MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dimitri Berge odpocznie od żużla. Co planują Cellfast Wilki Krosno bez swojego lidera?

bell
Dimitri Berge musi odpocząć od żużla. Jak długo? Na razie nie wiadomo
Dimitri Berge musi odpocząć od żużla. Jak długo? Na razie nie wiadomo Cellfast Wilki Kreosno/Facebook
Francuz Dimitri Berge, lider Cellfast Wilków Krosno, będzie musiał dłużej odpocząć od żużla. To skutek upadku podczas niedzielnego meczu w Rybniku. Wataha ma duży problem, ale ma również plan.

Karambol w 7. wyścigu, spowodowany przez Brady’ ego Kurtza, ma dla Francuza i dla krośnieńskiego klubu poważne konsekwencje. Wataha bez swojego najlepszego zawodnika wysoko przegrała z Rekinami (34:56) i niewykluczone, że będzie musiała radzić sobie bez niego także w niedzielnym meczu 6. kolejki z Ostrovią, która nie ukrywa swoich apetytów na awans do PGE Ekstraligi. Po zwycięstwie z Wilkami na kandydata numer 1 do wygrania Metalkas 2. Ekstraligi wysforował się ROW, jedyny niepokonany zespół, ale wszystko rozstrzygnie się w fazie play-off.

A co z Berge? Pierwszy komunikat z rybnickiego szpitala mówił o urazie obojczyka.

Były jeszcze podejrzenia urazu kolana i żeber, ale na szczęście skończyło się na urazie obojczyka. Zawodnik przebywa w klinice Rehasport w Poznaniu. Za dwa, trzy dni będzie można powiedzieć coś więcej. Wiadomo, że potrzebna będzie rehabilitacja. Ile potrwa, kiedy będzie mógł wrócić na tor? Z odpowiedzią na te pytania musimy poczekać

- powiedział nam Grzegorz Leśniak, prezes krośnieńskiego klubu.

Jego występ w najbliższą niedzielę, w meczu z Ostrowem, który odbędzie się na naszym torze, stoi pod znakiem zapytania. Zgodnie z regulaminem mamy prawo do skorzystania za niego z zastępstwa zawodnika

- dodaje szef Cellfast Wilków.

Mam nadzieję, że obecna sytuacja podziała mobilizująco na naszych zawodników. Na swoim torze jedziemy dobrze. Wygraliśmy cztery mecze. Przegraliśmy jeden. W Rybniku zupełnie nie wyszedł nam początek meczu i potem trudno było włączyć się do rywalizacji. W pierwszej części spotkania gospodarze odjechali nam za daleko. Dużo punktów i pozycji zostało utraconych po trasie.

W krośnieńskim klubie nie ma nerwowego nastroju. -

Był to taki zimny prysznic. Może dobrze, choć pewnie zabrzmi to przewrotnie, że taki mecz przydarzył się nam teraz, a nie w decydującej części sezonu. Każdy musi wyciągnąć wnioski ze swojej dyspozycji. Mobilizacja jest tak duża, że wszyscy chcą tylko wygrywać

- kontynuuje prezes Leśniak.

Każdy Wilk rozpoczął już prace pod kątem niedzielnego meczu. Vaclav Milik w poniedziałek trenował na torze w Pardubicach. Dokonał w swoim sprzęcie wielu zmian.

Chce wszystko ułożyć od nowa. Norbert Krakowiak też próbuje. Korzysta z rad Marka Cieślaka i ostatnio Krzysztofa Jabłońskiego, który był na treningu w Krośnie i podczas meczu w Rybniku. Zawodnicy mają na czym jechać, chodzi tylko o zestrojenie wszystkiego

- podkreśla nasz rozmówca.

Ostrovia też ma swoje problemy. Po kontuzji nie wrócił jeszcze na tor Tobiasz Musielak. Nie wiadomo, czy pojedzie w Krośnie. Niewykluczone, że będzie to mecz z dwiema zz-tkami. Wilki koncentrują się na sobie, by wygrać i powiększyć punktowe konto.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24