Jest decyzja. Rzeszów do walki ze smogiem kupuje drona badającego dym z kominów

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Jeszcze w lutym Rzeszów zamierza kupić drona, który będzie wykorzystywany przez strażników miejskich do walki z mieszkańcami palącymi w piecach śmieci. Urzędnicy czekają już na oferty od dostawców takiego sprzętu.

- Zapytanie ofertowe zostało już ogłoszone. Decyzją prezydenta Ferenca dron ma zostać kupiony jeszcze w lutym. Następnie strażnicy miejscy przejdą kurs jego obsługi i jak najszybciej zaczną wykorzystywać urządzenie w swojej pracy

– mówi Artur Gernand z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.

O konieczności zakupu drona jako pierwsi pisaliśmy jesienią ubiegłego roku, kiedy Rzeszów znowu zaczął borykać się ze smogiem. Po naszym tekście o zarezerwowanie na ten cel pieniędzy w budżecie miasta zaapelował Daniel Kunysz, radny Rozwoju Rzeszowa. Miejscy urzędnicy przeanalizowali sytuację i skontaktowali się z innym samorządami w Polsce, które takie urządzenia wykorzystują.

Okazało się, że zakładany pierwotnie koszt około 50-60 tys. zł jest zbyt niski. Rzeczywista cena profesjonalnego urządzenia analizującego jakość spalin może wynieść nawet dwukrotnie więcej.

Zdaniem prezydenta Tadeusza Ferenca zdrowie mieszkańców jest jednak najważniejsze, dlatego urządzenie jeszcze w tym sezonie grzewczym ma latać nad miejskimi osiedlami. Dron pomoże wychwycić nieruchomości, w których jako paliwo do kotów grzewczych wykorzystuje się odpady, a nie węgiel lub drewno. A zgłoszeń w podobnych sprawach straż miejska ma bardzo dużo.

- Jeżeli zachodzi podejrzenie, że ktoś spala w piecu odpady, możemy wejść do domu i pobrać popiół do analizy w laboratorium. Ostatnio jeden z mieszkańców został ukarany przez sąd grzywną w wysokości 1000 zł, a sprawa kolejnego lada dzień trafi do sądu. Dron pomoże nam działać jeszcze skuteczniej – mówi Marek Kruk, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Rzeszowie.

Kontrole, ale i dopłaty do wymiany pieców dla mieszkańców Rzeszowa

Ale w ratuszu dodają, że to nie jedyny aspekt walki o poprawę jakości powietrza w Rzeszowie. Miasto przygotowuje się do trzeciego naboru wniosków o dofinansowanie wymiany pieców na nowoczesne, ekologiczne.

- Mieszkańcy mogą dostać nawet 70 procent dofinansowania na wymianę pieca. Do tej pory w dwóch naborach pozytywnie rozpatrzyliśmy 156 wniosków. A to właśnie dym z domowych palenisk jest głównym źródłem tzw. niskiej emisji, która najbardziej przyczynia się do powstawania smogu

– mówi Artur Gernand.

Jakość powietrza w Rzeszowie w poniedziałek była bardzo zła. Wczoraj jednak się poprawiła i na najbliższe dni przewiduje się, że normy zanieczyszczeń nie powinny zostać przekroczone. Najgorzej sytuacja wygląda w mroźne i bezwietrzne dni, kiedy mieszkańcy miasta intensywnie palą w piecach.

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2 lutego, 15:13, Gość:

Czas wielki zabrać się za PISoBOLSZEWICKA patologię.

3 lutego, 11:53, Gość:

Dobra, zabrać 500-et plus.

Patologi, jasne. Podpisuje się dwoma rękoma.

Zresztą to kwestia czasu kiedy PISoBOLSZEWICKIE komuchy sięgną głębiej do kieszeni suwerena.

Skończą się pieniądze, to skończy się i miłość he he.

G
Gość
2 lutego, 15:13, Gość:

Czas wielki zabrać się za PISoBOLSZEWICKA patologię.

Dobra, zabrać 500-et plus.

P
Pan Fok

Zakup drona to wyrzucenie pieniędzy w błoto, drony wyposażone są w czujniki elektroniczne a dla pyłu optyczne , czyli niereferencyjne a więc pomiar taki nie ma żadnej wartości prawnej. Kolejny problem to brak wartości dopuszczalnych dla takiego pomiaru, czyli zmierzą głupotę i nie będzie tego do czego przyrównać :) Po co z resztą kupować drona, jak na oko widać kto pali śmieciami ?

M
Marcin Piekaż
2 lutego, 15:49, Gość:

Rzeszowianin

Zanim dopełnią procedury zakupu i przeszkolą strażników, to wieśniaki dołączone na siłę do miasta , zdążą spalić już wszystkie gumiaki i śmieci

W tym roku może i tak ale za rok... A tak na marginesie to rodowici rzeszowianie ze starszych dzielnic również palą syf....

C
Czytelnik

W pierwszej kolejności należy wysłać tego drona na dzielnicę Zalesie-tam przejdzie prawdziwy chrzest bojowy.Ale zanim będzie ten dron , to może tak panowie Strażnicy Miejscy ruszą 4 litery i spatrolują chociaż raz w tygodniu /najlepiej wcześnie rano i wieczorem/ tą "ekskluzywną " dzielnicę Miasta Rzeszowa.

G
Gość

Rzeszowianin

Zanim dopełnią procedury zakupu i przeszkolą strażników, to wieśniaki dołączone na siłę do miasta , zdążą spalić już wszystkie gumiaki i śmieci

G
Gość

Czas wielki zabrać się za PISoBOLSZEWICKA patologię.

Dodaj ogłoszenie