Chemik Police wziął rewanż. Developres SkyRes Rzeszów poległ przed własną publicznością

Łukasz PadoZaktualizowano 
Po dwóch meczach w rywalizacji o brąz jest remis
Po dwóch meczach w rywalizacji o brąz jest remis Krzysztof Kapica
Developres SkyRes Rzeszów przegrał u siebie z Chemikiem Police w drugim meczu o brązowy medal Ligi Siatkówki Kobiet. Stan rywalizacji po dwóch meczach jest remisowy. Następny mecz w poniedziałek w Policach, a kolejny w czwartek w Rzeszowie.

Developres Rzeszów przegrał z Chemikiem Police po tie-breaku...

Developres SkyRes Rzeszów – Chemik Police 2:3

Sety: 2:3 (18:25, 24:26, 25:22, 25:18, 5:15)
W play-off (do 3 wygranych): 1:1

Developres: Barakova, Zaroślińska-Król, Witkowska, Tokarska, Mlejnkova, Blagojević, Sawicka (libero) oraz Medyńska (libero), Rousseaux, Rabka, Hawryła, Janewa. Trener Bartłomiej Dąbrowski.

Chemik: Mirković, M. Łukasik, Ogbogu, Chojnacka, Grajber, Mędrzyk, Krzos (libero) oraz Gamma, Pleśnierowicz, Bednarek, J. Łukasik, Busa. Trener Marcello Abbondanza.

Sędziowali: Niedbał i Herbik (Warszawa), Widzów ok 3000.

MVP: Natalia Mędrzyk.

W przeciwieństwie do pierwszego meczu w zespołach nastąpiła tylko jedna zmiana. W ekipie gości Binakę Busę zastąpiła Natalia Mędrzyk. Poza składami to spotkanie niewiele przypominało tamto jednostronne z Polic. W Rzeszowie byliśmy świadkiem zaciętego boju, który po niemrawym pierwszym secie mocno się rozkręcił.

Początek należał do ekipy gości. Chemik zaczął od prowadzenia 6:1. Spora w tym zasługa Martyny Łukasik, która posyłała na rzeszowską stronę bardzo niewygodne zagrywki, w konsekwencji, czego „Rysice” odbijały się od bloku rywalek. Seria przyjezdnych została przerwana i role na moment się odwróciły, bo dwa oczka blokiem zdobyły gospodynie. Niestety sytuacje w przyjęciu rzeszowianek nie uległa poprawie. Chwalone za pierwszy mecz Jelena Blagojević i Michaela Mlejnkova zawodziły na całej linii. Przewaga Chemika rosła i rosła (5:14). Cierpliwość trenera Bartłomieja Dąbrowskiego do Mlejnkovej skończyła się po kolejnym fatalnym przyjęciu Czeszki. Akcję potem na ławkę rezerwowych poszła Petya Barakova, a na parkiecie pojawiły się kolejno Helene Rousseaux i Agnieszka Rabka. To nieco zmniejszyło dominację Chemika, ale nie odwróciło losów seta.

Gra rzeszowianek w pierwszej partii niczym nie przypominała tego, co widzieliśmy w Policach kilka dni wcześniej. Na szczęście w końcówce seta „Rysice” pokazały nieco lepszą grę i to napawało optymizmem przed dalszą częścią meczu.

Oba zespoły wyszły na drugi set w takim zestawieniu, w jakim kończyły poprzedni. Developres z Rabką i Rousseaux, a Chemik bez zmian. Tym razem lepiej zaczęły rzeszowianki (3:5), ale wynik szybko się wyrównał. Mecz jednak zaczął wyglądać jak spotkanie zespołów z czołówki ekstraklasy. Był przyjemny dla oka i obfitujący w mocne ataki, a co najważniejsze dla miejscowych kibiców ich zespół wygrywał (14:12). Publika oszalała, gdy w beznadziejnej wydawałoby się sytuacji, w obronie Jelena Blagojević przebiła piłkę na drugą stronę nogą, a Iga Chojnacka, przebijając przechodzącą piłkę, posłała ją w aut. Developres prowadził 20:18, ale rywalki nie składały broni i po ataku Martyny Łukasik było po 23. Atakująca Chemika rozprawiła się z gospodyniami w polu zagrywki. Nie zaserwowała asów, ale skutecznie pozbawiła miejscowe szans na poprawne rozegranie akcji.

Trzeci set był pierwszym, który „Rysice” zaczęły od prowadzenia. Seria błędów policzanek sprawiła, że na tablicy pojawił się wynik 5:0. Wciąż aktualne mistrzynie Polski szybko się jednak pozbierały i po dwóch blokach kolejno na Rousseaux i Tokarskiej było po 7. Developres grał w kratkę i z czasem na boisko wróciły Mlejnkova i Barakova, a Tokarską na środku zmieniła Magdalena Hawryła. Nie pomogło, a Developres zatrzymał się na 14 punktach. Na szczęście udało się odrobić szybko straty i zapowiadała się emocjonująca końcówka. Po autowym ataku M. Łukasik rzeszowianki prowadziły 23:21, ale po wideoweryfikacji zmieniono decyzję i był remis. Chwilę potem jednak wątpliwości nie pozostawiła skutecznym atakiem Zaroślińska-Król, która była prawdziwym bohaterem tej odsłony. Kropkę nad i postawiła asem serwisowym Hawryła.

Kto zaczynał set od prowadzenia, ten go wygrywał. Taką prawidłowość mieliśmy w trzech pierwszych setach. Czwarty zaczął się od skutecznego ataku Blagojević. Reprezentantka Serbii zaczęła odkupywać błędu z początku meczu i dzięki jej zagrywkom Developres prowadził 8:3. Za jej przykładem poszła druga z przyjmujących gospodyń Mlejnkova i przewaga rzeszowianek rosła (13:7). Chemik rozpoczął mozolne odrabianie strat, ale zaraz potem dostał dwa asy od Zaroślińskiej i było 17:10. Poczynania obu drużyn w tej części seta pozostawiały wiele do życzenia. Punkty były zdobywane seriami, słabo funkcjonowało głównie przyjęcie i to po obu stronach. Przewaga gospodyń topniała i powiększała się. Handicap wypracowany na początku partii był jednak na tyle pokaźny, że miejscowe doprowadziły do tie-breaka.

Gdy na otwarcie tie-breaka Mlejnkova zaserwowała asa, kibice wyciągnęli ręce w geście triumfu. Niestety okazało się, że to był jedyny punkt Developresu przed zmianą stron. Nieudane przyjęcia, błędy w ataku i rozegraniu sprawiły, że Chemik uzyskał ogromną jak na piąty set przewagę (1:8). Tego seta nie udało się już uratować i zakończył się on kompromitacją miejscowych, które zdobyły w nim tylko 5 punktów.

Kamila Witkowska z Developresu Rzeszów po porażce 2:3 z Chemikiem Police

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Podpromie czeka na fiestę
2019-04-26T23:38:12 02:00, taki plan:

Wygrywamy w Policach i świętujemy medal w Rzeszowie

2019-04-27T12:18:51 02:00, Police:

Dobrze że za marzenia nie karają

Marzenia należy spełniać - 50% planu już wykonane.

P
Police
2019-04-26T23:38:12 02:00, taki plan:

Wygrywamy w Policach i świętujemy medal w Rzeszowie

Dobrze że za marzenia nie karają

P
Pimput

Dziadostwo. Wielu z tych pan należy jak najszybciej podziękować. Z taką grą jaką "uraczyły" kibiców w I i II, a szczególnie w ostatnim secie nic nie osiągną.

G
Gość

Najpierw trzeba ten mecz wygrać.

t
taki plan

Wygrywamy w Policach i świętujemy medal w Rzeszowie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3