprawie ewidentnie widać wymianę. To była moja jedyna wizyta w autoryzowanym (ponoć dziś już nie) serwisie. Dodam iż auto rok po gwarancji kupiłem. I odpukac żadnych większych problemów nie mam (jest kilku specjalistów od BMKi w Rzeszowie i okolicy więc...) tylko o auto trzeba dbać jak o każde inne. A jak ktoś we wstecznym widzi anielskie oczy to od razu po hamulcach 😁

T
Ted

Rom masz racje niemieckie auta to wadliwe skorupy od nowosci w zyciu bym tego nie kupil

R
Rom

Co to za ubezpieczenie od brania tylko oplat to smiech do sadu z tym gniotem

R
Rom

Po co kupujecie ludzie niemieckie auta to jedne z gorszych jakosciowo aut na swiecie wyglad tylko zachwyca jakosc mierna niedopracowana elektronika chcesz dobre auto kup japonskie toyota honda

B
BMWkoneser

auto serwisowane w AUTOPREMIUM SWILCZA, wiec nie ma sie czemu dziwic

W
Właściciel „burakowozu”
4 stycznia, 4:27, Radca Prawny:

Uzytkownik pojazdu nie jest specjalista z budowy samochodow.

BMW było ubezpieczone, ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, bo uznał, że do szkody doszło z powodu wady fabrycznej pojazdu.

[wulgaryzm] to obchodzi wlasciciela ! Niech sie ubezpieczyciel szarpie z producentem pojazdu. Po to sie ubezpiecza pojazd aby wszelka odpowiedzialnosc zostala scedowana na tego ktory podejmuje sie OCHOTNICZO odpowiadac za szkody jakie spowoduje pojazd oraz szkody jakie sam pojazd dozna.

ZA TO WLASNIE SIE PLACI !

Sprawe skierowac DO SADU !

Specjalista może i nie jest, ale oddając auto do serwisu na pewno o wszystkim został poinformowany. Wypowiadają się w komentarzach ludzie nie mający pojęcia jak ten proces wyglada, sam Poszkodowany chyba tez nie do końca rozumie.

Jestem posiadaczem tego samego modelu, auto z niemieckiego salonu i miało ta sama wadę fabryczna. Oddając auto do serwisu w Rzeszowie dostaliśmy informacje ze na w/w czesc musimy poczekać ok. 3 tyg i przez ten okres zalecane jest pozostawienie auta w serwisie. W związku z tym ze auto jest z salonu niemieckiego na zastępcze musielibyśmy czekać 2tyg, a auto było potrzebne.

Auto bez awarii przejechało 6lat - mimo to musieliśmy podpisać dokument ze auto zabieramy na własna odpowiedzialność i salon BMW nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty.

Dopóki nie wiedzieliśmy o wadzie - odpowiadał producent. Jak już się o niej dowiedzieliśmy - autem jeździliśmy na własną odpowiedzialność.

A wydaje mi się że tak po ludzku - po serwisie sprawdza się co było wykonane w czasie serwisu a nie udziela się później informacji „WYDAWAŁO mi się, że to wtedy wymienili”.

Ogromna szkoda dla Poszkodowanego, niemniej jednak - czy aby na pewno kierować sprawę do sądu? Myśle ze gdyby Poszkodowany był pewny swojej „niewinności” to nie byłoby żadnej przerwy ;)

Swoją droga - ludzie, skąd w Was tyle nienawiści??

Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3