Legalna praca się nie opłaca

Sylwia Śmigiel
Obywatele Ukrainy zarabiają najczęściej na przygranicznych targowiska.
Obywatele Ukrainy zarabiają najczęściej na przygranicznych targowiska. Fot. Tadeusz Poźniak
Firmy na Podkarpaciu chętnie przyjmą do pracy pracowników ze Wschodu. Oferują im jednak zbyt niskie płace.

Dlatego obcokrajowcy wolą wyjeżdżać na Zachód.

Od tygodnia pracodawcy w Polsce mogą bez większym problemów zatrudniać Ukraińców, Rosjan i Białorusinów.

Cudzoziemcy nie palą się do pracy w Polsce.

- Obywatele Ukrainy są zainteresowani ofertami na polskim rynku, ale muszą one być dla nich wystarczająco atrakcyjne - stwierdza Tomasz Pietrzak z firmy K&K Selekt, która sprowadza pracowników z zagranicy.

Niestety nasi pracodawcy nie oferują obcokrajowcom dobrej pensji. Spawacz z Ukrainy chciałby zarobić w Polsce 800 - 1000 dolarów na rękę. U nas niektórzy właściciele firm chcieliby mu dać raptem niecałe tys. zł na rękę.

- Dlatego jeśli to niemożliwe obcokrajowiec wybiera lepsze oferty na Zachodzie - wyjaśnia Pietrzak.

Dobrze mu się wiedzie też w szarej strefie. - Master nam dobrze płaci, jedzenie mamy zapewnione, po co mam to zmieniać - mówi Oleg, jeden z Ukraińców pracujący na budowie niedaleko Rzeszowa.

Jego koledzy zarabiają niewiele handlując nielegalnie na rzeszowskich bazarach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie