Koronawirus. Na Podkarpaciu pozamykane są gabinety i salony fryzjerskie oraz kosmetyczne. Odwołane są też wizyty

Urszula Sobol
Urszula Sobol

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Na Podkarpaciu większość kosmetyczek i fryzjerek poinformowało o tymczasowym zamknięciu gabinetów i salonów, a także odwołało bądź przełożyło wizyty. Martwią się o to, jak zapłacą czynsze i ZUS, a także jak opłacą swoich pracowników. Działalność zawieszono na około 2 tygodnie i na chwilę obecną nie wiadomo, co będzie dalej.

Na witrynach salonów kosmetycznych i fryzjerskich, a także na stronach internetowych i portalach społecznościowych widnieją komunikaty m.in. "z uwagi na dynamicznie rozwijającą się sytuację pandemiczną w kraju i na świecie. W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo zarówno Wasze, jak i nasze, z przykrością informuję, że od 16 marca gabinet jest nieczynny", czy "Salon nieczynny do odwołania".

Takie i podobne informacje pojawiły się, od poniedziałku, prawie we wszystkich salonach fryzjerskich i kosmetycznych na całym Podkarpaciu. Większość z komunikatów zachęca do pozostania w domach, by zmniejszyć zagrożenie zarażenia wirusem COVID-19. Wszystko to zrobiono z troski o sam personel i przede wszystkim klientów.

- To nie jest tak, że tylko właściciele, ale także klienci obawiają się koronawirusa i odwołują swoje wizyty w salonach fryzjerskich i kosmetycznych. Z tego co wiem to większa część zamknęła swoje salony na jakiś czas. Ja też nie pracuję

- mówi Magdalena Dąbrowska, kosmetyczka, a także właścicielka Gabinetu Kosmetycznego Natural Beauty w Rzeszowie.

- Klienci po prostu wolą zostać w domach. Ja się im nie dziwię, bo każdy z nas boi się – mówi jedna z pracownic salonu fryzjerskiego w centrum Rzeszowa. - Zanim już wybierzemy się na umówioną wizytę, warto sprawdzić, czy termin jest aktualny.

Czosnkiem w koronawirusa? Światowa Organizacja Zdrowia WHO p...

Straty dla salonów i gabinetów fryzjerskich i kosmetycznych będą kosmiczne

Przez epidemie koronawirusa branża fryzjerska i kosmetyczna staje przed zagrożeniem kryzysu, upadłości, a nawet zwolnień pracowników.

- Na chwilę obecną mamy już poważne straty - mówi właścicielka salonu fryzjerskiego w Jarosławiu. - Ja i większość z moich znajomych postanowiliśmy zawiesić działalność na jakiś czas, którego nie jesteśmy w stanie określić. Martwimy się co będzie, bo trzeba zapłacić ZUS, opłacić pracowników, a także czynsz za wynajem. Skąd na to wszystko weźmiemy, jak sytuacja się nie unormuje. Boję się co to będzie...

Niektórym właścicielom salonów i gabinetów naprawdę będzie trudno się pozbierać.

- Nie ma sensu otwierać salonu, czekać na klienta i narażać się na zarażenie koronawirusem - wzdycha pani Jolanta, kosmetyczka z Przemyśla.

Można zarazić się w różny sposób

Kosmetyczki i fryzjerki jednogłośnie podkreślają, że przez gabinety przewijają się ludzie i nie wiadomo z kim oni mieli kontakt i czy są zarażeni koronawirusem.

- Pomimo stałych klientów trzeba zachować ostrożność - ostrzega Magdalena Dąbrowska. - Ja niestety nie mogę zapewnić sterylnych warunków w pomieszczeniu ponieważ nie posiadam lampy wiruso i bakteriobójczej i dlatego zamknęłam mój gabinet. - Na naszej ulicy wszystkie salony kosmetyczne są zamknięte. Czekamy na rozwój wydarzeń. Nie ma co dzisiaj jeszcze mówić co będzie za kilka tygodni.

Chociaż większość salonów i gabinetów jest zamkniętych są też i takie, które pozostają otwarte.

- Ważne jest, aby Ci co pracują zapewnili klientom jak najlepszą ochronę, czyli maseczki, dezynfekcja miejsca pracy po każdej klientce, mycie rąk, dezynfekcja dokładna całego gabinetu. Przydatna jest także lampa wiruso i bakteriobójcza, którą włącza się na noc w pomieszczeniu

- podkreśla Magdalena Dąbrowska, kosmetyczka, a także właścicielka Gabinetu Kosmetycznego Natural Beauty w Rzeszowie.

W wielu przypadkach jednak rzeszowiacy sami odwołują wizyty.

- Miałam umówioną na dzisiaj wizytę u fryzjera z dwójką moich synów. Mój salon jest czynny, ale ja nadzwyczajnie martwię się o zdrowie swoje i swoich dzieci i wizytę wczoraj odwołałam - opowiada Mariola Szmyd z Rzeszowa.

- Mam salon fryzjerski i na chwilę obecną sporadycznie zdarza się, że klient odwoła decyzję. Rozumiem, oczywiście takie osoby i przepisuję je na inny termin - mówi pani Elżbieta, fryzjerka z Rzeszowa.

Niektóre salony same proponują, by wizyty odwoływać, jeśli kiepsko się czujemy.

Ulgi dla przedsiębiorców w związku z koronawirusem

- Możliwość odroczenia terminu płatności składek oraz zawieszenie lub wydłużenie spłaty już zawartych układów ratalnych
- to udogodnienia dla przedsiębiorców w związku występowaniem w Polsce koronawirusa - informuje Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik ZUS w województwie podkarpackim.

Zgodnie z nowym zarządzeniem ZUS przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z uproszczonego wniosku o odroczenie o 3 miesiące terminu płatności składek oraz zawieszenie lub wydłużenie spłaty należności w układach ratalnych. Będzie to jeden dokument, w którym dodatkowo zawarte będzie oświadczenie, w którym przedsiębiorca wskaże, jak koronawirus wpłynął na brak możliwości opłacenia przez niego należności.

- Wniosek będzie mógł być złożony poprzez Platformę Usług Elektronicznych (PUE ZUS), wrzucony do specjalnych pojemników w placówkach ZUS - informuje rzecznik. - Zgodnie z zaproponowanymi rozwiązaniami odroczenie terminu płatności w uproszczonym trybie będzie dotyczyło wyłącznie składek za okres od lutego do kwietnia 2020 r. (dotyczyć będzie również składek, których termin płatności już upłynął) oraz zawartych już układów ratalnych i odroczeń z terminami płatności od marca do maja 2020 r.

Przedsiębiorca, który skorzysta z odroczenia terminu płatności składek lub układów ratalnych może liczyć na wstrzymanie wdrażania postępowania przedegzekucyjnego, egzekucyjnego oraz stosowania sankcji.

Zgodnie z przepisami odroczenie może dotyczyć składek na: ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz Fundusz Emerytur Pomostowych.

Złożenie wniosku o odroczenie terminu płatności składek nie gwarantuje udzielenia tej ulgi. Jeżeli ZUS odmówi odroczenia, musisz zapłacić należne składki wraz z odsetkami za zwłokę, naliczonymi do dnia zapłaty włącznie.

W placówkach ZUS działają doradcy do spraw ulg i umorzeń. Udzielają informacji o pomocy, o jaką może się ubiegać przedsiębiorca oraz pomagają skompletować i wypełnić dokumenty niezbędne do rozpatrzenia wniosku.

Kontakt do doradców ds. ulg i umorzeń w poszczególnych oddziałach ZUS na Podkarpaciu:

  • Jasło - 13 446 29 17, 503 073 468, e-mail: Doradca_ds_ulg_i_umorzen_jaslo@zus.pl
  • Rzeszów – tel. 17 867 50 30, email: Doradca_ds_ulg_i_umorzen_rzeszow@zus.pl

Koronawirus na Podkarpaciu. Tak wygląda oddział zakaźny Woje...

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
20 marca, 17:50, kora:

Powinny być pozamykane to nieodpowiedzialne żeby zarażać klientów i narażać pracowników.

A salon Pani Bereś wizyty potwierdza i zaprasza.

K
Kosmetyczka

Prowadzę salon kosmetyczny od lat i uważam, że to już jest mój koniec. Nie mam żadnego wsparcia że strony Państwa są tylko obiecanki. Odroczenie opłat zusu wcale mi nie pomoże jakby ZUS został umorzoney byłoby mi lepiej się podnieść. Na dzień dzisiejszy mam do opłacenia kredyty, zobowiązania finansowe w formie wypłat dla pracowników nie mówiąc już o opłatach za czynsz i media. Zdecydowałam się na zamknięcie działalności z konieczności walki o nasze zdrowie. Chciałabym aby ktoś pomógł mi się podnieść po stracie tego co było moim życiem, moim dziełem... najgorsze jest ta niepewność jutra, obawy o przyszłość, o Was drodzy klienci, o mnie i o moją rodzinę. Ten kryzys najbardziej uderza w małe firmy i małe przedsiębiorstwa, którym dziś szczerze z całego serca współczuję.

G
Gość

Powinni wszyscy zamknąć zaklady fryzjerskie i kosmetyczne solidarność ludzie zapobiec temu wirusowi różni ludzie do nas przychodzą i nie wiemy kto co A poza tym sanepid kaze 2 metry od kljeta zycze powodzenia

k
kora

Powinny być pozamykane to nieodpowiedzialne żeby zarażać klientów i narażać pracowników.

D
Dzielne ! Tak trzymać.

Brawo dla dzielnych fryzjerek otwierających salony! Kasa nade wszystko, przecież jest ważniejsza niż życie własne, a tym bardziej obcych ludzi. Ukłony!

G
Gość

Nie można zarazić się wirusem COVID 19 bo jest to choroba wywoływana przez koronawirus...

E
Em

Gabinety stomatologiczne też są zamknięte a też mamy takie same opłaty.kazdy coś straci w wyniku tej epidemii,oby nie stracić bliskich,tylko pieniądze.

Dodaj ogłoszenie