Burmistrz Leżajska: Nie stygmatyzujcie nas tylko zrozumcie i okażcie wsparcie w tych trudnych chwilach

Beata Terczyńska
Burmistrz Leżajska Ireneusz Stefański
Burmistrz Leżajska Ireneusz Stefański Archiwum
Hejterzy atakują mieszkańców powiatu leżajskiego, wśród których są mieszkańcy zarażeni koronawirusem. Burmistrz Leżajska prosi o opanowanie emocji.

Na forach internetowych hejtowani są mieszkańcy Leżajska, którzy zarazili się koronawirusem. Zarzuca się im nieodpowiedzialność, ukrywanie kontaktów z obcokrajowcami. Pada wiele niewybrednych komentarzy.

- No niestety, wiem, że mieszkańcy Leżajska są stygmatyzowani. Mogę powiedzieć tylko tyle, że dziś mamy problem z koronawirusem w Leżajsku, natomiast niewykluczone, że w dniu jutrzejszym Rzeszów, Jarosław, Przemyśl, Tarnobrzeg, Mielec, Stalowa Wola mogą mieć dokłądnie te same problemy, które my przeżywamy w chwili obecnej. Proszę więc o zrozumienie, nie poddawanie się emocjom. Protrzebujemy wsparcia w tych trudnych chwilach, a nie formy agresji

- mówi Ireneusz Stefański, burmistrz miasta.

Dziś potwierdzony został ósmy przypadek zakażonego koronawirusem w Leżajsku i gminie (pozostałe dwa przypadki wykryte na Podkarpaciu dotyczą Niska i pow. mieleckiego).

- To młoda kobieta. W stanie dobrym. Nie wymaga hospitalizacji - mówi burmistrz Leżajska. - Z tej ósemki mamy jedną osobę w stanie cięzkim. Przebywa na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Leżajsku. Trójka jest na oddziale zakaźnym w Łańcucie. W tym recepcjonistka z przychodni z mężem. Czują się dobrze. Natomiast pozostałą czwórka jest w stanie bardzo dobrym i poddana jest domowej kwarantannie.

Dodaje, że będą chcieli kupić kolejny respirator dla leżajskiej placówki. Będzie o tym mowa na dzisiejszej sesji.

Burmistrz Stefański mówi, że wydał kilka apeli i komunikatów, które mieszkańcy mogą znaleźć na stronie urzędu miasta i jego profilu facebookowym. Prosi, aby śledzić je na bieżąco.

- W sobotę straż miejska rozkleiła na wszystkich sklepach apel do robiących zakupy, żeby wchodzić pojedyczno i zachować bezpieczną odległość około 2 metrów - mówi burmistrz.

Przygotowuje w tej chwili kolejny apel do mieszkańców.

- Mamy sygnały, że są osoby, które wróciły z zagranicy nie ujawniły się sanepidowi. Nawet taki, żę osoba wychodząca z dzieckiem od lekarza na korytarzu, do swojego małżonka powiedziała: "nie przyznałam się do tego, że wczoraj wróciliśmy z zagranicy". Proszę więc, aby ci mieszkańcy, w trosce o swoje bezpieczeństwo, jak i najbliższych, poddali się dobrowolnie, samodzielnie kwarantannie domowej. I poinformowali o tym fakcie sanepid - prosi burmistrz.

Leżajskie ulice, podobnie jak w innych miastach są opustoszałe, Ludzie siedzą w domach. W sklepach większego ruchu nie widać.

Koronawirus w Leżajsku. Miasto wygląda jak wymarłe [ZDJĘCIA ...

Wideo

Dodaj ogłoszenie