Miasto wnioskuje do sądu o ograniczenie ruchu na drodze przy SP 17 w Rzeszowie

nowiny24.pl
Droga wiedzie do nowych bloków pod samymi oknami sal lekcyjnych.
Droga wiedzie do nowych bloków pod samymi oknami sal lekcyjnych. Krzysztof Łokaj
Marek Bajdak pełniący funkcję prezydenta Rzeszowa, skierował do Sądu Rejonowego wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia Gminy Miasto Rzeszów do czasu prawomocnego zakończenia sprawy sądowej o zniesienie służebności przejazdu przy Szkole Podstawowej nr 17.

Wniosek dotyczy toczącej się od wielu miesięcy sprawy przejazdu drogą tuż obok szkoły podstawowej do powstałych za nią bloków. Na przejazd przez teren szkoły, na zasadzie służebności, wyrazili zgodę kilka lat temu miejscy radni. Potem wycofali się z tej decyzji a sprawa w styczniu tego roku trafiła do sądu. Miasto Rzeszów wniosło o zniesienie służebności.

- Postępowanie sądowe się toczy, ale utrudnienia pozostały. Znacznie zwiększył się ruch na ulicy Bulwarowej, co stwarza realne zagrożenie dla uczniów i jest problemem zwłaszcza dla rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, którzy nie mogą ich bezpiecznie dowieźć do szkoły. Dlatego szukając rozwiązania z prawnikami, po apelach rodziców, podjąłem decyzję o skierowaniu do sądu takiego właśnie wniosku, który mam nadzieję zostanie pozytywnie rozpatrzony przez sąd i przynajmniej czasowo rozwiąże problem – tłumaczy p.o. prezydenta Marek Bajdak.

We wniosku samorząd miasta – jako strona postępowania – prosi o zakaz korzystania z biegnącej tuż przy szkole drogi przez mieszkańców sąsiednich bloków w godzinach od 7.00 do 15.00, wskazując, że zaistniała sytuacja jest bardzo niebezpieczna dla uczniów, a mieszkańcy powstałych bloków mają inny dojazd do swoich mieszkań - ulicą Lenartowicza.

- Podjęte działanie jest rozwiązaniem tymczasowym, ale zarazem jedynym jakie mogłem w zastanej sytuacji podjąć. Sąd – zgodnie z prawem – ma na podjęcie decyzji kilka dni. Wierzę, że będzie ona korzystna dla miasta i poprawi bezpieczeństwo uczniów tej szkoły w oczekiwaniu na ostateczny wyrok sądu w sprawie zniesienia udzielonej służebności

– dodaje p.o. prezydenta Marek Bajdak.

Miasto Rzeszów próbowało porozumieć się z deweloperem w 2020 roku w sprawie czasowego ograniczenia przejazdu obok szkoły, jednak odpowiedź była negatywna. Spółka zaproponowała m.in. zamontowanie progów zwalniających. Stąd decyzja p.o. prezydenta Marka Bajdaka o wystąpienie z wnioskiem do sądu o wprowadzenie takiego zakazu do czasu rozstrzygnięcia sprawy o zniesienie służebności.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ojp****

Znowu pis rzuca kłody pod nogi rzeszowskim firmom budowanym?

n
nowe miasto

Firma budowlana wycięła krzaki, uporządkowała teren i za własne pieniądze poprawiła drogę w opłakanym stanie.

I za to Bajdak z pisu zabierze im drogę? To to ma być to prawo i sprawiedliwość? Ludzie nie pozwólcie żeby Rzeszów dostał się w ręce pisu. Twarde NIE dla Leniart!

e
emeryt

PIS i ten śmieszny komisarz działa wbrew prawu. Taka jest prawda. Radni Rzeszowa w demokratycznym głosowaniu ustanowili służebność drogi dla mieszkańców, dyrekcja szkoły wyraziła zgodę, przeprowadzono remont drogi i ogrodzono dla bezpieczeństwa teren samej szkoły. Teraz jest bez sensu żeby jakiś Nikodem Dyzma który w nazwie partii ma przecież słowa "Prawo i Sprawiedliwość" działał wbrew prawu! No to jak, mimo wpisaniu do ksiąg wieczystych mieszkańcy zostaną pozbawieni swoich praw?

M
Maryjan

I dalej chcemy "dobrej kontynuacji" po Ferencu? Oby Warchoł przejechał się na tym haśle, bo ostatnie lata prezydenta to pasmo rozczarowań.

G
Gość

Podsunąć Fijołkowi deklarację odnośnie drogi. On wszystko podpisze jak będzie wracał ze sprzątania brzegów Wisłoka.

E
Ewelina

niech droga wróci do stanu pierwotnego - czyli niech ją zlikwidują i niech deweloper się martwi jak mieszkańcy na siłę wstawionych bloków będą do nich dojeźdźać. nie myślano o tym wcześniej - teraz niech im zafunduja lądowisko dla helikopterów może

G
Gość

Podać listę radnych , którzy byli za służebnością drogi .

Dodaj ogłoszenie