Marcin Wołowiec, trener Wólczanki Wólka Pełkińska: Chcę, by Wólczanka była dla wielu przystankiem do wyższych lig

Artur Bżdżoła
Krzysztof Kapica
- Zostawiłem tutaj niedokończoną robotę, stąd spróbujemy ją dokończyć - mówi Marcin Wołowiec, trener Wólczanki Wólka Pełkińska.

Pana rozbrat z Wólczanką nie trwał zbyt długo...
Nie była to długa przerwa. Po dziesięciu miesiącach wróciłem do pracy w Wólce Pełkińskiej. Wiedząc już, że nie będę szkoleniowcem Stali, dostałem propozycję od prezesa Olejarki, z której skorzystałem. Za pierwszym razem, jak pracowałem w Wólczance, była to praca na fajnych zasadach, pełnej uczciwości. Zostawiłem tutaj niedokończoną robotę, stąd spróbujemy ją dokończyć.

Wielu z obecnych graczy to pan ściągnął do Wólczanki.
Tak, choć pokazało się też kilka nowych twarzy, które miałem teraz przez dwa miesiące okazje poznać. Jest też grupa chłopaków, których sprowadziłem tutaj, a którzy już nie grają w klubie, bo poszli do wyższych lig. Jest to bardzo satysfakcjonujące.

Nie da się ukryć, że dla was sporym wyznacznikiem jest wygranie Pro Junior. Mówi o tym prezes, kadrę macie młodą i rywalizacja z Hetmanem będzie zacięta.
Nie tylko z Hetmanem. Z tego co wiem, to mocno odmłodziła się Wisła Sandomierz. Celem jest wygranie Pro Junior, lecz ja generalnie chcę, by moi zawodnicy się rozwijali, żeby Wólka Pełkińska była dla wielu przystankiem do wyższych lig.

Start ligi niebawem. Patrząc na warunki pogodowe, to może być ciężko o rozegranie pierwszego meczu u siebie z Wisłą Puławy.
Z tego co wiem, to w ostatnim czasie śnieg był ściągany z murawy, by możliwie jak najszybciej doprowadzić płytę do użyteczności. Czy będą to warunki, by rozegrać mecz w dobrych warunkach, to nie wiem. Jesteśmy przygotowani też na inne warianty. Jest sporo meczów do rozegrania i każdy przełożony mecz będzie burzył plany.

Na początek rywal z najwyższej półki - Wisła Puławy. Czy będzie ktoś w stanie przeszkodzić Wiśle w awansie?
To jest sport. Mają pięć punktów przewagi nad Sieniawą, są mocno skoncentrowani na awansie, ale ja bym nie wybiegał za daleko w przyszłość. Myślę, że będą zespoły chętne zabierać im punkty, w tym gronie będziemy też my.

Cel na rundę wiosenną?
Chcemy walczyć o trzy punkty w każdym meczu, zająć jak najwyższe miejsce w Pro Junior . Budujemy też już zespół pod kątem następnego sezonu. Trzeba jednak jeszcze trochę punktów zdobyć, by spokojnie pracować pod kątem kolejnego sezonu.


Łukasz Góra, obrońca Stali Rzeszów: Wszystko jest do odrobienia. Ja w to wierzę [STADION]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie