eWinner 2 liga. Daniel Myśliwiec, trener Stali Rzeszów: Bardziej straciliśmy dwa punkty niż zyskaliśmy jeden

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Na meczu pojawiło się ponad dwa tysiące kibiców, którzy od początku wspierali Stal Rzeszów głośnym dopingiem
Na meczu pojawiło się ponad dwa tysiące kibiców, którzy od początku wspierali Stal Rzeszów głośnym dopingiem Krzysztof Łokaj
Stal Rzeszów podzieliła się punktami z Chojniczanką Chojnice. Ten remis nie zadowolił żadnej ze stron. - Na pewno musimy jeszcze bardziej być skoncentrowani w tak dobrej atmosferze i fajnych okolicznościach - powiedział Daniel Myśliwiec, trener rzeszowian.

- Mam takie poczucie, że bardziej straciliśmy dwa punkty niż zyskaliśmy jeden - powiedział Daniel Myśliwiec, trener Stali Rzeszów.

- Miałem dzisiaj takie przeczucie, że w końcówce wygramy, bo naprawdę przeciwnik grał bardzo ofensywnie i stwarzaliśmy sobie te sytuacje - stwierdził natomiast Adam Nocoń, opiekun Chojniczanki.

Czy faktycznie obaj trenerzy mają prawo czuć niedosyt? Zapewne tak...

W pierwszej połowie zdecydowanie dominowała Stal. Miała pewne problemy ze stwarzaniem sytuacji, ale mimo wszystko powinna była prowadzić.

- W pierwszej połowie byliśmy w bardzo dobrej dyspozycji. Bardzo dobrze, tak jak sobie zakładaliśmy, posiadaliśmy piłkę i cierpliwie budowaliśmy ataki. Myślę, że to było bardzo dobre i bardzo skuteczne, niemniej jednak uważam też, że powinniśmy szybciej szukać sobie pozycji do uderzenia w fazie finalizacji i to na pewno dałoby efekt w postaci jeszcze większej liczby sytuacji, mimo że ich liczba i tak była wystarczająca, żeby do przerwy prowadzić 2:0

- uważał Daniel Myśliwiec, trener Stali Rzeszów.

Po zmianie stron jego drużyna kontynuowała dobrą grę, ale do czasu. W końcu bowiem do głosu zaczęli dochodzić rywale.

- W drugiej części gry też zaczęliśmy bardzo optymistycznie i jedyne, o co mogę mieć do nas żal i pretensje, to że straciliśmy kontrolę nad sobą, bo ta cierpliwość, która w budowie ataku w pierwszej połowie była bardzo dobra, w drugiej przestała powodować, że odbudowujemy strukturę, żeby dalej mieć większe możliwości do ataku i do zabezpieczenia się przed kontratakami przeciwnika - słyszeliśmy.

Pewne błędy rzeszowian w końcu wykorzystali przyjezdni i wyszli na prowadzenie.

- Tak naprawdę jeden moment, kiedy po naszym wrzucie dopuściliśmy do straty i Skrzypczak miał bardzo dobrą sytuację i pozwoliliśmy sobie na utratę kontroli, przeciwnik spuentował bramką - opisuje opiekun Stali.

- Uważam, że najważniejszym momentem tego spotkania była nasza gra po stracie bramki, gdzie mieliśmy kontrolę nad tym meczem i graliśmy dobrze - powiedział Adam Nocoń.

Faktycznie, wydawało się, że biało-niebiescy nie za bardzo będą w stanie coś wskórać, ale doprowadzili do wyrównania po rzucie karnym.

Skończyło się więc na remisie, który zapewne nie do końca ucieszył kibiców, którzy w końcu mogli zasiąść na trybunach. Powrót na Stadion Miejski okazał się więc nie w pełni udany, ale punkt wywalczony w starciu z mocną Chojniczanką należy cenić.

eWinner 2 liga. Remis Stali Rzeszów z Chojniczanką Chojnice....

Odpadamy, jedziemy do domu. "Studio Kadra" po meczu Polska - Szwecja

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Stal to zero tyle w temacie i uj...

Dodaj ogłoszenie