Debata Nowin o poszerzeniu Rzeszowa [RELACJA LIVE]

kum

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Po godzinie 12 rozpoczęła się w Nowinach debata nt. poszerzenia Rzeszowa. Wśród naszych gości jest prezydent Rzeszowa oraz władze ościennych gmin. Zapraszamy na relację live!

Uczestnicy debaty:
Paweł Baj, burmistrz Głogowa Młp.
Piotr Klimczak, zastępca burmistrza Boguchwały
Adam Dziedzic, wójt gminy Świlcza
Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa i Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta.
Waldemar Pijar, przedstawiciel starosty rzeszowskiego
Lesław Kuźniar, wójt gminy Trzebownisko
Janusz Skotnicki, burmistrz Tyczyna
Wilhelm Woźniak, wójt gminy Krasne

Zapis debaty, która 27 stycznia 2016 odbyła się w redakcji Nowin

Start: godz. 12.05, I etap: Uczestnicy odpowiadają na pytania redakcji (każdy ma maksymalnie 1,5 minuty na odpowiedź)

Pytanie 1: Czy Rzeszów powinien się rozwijać jako stolica regionu i czy w tym celu niezbędne jest powiększanie granic miasta?
P.Klimczak: Poszerzenie jednego samorządu powoduje uszczuplenie możliwości tego, którego kosztem się to odbywa. My nie planujemy poszerzać się kosztem innych gmin z boku. a my nie planujemy poszerzać się kosztem innych gmin sąsiadujących

P.Baj: Merytoryczna debata być może przyczyni się do wzięcia uwagę przez władze Rzeszowa naszej argumentacji. Rzeszów musi rozwijać się wspólnie z nami.

W.Woźniak:
Żeby wziąć udział w debacie musieliśmy zapłacić za miejsca parkingowe bo jest płatna strefa. My jesteśmy powołani jako wójtowie i burmistrzowie żeby dbać o dobro naszej gminy i mieszkańców. Rzeszów ma tyle terenów, że może się rozwijać.

W.Pijar: sposób rozszerzania granic miasta był niewłaściwy. Ta procedura ciągłej walki nie służy współpracy Rzeszowa i gmin ościennych. również gminy mają prawo do dynamicznego rozwoju. Obecna powierzchnia miasta wystarcza dla rozwoju.

T.Ferenc: Jesteście szefami miast i mówicie, że powinny się rozwijać. Ale należałoby się zapytać coście zrobili żeby Boguchwała czy Głogów żeby się rozwijały. Jakie działania? Wójtami, burmistrzami jest się chwilę. Trzeba myśleć perspektywicznie o dzieciach, wnukach. Jeżeli tu nie będzie miejsc pracy, wyjadą. A do Rzeszowa teraz przyjeżdżają ludzie.

A.Dziedzic: Jak się żyje z sąsiadem, trzeba z nim porozmawiać. Dzięki być może wam możemy o tym porozmawiać. Ale dopiero tutaj. Nie mówimy, żeby Rzeszów się nie rozwija, bo powinien. Ale ten rozwój musi być poprzedzony szeroką debatą. Poszukajmy rozwiązań wspólnych, a później zastanówmy się jak złożyć to w całość. To nie może być tak, ze przychodzi sąsiad i mówi: ja wezmę kawałek twojego gruntu, bo chcę się rozwijać.

L.Kuźniar: Rzeszów podobnie jak wszystkie ościenne gminy powinien się rozwijać. Ale realizowanie tego poprzez poszerzanie granic jest kompletnym anachronizmem. Rzeszów nie pokusił się o próby racjonalnego zagospodarowania terenów, które zostały już do niego przyłączone.

J.Skotnicki: Nie wiem dlaczego przyłączenie niewielkiej wsi Matysówka ma stanowić ogromny wkład w rozwój Rzeszowa. Tamtejsze wiejskie tereny w najbliższych dziesiątkach lat nie zostaną sensownie zagospodarowane, nie będą stanowiły miasta jakie sobie wyobrażamy.

Pytanie 2. Szanse i obawy. Co mogą zyskać mieszkańcy przyłączanych do miasta miejscowości lub gmin, a co mogą stracić?

P.Baj: Mieszkańcy Głogowa płacą mniej - śmieci, woda. Tak jest w każdej stawce podatkowej i opłacie. Co może stracić mieszkaniec Głogowa? straci więcej pieniędzy w portfelu.. Co może zyskać? Pogwizdów, Miłocin - tam wszystko jest: szkoła, internet. Zmieni się tylko adres.

W.Woźniak: mamy czystą wodę, mieszkańcy mają blisko do urzędu, zapewnione wszystkie potrzebne aspekty: szkoły, przedszkola, obiekty sportowe, komunikacja samochodowa.

W.Pijar: trudno wskazać korzyści. Większość stawek jest wyższych w mieście. Jedyną korzyścią chyba, że inne miejsce zamieszkania w dowodzie. Co stracą? Kwestie związane z finansami, podatkami i bezpośredni wpływ na to, co w ich sołectwie się dzieje. Inaczej sytuacja wygląda jak dany radny pochodzi z miejscowości i ją reprezentuje, w przypadku włączenia do miasta nie ma tej pewności.

T.Ferenc: można zadowolić się furmanką, koniem albo mówić że maluch to doskonały samochód i po co zmieniać. Można też dążyć do lepszych warunkach. Wydaliśmy ponad 700 mln zł w przyłączonych miejscowościach. Ludzie prosili o szkołę na Załężu, zbudowana. W Budziwoju prosili o halę i drogi. Mają to. I po kolei mógłbym wymieniać. Twierdzę, że ci ludzie nie chcieliby wrócić do starych gmin. Wożę dygnitarzy i wstyd mi jechać na lotnisko, budujcie drogi, a nie opłotki. Rzeszów by to budował!

A.Dziedzic: duży może więcej, ale mały może szybciej. (A.Dziedzic prezentuje statystyki liczbowe - co się zmieni dla jego gminy). Udział wydatków na oświatę w mojej gminie spadnie. Podobnie jest w przypadku pomocy społecznej, kultury fizycznej, gospodarki komunalnej.

L.Kuźniar: Rozwój miast w dużej mierze zależy od kondycji gmin ościennych. Racjonalniej by było nawiązać współpracę w zakresie transportu, kultury, czy czystości. Nie będę mówił o cenach i opłatach, bo są niższe niż w Rzeszowie.

J.Skotnicki: przeliczając środki jakie gmina straciła ponad 30 mln złotych w zw. ze stratą Budziwoja. Gdyby pan prezydent przejechał od Lubeni, gdyby nie było znaków to by pan nie zauważył różnicy. Wszędzie są chodniki, dobre drogi. Nie tylko gmina inwestuje, też powiat. Straty: wyższe podatki, mniejszy wpływ na decyzję rady, zrywanie więzi między ludźmi. Gmina stanowi jedną całość. Pytam ludzi czasem żartobliwie z Budziwoja, co słychać w pięknej wsi Rzeszów. I nie ma o czym porozmawiać, bo zrywają się więzi.

P.Klimczak: ludzie często głosują nogami. W 2008 r. straciliśmy Zwięczycę i od tego czasu liczba mieszkańców gminy wzrosła o 8%. Rzeszowa też o 8%, ale wzrost spowodowany włączeniem kolejnych sołectw. Problem nasz, a zwłaszcza pana prezydenta, mamy niekorzystną demografię. Mamy wielu rzeszowian, którzy zdecydowali żeby mieszkać w Boguchwale. Straty zyski? Niektóre usługi są w mieście na lepszym poziomie, inne na gorszym.

Pytanie 3: Czy inwestycje realizowane lub zaplanowane w ramach Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego stanowią przeszkodę nie do pokonania na drodze do ewentualnego włączenia w granice miasta miejscowości lub gmin?

W.Woźniak: 13 gmin podpisało porozumienie o zgodnej współpracy. Teraz zaczynają się konflikty. Zarezerwowaliśmy środki, teraz nie wiemy czy warto rozpoczynać te działania, czy wycofywać się.

W.Pijar: mogłoby to utrudnić realizację inwestycji przewidzianych w ramach ROF

T.Ferenc: Jeżeli chodzi o zmianę granic, z realizacją inwestycji nic się nie stanie.

A.Dziedzic: z punktu widzenia finansów, zgodzę się z panem prezydentem. Ale z czego będzie sfinansowany wkład własny do ZITów jeśli Rzeszów by się poszerzył? Czy nie byłby pozyskany ze sprzedaży terenów komunalnych?

L.Kuźniar: nie można podejmować uporczywych działań zaczepnych, np. w postaci corocznych konsultacji a z drugiej strony współpracować w ramach ROF-u. Nie może być to współpraca w atmosferze ciągłego podważania suwerenności naszych gmin.

J.Skotnicki: Wszystkie zgłaszane projekty do ZIT i ROF przez gminy ościenne miały na celu prowadzenie inwestycji na terenie gmin i Rzeszowa, a propozycje Rzeszowa dotyczyły tego, żeby inwestycje robić w Rzeszowie. Np. Centrum Sztuki Współczesnej.

T.Ferenc: Chcemy przebudować Sikorskiego do mostu na Strugu i chcemy, żebyście się włączyli.
J.Skotnicki: jesteśmy włączeni, to dobry przykład tego jak można współpracować bez konieczności zmiany granic.
T.Ferenc: nie jesteście. Dopiero jak włączę całą al. Sikorskiego, to będę to robił

P.Klimczak: Podstawą współpracy jest wzajemne zaufanie. Trudno dzisiaj rozmawiać, wyznaczać sobie cele w sytuacji kiedy ma się świadomość, że być może nie chodzi o to, żeby coś wspólnie robić, ale żeby realizować wizję z lat 70 ub. wieku, że duży ma większe możliwości. Wiele europejskich miast mniejszych od Rzeszowa, ale całe aglomeracje mają duże znaczenie w skali UE.

P.Baj: dzisiaj poszerzenie miasta realizowane jest w najgorszym z możliwych momentów z uwagi na ZIT właśnie.

II etap: Burmistrzowie, wójtowie i starosta zadają po jednym pytaniu prezydentowi Rzeszowa, prezydent odpowiada i zadaje po jednym pytaniu wójtom, burmistrzom i staroście, wójtowie, burmistrzowie i starosta odpowiadają.

A Dziedzic do T.Ferenc: jak zamierza pan zagospodarować kilkadziesiąt hektarów w tych miejscowościach i jakie są oczekiwania mieszkańców w tej materii?

T.Ferenc: Oczekiwania są takie, że włączę ten teren, najlepiej całą gminę Świlcza. Te miejscowości, które włączyłem, były tereny ze śmieciami, a teraz są tereny inwestycyjne. I tak będzie również jeśli przyłączymy kolejne miejscowości.

T.Ferenc rezygnuje z zadawania pytań wójtom i burmistrzom.

L.Kuźniar: nie zadam pytania panu prezydentowi, bo pewnie powie, że chce przejąć całą gminę Trzebownisko. Powiem tylko, że w najbliższym czasie będzie wspaniała droga do lotniska.

J.Skotnicki pyta T.Ferenca: czy jest możliwość, bo za pana poprzednika były spotkania gdzie wójtowie, burmistrzowie dyskutowali wspólnie o wielkiej aglomeracji - powiat Rzeszów, Łańcut, Ropcz-Sędzisz. Czy jest w ogóle taka możliwość, żeby siąść i porozmawiać o takim dalekosiężnym planie?

T.Ferenc: Przychodźcie porozmawiamy, Rzeszów ma potężny budżet.

P.Klimczak pyta T.Ferenca: coroczne konsultacje dot. zmian granic wywołują różne emocje. Od wielu lat decyzja Rady Ministrów jest taka sama, a my ciągle rozmawiamy. W żadnym mieście poza Podkarpaciem taka sytuacja nie występuje. Czy w przyszłym roku te konsultacje się po raz kolejny powtórzą?

T.Ferenc: Wczoraj był u mnie prezydent Opola. Są różne zakusy co do liczby województw. Władza się zmienia, może podjąć taką decyzję. Myśli pan, że ja potrzebuję z panem się kłócić, żeby pan o mnie źle myślał? Ja jestem odpowiedzialny za wszystko, co tu się dzieje. Dokąd będę miał wpływ na decyzje, będę myślał o kolejnych pokoleniach.

P.Baj: czy wyobraża sobie pan inną formę poszerzenia miasta niekoniecznie przez poszerzenie terytorialne, ale w zasadzie pan prezydent odpowiedział na to pytanie. Trochę mnie to martwi, bo dzisiaj powinniśmy porozmawiać o tym, jak wspólnie działać, a my będziemy na siebie naskakiwać i stroszyć się. Czy nie uważa pan, że ta metoda poszerzenia miasta doprowadzi do zniszczenia idei poszerzenia przez kolejnych wójtów, burmistrzów którzy po nas przyjdą? Bo przyzna pan, że teraz coraz więcej mieszkańców Rzeszowa jest przeciwna temu.

T.Ferenc: jak nastałem to Bratkowice były większe jak Rzeszów, Tarnobrzeg też. Co to za miasto wojewódzkie? Na dzisiaj mniejsi są od nas: Białystok, Opole, Olsztyn i Kielce. A byliśmy najmniejsi. Moim marzeniem było powiększenie Rzeszowa o 100 proc. Udało się o 117%.

A.Dziedzic: to cel zrealizowany!

T.Ferenc: wy też kiedyś możecie być prezydentami Rzeszowa. O tym myślcie. Przecież pracowaliście w Rzeszowie już.

W.Woźniak: Rzeszów przeznacza 680 tys. na sport seniorski dla wszystkich klubów. U mnie są 4 kluby i na nie przeznaczamy 370 tys. zł od lat. Zapytali mnie sportowcy, czy pan prezydent zagwarantuje taką kwotę?

T.Ferenc: pan ma niewłaściwe kwoty. Więcej pieniędzy przeznaczamy.

W.Pijar: czy miasto ma wypracowany model i ostateczny kształt tego jak ma wyglądać. Jestem zadaniowcem, chciałbym wiedzieć: na czym kończymy?

T.Ferenc: 200 km kw. 350 tys. mieszkańców.

III etap: Uczestnicy odpowiadają na pytanie "niespodziankę" od redakcji: Czy dla dobra mieszkańców Rzeszowa i sąsiadujących z nim gmin jestem gotowy do rozmów o możliwościach zmiany granic. Jak miałyby przebiegać takie rozmowy?

L.Kuźniar: my reprezentujemy mieszkańców swoich gmin. Jak zrobiłem konsultacje przy frekwencji 70 proc. i mieszkańcy mówią, że nie chcą, to ja ich reprezentuję. Jak będzie wola ludzi.

T.Ferenc: a jakby któraś wioska się zgodziła?

LK: będziemy pytać mieszkańców tych wiosek, o które pan wystąpił. Niepotrzebnie pan pyta naszych mieszkańców co roku, jeśli 96 proc. jest na nie, myśli pan że to się zmieni?

J.Skotnicki: gmina jest jednością, to nie jest tak, że jedna miejscowość jest odrębną wyspą. Tu są potrzebne decyzje mieszkańców całej gminy i na to zwracamy uwagę.

T.Ferenc:
podpatrzylibyście się miejscowości i kłopotu

JS: kiedy ja lubię tych ludzi, panie prezydencie

P.Klimczak:
mieszkańcy zadecydowali. W całej gminie 176 osób jest zainteresowanych tym, żeby być w granicach Rzeszowa. Blisko 3000 osób to przeciwnicy. Ten temat mieszkańców już nie interesuje, oni są zmęczeni.

TF: w piątek będę rozmawiał ws. zakupu 100 autobusów elektrycznych, żeby ludzie nie wdychali tego powietrza które pochodzi z waszych autobusów.

P.Baj:
jestem w stanie podjąć rozmowy nt. rozwoju miasta, ale nie poprzez poszerzenie granic kosztem mojej gminy.

W.Woźniak: 9-krotnie przeprowadzaliśmy konsultacje, co roku mieszkańcy są przeciwni połączeniu z Rzeszowem. Tak samo osobne sołectwo - Malawa.

W.Pijar:
najlepszą metodą rozszerzenia granic Rzeszowa jest zgodne połączenie dwóch samorządów, żeby skorzystać z tej premii stumilionowej.

T.Ferenc:
zgadzam się z panem starostą. Ja bym się nudził, gdybym nie poszerzył granic. Nie byłbym prezydentem na powierzchni 53 km kw. Będę dążył, żeby kolejne tereny przejąć.

P.Baj: ale wspólnie zróbmy to, panie prezydencie, te wszystkie inwestycje, które pan wymienia

A.Dziedzic: wybrali nas mieszkańcy w celu realizacji polityki, którą obiecywaliśmy. To są nasi mieszkańcy, miejscowości, współpracujemy dlatego, że chcieliśmy współpracować, pewne zobowiązania przyjęliśmy. Takiej debaty jak tu nigdy nie było, to były utarczki słowne, przekrzykiwania się na spotkaniach wiejskich. Może warto usiąść i porozmawiać nad perspektywą rozwoju Rzeszowa. My nie jesteśmy ludźmi, którzy chcieliby go hamować. Jeśli będziemy traktowani jak sąsiad z sąsiadem, to rozmawiajmy i starajmy taką perspektywę budować dla dzieci, żeby było im dobrze. Żebyśmy nie stali się zaściankiem. Ale najpierw ustalmy zasady.

IV etap: pytania od internautów do uczestników dyskusji. Odpowiedzi wkrótce na portalu.

Godz. 14. Koniec debaty

Idea debaty

Prezydent Rzeszowa kontynuuje działania zmierzające do powiększania granic miasta, co spotyka się z oporem władz sąsiednich gmin. Pojawiają się opinie, że nie ma rzeczowych rozmów na ten temat, dlatego też redakcja Nowin wychodzi z inicjatywą debaty. Uważamy, że wzmacnianie potencjału Rzeszowa jako stolicy regionu jest ważne dla mieszkańców Podkarpacia, a podejmowane w tym celu działania powinny uwzględniać zarówno dobro mieszkańców miasta, jak i sąsiadujących z nim gmin. Zapraszamy samorządowców na niezależny grunt redakcyjny, by umożliwić im zaprezentowanie swoich stanowisk. Liczymy, że to spotkanie będzie wstępem do lepszej współpracy samorządów, mającej na celu dobro mieszkańców Rzeszowa i sąsiadujących z nim gmin.

Komentarze 163

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwator

Gmina Tyczyn - cała powinna zostać włączona do Rzeszowa!!!

Godzina 16:30 Rynek w Tyczynie zamiera, nie ma nic, jak ktoś przyjeżdża do Tyczyna, to nie ma nawet, gdzie choć chwilkę siąść i wypić kawę, herbatę, posilić się, nie wiem czy jeszcze działa ten bar w suterenach dawnego Sądu Grodzkiego, sam budynek straszy pustkami, przez lata stoi pusty, zdewastowane ubikacje, zagrzybiały, zniszczony dach, znowu do generalnego remontu, na siłę chcą coś tam zorganizować od lat, ale wciąż mają poronione pomysły. Zabytkowe mury obronne niszczeją, zabytki w rękach prywatnych niszczeją niedostępne dla zwiedzających -  Interesujący dom mieszkalny wybudowany w 1912 r. (Rynek 23), remontowany w 1926 r. i restaurowany w 1990 r., z zachowaną kuczką żydowską na strychu (miejsce przypominające namiot, zdobione polichromią o motywach religijnych, używane przez Żydów na święto szałasów), jedna z nielicznych zachowanych w Polsce - obiekt wpisany do rejestru zabytków, Sąd Grodzki - ul. Kościuszki 2, wybudowany w latach 1900-1905, Zespół pałacowo-parkowy, cmentarze, dom przy ul. Kilińskiego 4, dom urzędnika sądowego - sporo w rękach prywatnych niszczeje!!!

Tyczyniacy są bardzo dumni ze swojego miasta, ale jakoś przyzwyczaili się do tej nijakości, z uporem maniaka z dumą mówią miasto Tyczyn i nic więcej za tym nie idzie, dlaczego pozwalają na taki stan rzeczy!!! Dlaczego nic z tym nie robią!!! Czekają, aż się wszystko zniszczy całkiem, beznadzieja!!! Powołują się na wielowiekową tradycję, historię, ale za tym "lokalnym przywiązaniem do miejskiej tradycji, nic nie idzie!!! Ludzie kiedy zaczniecie naprawdę dbać o swoje miasto!!! Kiedy przestaniecie z uporem maniaka udawać, że Tyczyn jest w super kondycji i wszystko jest ok!!! Odnowiony Kościół, zadbany Klasztor, a obok kamienica straszy, odremontowane kapliczki, tyle Wam wystarcza - czy wy nigdy nie byliście w zadbanym mieście!!! Stawiacie opór, nie chcecie przyłączenia do Rzeszowa, to w końcu weźcie się za ten Tyczyn i zróbcie coś z tą lokalną władzą, rewitalizacja Rynku, marzenia o spokojnym spacerze po nim z dziećmi, a po bokach przejeżdżające ciężarówki, bo główna droga po jednej i drugiej stronie spacerniaka dalej zostaje. Przyznajcie się, że nie macie żadnego, a to żadnego pomysłu na Tyczyn Miasto tętniące życiem - własnym życiem, najważniejsze, to nie dać się wcielić do Rzeszowa, co tam reszta, niech się sypie, niech przechodzi  w prywatne ręce, a ich właściciele ze stoickim spokojem czekają, aż się budynki - zabytki zniszczą i pójdą do rozbiórki, co tam wybuduje się nowy domek, a w internecie w przewodniku będzie informacja i zdjęcie, że taki zabytek był, ale uległ wyburzeniu, bo proste, rozleciał się ze starości. jak się za to nie weźmiecie, to cały Tyczyn się rozsypie. A w gminie „se siedzą”, stanowiska trzymają, kasę dostają i mydlą oczy dawno już nieistniejącą wielkością Tyczyna!!! Dumnie pokazują się na wszystkich imprezach w gminie w pierwszych rzędach i wciskają Wam miłe słówka, jak to o Was dbają! A dzieci na lekcje WF biegają przez pole, bo nie ma kasy na dokończenie połączenia ze salą gimnastyczną! Porównajcie sobie choćby, co ma do zaoferowania Rzeszów dla Dużych Rodzin, a co Tyczyn! Ile jeszcze dróg nieoświetlonych, jak wyglądają brzegi Hermanówki, kosze na śmieci są tylko przy głównej ulicy, chodniki zniszczone, pozarastane trawą, co kawałek błoto, a sarny i lisy biegają po mieście i zaglądają do okien!  Nie żyjcie przeszłością tylko, zastanówcie się i wybierzcie, to co jest naprawdę dobre dla tego miasta, bo jak tego nie zrobicie, to tylko kwestia czasu, jak Tyczyn stanie się dzielnicą Rzeszowa i niech się tak stanie, bo sami tym bezczynnym oporem doprowadzicie gminę Tyczyn do bankructwa!!! 

 

J
Jakim
W dniu 29.01.2016 o 07:03, kibic napisał:

Bo na zadupiach nie organizuje się takich imprez tylko w większych miastach. Poza tym trzeba mieć odpowiednią halę żeby cokolwiek organizować. Takie miasteczka jak Rzeszów nie mają odpowiedniego zaplecza i infrastruktury.

Wasze smogi szczęście że Rzeszowska hala obecnie nie może takiego widowiska organizować. Ale cieszcie się ostatni raz że będziecie mogli gwiazdy światowego formaty zobaczyć w tym zapchajdole, Rzeszów rozbuduje za 2 lata halę więc pozostanie wam tylko oglądać w tv .

t
ty
W dniu 28.01.2016 o 20:54, dowodzik napisał:

Mieszkam od dziecka w Malawie. W Malawie sie urodzilem (dla mlodszych, kiedys nie wszyscy rodzili sie w szpitalach jak teraz). Jak ten gosc mial odwage i smial wogole cos takiego powiedziec, ze ponad 75% mieszkancow Malawy jest przeciw wlaczeniu do Rzeszowa? Ja udzialu w tej szopce nie bralem, ale tzn ze ja i setki osob nie jestesmy mieszkancami Malawy? Z ciekawosci az w dowod spojrzalem osobisty, bo moze o czyms nie wiedzialem. Przeciez to jest skandal !!!

to dlaczego Państwo nie braliscie udziału? Wielka szkoda....co prawda rozumiem po czesci, bo gdyby było referendum to co innego... walczmy o referendum.

k
kibic
W dniu 28.01.2016 o 23:58, Maciek xyz napisał:

Buraki z krakowa będą mieli dzięki Resovii mogli oglądać najlepsze druzyny europy w siatkówce , dziwie się że chcieli w tak paskudnym , brudnym i zaniedbanym dawno przereklamowany dziadostwie ze smogiem organizować co kolwiek. 

Bo na zadupiach nie organizuje się takich imprez tylko w większych miastach. Poza tym trzeba mieć odpowiednią halę żeby cokolwiek organizować. Takie miasteczka jak Rzeszów nie mają odpowiedniego zaplecza i infrastruktury.

n
no to niezle
4mld to w przeliczeniu 1000km drog klasy wojewodzkiej. Za ta kwote moznaby dokonczyc obwodnice, wybudowac kilka mostow, lacznikow, kolejke nadziemna, aquapark, uzbroic tereny strefy ekonomicznej, zrobic wszystkie drogi na przylaczonych terenach wraz z infrastruktura, domy kultury, boiska, przeznaczyc na sport i kulture badania i rozwoj przedsiebiorczosci i innowacji np jakies pozyczki gwarancje i poreczenia bankowe, promocje regionu itd. Te pieniadze krazylyby po ludziach bo przy kazdej budowie jest firma ktora robote musi wykonac i otrzymuje pieniadze a nastepnie placi podatki ktore w duzej mierze wracaja do regionu a reszte ludzie przeznaczaja czesc na zycie konsumpcje czesc na domy mieszkania dzialki wlasne budowy, a tylko czesc wyplywa za granice. Oczywiscie pieniadze kraza a przy okazji zostaja te wszystkie inwestycje juz wykonane. Ludzie przyjezdzaja bo jest zapotrzebowanie na prace. Studenci zostaja przyjezdzaja z wiosek i wracaja z emigracji. Tak wlasnie mogloby to wygladac gdyby nie dzialania blokujace na gminach. Popieram, zeby wyzamykac tych ludzi i rozliczyc z kazdej zmarnowanej, niewykorzystanej zlotowki.
4 miliardy zlotych
Tak naprawde duzo wiecej jak 6 lat blokuja bo od kad Pan Prezydent sprawuje urzad, a przygotowanie inwestycji to mase ciezkiej roboty i trwa bardzo dlugo. Prosta kalkulacja. 6 lat x 100'000'000samego bonusu x blisko 5,6-krotnosc stawki zainwestowanej (85%15%) to daje prawie 4000 milionow zlotych czyli 4 miliardy zlotych!!!!!!! Tyle region stracil przez bagatela 6 lat. Przeciez w nikim bardziej interesie to niejst zeby tutaj naplywaly pieniadze. Warszawa ma wieksze zmartwienia. Nie pojdzie do nas to inny region zyska. Tylko na to czekaja, a nasi nieudacznicy z bozej laski jeszcze blokuja. Te 4 miliardy zlotych obciazyc wszystkich zaangazowanych w blokowanie rozwoju. Zrobic audyt wykazac niegospodarnosc i tytulem poniesionych strat i utraconych korzysci pozbawic calego majatku wsztstkich odpowiedzialnych. Jak sie nie znaja na rzeczy to niech rozliczaja. Kowalski jak ma firme to odpowiada swoim majatkiem, jak Kowalski ma kredyt i go nie splaci to komornik odebranie naleznosci. Panie Prezydencie mysle ze to sensowne podejscie przedstawic wyliczenia porozmawiac z tymi Panami w ten sposob i stworzyc ekstra komorke prawna do zwalczania niegospodarnosci sasiednich folwarkow. Nie mam watpliwosci ze prokurator mialby pelne rece roboty, ale w tym przypadku przynajmniej skorzystaliby ludzie. Nie ma sie z koniem kopac. 4 miliardy zlotych to dopiero moze nasze wnuki odrobia o ile czas jeszcze bedzie sprzyjal.
P
Powsadzac za niegospodarno
Dlaczego przez 6 lat nie bylo zadnego poszerzenia granic!? Bo te lapserdaki blokowali. Tych 6 lat nikt juz nam nie wroci!!! Ostatnia perspektywa finansowa teraz jest. O tyle nas wszystkich w regionie okradli. Jakie to ma znaczenie czy Krasne, Swilcza czy Rzeszow? Ja patrze na region jak na calosc, bo tu podzialow nie ma, a nie jak na koryta ze swiniami. Kto sie pytam przez 6 lat blokowal poszerzenie?! Do wiezienia powsadzac za niegospodarnosc i zmarnowane szanse!!! Za te ustawki, zaklamanie i pograzanie ludzi. Reka ludzka ich karmi a oni na ludzi podnosza rece. Panie Prezydencie prosze cos z tym dziadostwem zrobic, bo kto jak nie Pan?! Pozamykac za niegospodarnosc!! Odsunac takich amatorow czym predzej zeby nas wszystkich nie ograbiali. Takie obwodnice, laczniki, poszerzenia mosty drogi lokalne za miliardy zlotych poszly sie pasc nie mowiac juz o niskiej wartosci gruntow, ktore nawet nie sa dostatecznie uzbrojone. Pod prokuratora i do paki albo niech z wlasnych kieszeni wracaja i wyrownuja! Jakby po kieszeni dostali to by moze inaczej bylo, a tak sa bezkarni. Prezydent nasz to 10 razy lepiej powinien zarabiac bo sie wywiazuje a oni prywatnym majatkiem odpowiedziec za ten syf!! Gmina to nie prywatny folwark a ludzie to nie budlo czy cieleta w tym folwarku,nie tedy droga. Nie dziwilbym sie jakiejs malej gminie bez takich mozliwosci jakie tutaj sa, ale majac takie mozliwosci tak lechmanic pieniadze to jest karygodne!!
H
Hanba i wstyd
Nie dosc ze amatorzy to z malym budzetem. Teraz jest 5 min, ktore trzeba wykorzystac. Przy takich profesjonalistach jak ma Rzeszow mozna maxymalnie wykorzystac srodki unijne, ktore stanowia 85% calej inwestycji, a tylko 15% pochodzi z budzetu. Trzeba byc niedorozwinietym umyslowo zeby nie widziec tej prostej zaleznosci i w obronie wlasnej d. przyklejonej do stolka pchac ludzi w biede. W imie czego sie pytam?! Na ich miejscu bym sie ludziom na oczy nie pokazywal kanalami chodzil nie wiem. Zlodziej Cie okradnie to choc na spaniu jakos ukradkiem, a tu w zywe oczy mowia ze chca ludzi okrasc. Bez budzetu bez doswiadczenia w finansowaniu unijnym bez jakichkllwiek kontaktow z wplywowymi politykami. Przyjechaly chlopki jak do stajni oklamac publicznie przy kamerach ludzi w zywe oczy i klocac sie z ludzmi z ktorymi powinni isc jedna droga dla dobra wszystkich, bo przeciez nikt nie jest sobie z nas ludzi wrogiem czy to z Krasnego Rzeszowa czy Glogowa tylko szanujemy sie wszyscy. Wstyd mi ze tacy ludzie maja czelnosc za nas decydowac i robia to w tak nikczemny sposob. Za kilka srebrnikow skazuja nas na biede i ubustwo.
R
Romuald Krasne
W dniu 28.01.2016 o 15:00, ferio napisał:

do ROMUALD Krasne:  trzeba było pójść do urzędu gminy zagłosować, a nie czekać na gotowe, widocznie nie chciało się ruszyć tłustego du*ska!

 

a gdzie mówili że będą konsultacje. Ja chciałbym do Rzeszowa aby krasnem zajmowali się w kwestii inwestycji profesjonaliści a nie amatorzy którzy nic nie potrafią , głodne te same kawałki opowiadają strasząc wiecznie Rzeszowem , to się staje nudne.niech wymyślą coś lepszego.  

R
Radoslaw
W dniu 28.01.2016 o 18:35, gość napisał:

No ludzie stąd za pracą emigrują. Smutne to ale prawdziwe. I tułają się po innych miastach żyjąc z dnia na dzień, a w domu co drugi weekend. Takie życie.

hahaha a z których regionów ludzie nie emigrują, jak wskazuje GUS to Rzeszów na przestrzeni lat z Warszawą zanotują zwyżkę ludności . Nie masz pojecie nie piszesz.  

C
Claps
W dniu 28.01.2016 o 18:19, Józka napisał:

10 ważnych spraw na temat powiększenia Rzeszowa. 3) Coraz większy dług Rzeszowa. Miasto potrzebuje  sponsora do spłacania długów.4) Niech miasto zagwarantuje że przez 20 lat żadne opłaty nie wzrosną. Za wodę, za grunty.  ludzie będą ZA.5)Argument Za, bo tak trzeba to żaden argument. Wsie już wszystko mają. nie każda gmina musi mieć basen itp. 8) Mieszkancy np. gminy Krasne po włączeniu do Rzeszowa nie będą mięli żadnego radnego. Na 1 osiedlu mieszka tyle ludzi co w całej gminie.Zero wpływu na decyzje.9) Rzeszow nie zagospodarował tych terenów co ma. a potrzebuje nowych. Po co? za 5 lat  tak.   

2.Dług miasta rośnie wraz ze wzrostem budżetu więc to się ścina, a te zadłużenie przeważnie jest zaciągane na inwestycje których pieniądze w 85% daje unia a resztę trzeba mieć jako wkład własny. Biednym gminom trudniej spłacić kredyt aniżeli silnemu miastu.4. Nikt ci nie zagwarantuje że opłaty zostaną obniżone bo nie wiadomo jaka jest różnica , nie każdy takie same opłaty w Rzeszowie ponosi ,jedni wiećej drudzy mniej. Zależne jest to od położenia danej części miasta. Wasze ziemie wzrosną , bo z wiejskich staną się miejskimi a to spory plus. 5. Co znaczy wsie już wszystko mają ?? rozwój nazywasz tym że jest podłączona kanalizacja ,są sklepy , oświetlenie??? Co za głupie myślenie, wójt wam wciska kity a wy po nim powtarzacie.,8. Nie każde osiedle w Rzeszowie ma swojego radnego  , Rzeszów jednakowo o swoje tereny się troszczy a rajcy z tamtych osiedli dodatkowo mogą poprosić o inwestycje na ich osiedlu o ile rada się na to zgodzi przeznaczyć pieniądze 8.Rzeszów cały czas gospodaruje tereny w które przyłączył ,od razu nie będzie efektu na to potrzeba wielu lat, poza tym większość gruntów należy do prywatnych właścicieli wiec miasto za bardzo nie może ingerować. 

M
Maciek xyz
W dniu 28.01.2016 o 17:37, Krakowiaczek jeden napisał:

Pochodzę z Krakowa, przejazdem odwiedzam Rzeszów i nie wydaje mi się wyjątkowym miastem. Wprost przeciwnie. Jest jednym z najbrzydszych i najuboższych architektonicznie miast jakie widziałem. Prawdą jest że to co jest jest zadbane.

Buraki z krakowa będą mieli dzięki Resovii mogli oglądać najlepsze druzyny europy w siatkówce , dziwie się że chcieli w tak paskudnym , brudnym i zaniedbanym dawno przereklamowany dziadostwie ze smogiem organizować co kolwiek. 

R
Rafal
W dniu 28.01.2016 o 15:54, Opolanin napisał:

Nie porównuj Rzeszowa do Opola czy Zielonej Góry. To są miasta w przeciwieństwie do Rzeszowa. Pojedź i zobacz a nie obrażaj.

Byłem i widziałem te wsie nie raz, zero rozwoju bo niski budżet, prezydenci zachowują się jak wójtowie nie interesuje ich co sie w mieście dzieje. Porażka.  

m
mowi jak jest
Ja mysle ze to nie przypadek ze wojtowie byli kompletnie nieprzygotowani. Nie wierze ze robiliby z siebie przypadkowo idiotoow. Nie wierze tez ze ludzie wybraliby idiotow na takie stanowisko. Mysle ze zrobili co musieli z roznych powodow i pobudek pewnych lokalnych zaleznosci ukladow - polityka. Mysle ze celowo chcieli sie pokazac tym ktorzy ich prywatnie nie znaja na takich nieogarnietych mowiac bardzo delikatnie. Te teksty o tym ze cala gmina decyduje za wioske, ze parking platny, te procenty, Bruksela z Paryzem to przeciez nikt by celowo sie tak nie osmieszyl gdyby nie mial roznych zobowiazan w postaci np urzednikow pracownikow moze firm itd i ze to bylo oczko do prezydenta, ze daja mu fory robiac w oczywisty sposob glupkow z siebie w zamian za pozniejsze wlaczenie do wspoldecydowania. Najbardziej rzeczowy byl wojt Swilczy, ktory powiedzial ze rozumie sytuacje i jest za rozszerzeniem Rzeszowa, tylko trzeba to na spokojnie rozliczyc bo sa tam jakies wieksze inwestycje zrobione blizej miasta i zeby byc fair wzgledem pozpstalych wsi. Mysle ze wojt Krasnego jest za wlaczeniem do Rzeszowa calej wsi i da temu wyraz po odegraniu swojej roli wzgledem podwladnych i spolki i zostanie doceniony pozniej zarowno przez cala gmine jak i prezydenta, ktory tez byl bardzo kulturalny i puscil oczko, bo to wytrawny polityk. Mam nadzieje ze wszystkie solectwa zostana jak najszybciej wlaczone do Rzeszowa, by lepiej zylo sie nam i naszym potomkom w Rzeszowie i we wszystkich przedmiotowych gminach czego sobie i Panstwu zycze. Dobranoc :)
S
Strazowiaczek jeden
Widać że geografii nie znasz bo Palikowka i Strazow granicza z gm. Czarna a nie Lancutem. Ale
my też chcemy do Rzeszowa bo wystarczył rok rządów Wilhelma Wielkiego z Krasnego i wszyscy
Mają dość tych nieudaczników z Gminy Krasne. Dla nich nawet oczywiste rzeczy są problemem, a jak nie mają problemów to sami sobie szukają... Zero kreatywnego myślenia, tylko bezmyślne wykonywanie poleceń... Rada Gminy składa się z osob o podobnym poziomie intelektualnym co urzędnicy, nic społecznie wcześniej nie działali tylko teraz za rządy się biorą nie mając o tym zielonego pojęcia. Najlepiej jakby ktoś za nich myślał a oni byliby "Ojcami sukcesu" i lansowali się na spolecznikow tylko im słoma z butów wystaje bo kariery porobili w SKR, MO, bez wykształcenia ale menagerowie pełna gęba rodem z PZPR-u!
Dodaj ogłoszenie