Na Uniwersytecie Rzeszowskim powstało Centrum Symulacji Medycznej [ZDJĘCIA]

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
Udostępnij:
Sale: porodowa, do opieki pielęgniarskiej, ćwiczeń sprawnych rąk przed zabiegami laparoskopii. Fantomy, które mówią, płaczą, oddychają, mrugają oczami, mają astmę, krwotoki, zatrzymanie akcji serca... To wszystko, co znalazło się w Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Rzeszowskiego służy studentom nauk medycznych do praktycznej nauki zawodu.

Otwarte w czwartek Centrum Symulacji Medycznej jest częścią Kolegium Nauk Medycznych uniwersytetu. Mieści się przy ul. Warszawskiej w dawnym budynku Instytutu Fizjoterapii.

Powstały tu sale do opieki oraz ćwiczeń umiejętności położniczych, pielęgniarskich, technicznych. Wyposażone w niezbędny nowoczesny sprzęt medyczny, jak defibrylatory, respiratory, kardiomonitory oraz niezwykle zaawansowane technologicznie symulatory pacjentów w różnym wieku.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z OTWARCIA CSM:

Otwarcie Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Rzeszowskieg.

Otwarcie Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Rzeszowskiego

Aldona Marut, koordynator CSM na kierunku położnictwo pokazuje nam miejsce, gdzie odbywają się porody. Z fantomem Simony - rodzącej kobiety.

- Możemy zaaranżować poród naturalny, przebiegający bez problemów, jak i z różnymi komplikacjami, np. krwotokiem. Studenci mogą odbierać poród z różnym ułożeniem płodu. Wysyłamy technikom scenariusz, czego w danym dniu potrzebujemy na zajęciach - tłumaczy.

Fantom może zadawać pytania, płakać, krzyczeć, śmiać się... Jest podłączony pod monitor parametrów życiowych. Realizmu dodaje sztuczna krew.

Obok widzimy modele macic i łożysk, także patologicznych. W sali wyposażonej w system audio i video znajdują się też trzy inkubatory z fantomami noworodków.

Co ciekawe, symulacje mogą być nagrywane i w sali obok krok po kroku omawiane na dużym monitorze. Studenci widzą, co zrobili dobrze, źle, co mogą poprawić, analizują, wyciągają wnioski.

Krzysztof Fudali, specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa chirurgicznego pokazuje nam kolejne pomieszczenie z fantomami dzieci.

- W tej chwili pięciolatek wprowadzony został w stan astmatyczny. Możemy regulować wszelkie możliwe parametry - opowiada.

Słyszymy, że da się tu zaaranżować aż 60 róznych stanów pacjenta. Od hipotermii po zespół alkoholowy. Można ustawić częstotliwość mrugania powiek, obrzęk języka, temperaturę, oddech, ciśnienie.

Na fantomie noworodka, u którego dokładnie widać układ żylny, studenci uczą się wprowadzania wkłucia obwodowego.

Paweł Więch z CSM pokazuje jeszcze jeden symulator z wyższej półki, napędzany gazami medycznymi. Powietrze wtłaczane jest do sztucznych dróg oddechowych. Można na nim ćwiczyć m.in. defibrylację, intubację, wykonać zastrzyki domięśniowe, dożylne. „Robot” otwiera oczy, mruga, reagują jego źrenice.

Dr Grzegorz Kucaba, kierownik CSM Kolegium Nauk Medycznych UR dodaje, że oprócz umiejętności stricte technicznych uczą także komunikacji z pacjentami, współpracy w zespole.

- Współpracujemy z grupą aktorów, którzy przychodzą do nas i odgrywają rolę pacjentów, ich rodzin

- mówi.

Przystosowanie drugiego piętra budynku (plus sprzęt) dla położnictwa i pielęgniarstwa kosztowało ponad 4 mln zł. Znacznie droższa (ok. 13 mln) jest trwająca adaptacja parteru i pierwszego piętra dla kierunku lekarskiego. Powstanie tu szpitalny oddział ratunkowy (pediatryczny).

- Będzie też stacja pogotowia ratunkowego i symulacja karetki - zdradza prof. Artur Mazur, prorektor ds. Kolegium Nauk Medycznych UR. - Ponadto sala do reanimacji w warunkach wojny, kryzysu, np. w zadymieniu, po ciemku, w błyskach. Marzeniem byłoby otworzenie tej części centrum przed 1 października, żeby jeszcze szósty rok lekarski mógł poćwiczyć na tych symulatorach.

Na medycynę przyjmowanych jest 90 osób na studia bezpłatne i 50 na płatne.

- Już drugi rok z rzędu mamy kurs anglojęzyczny - zwraca uwagę prof. Mazur. - Większość to studenci z Niemiec. Na 30 studentów ponad 20 to Niemcy. Ale mamy też osoby m.in. z Tunezji, Kenii, Chin.

Czy uczelnia zabiega o zwiększenie limitu przyjęć na kierunku lekarskim?

- Szczerze mówiąc, raczej nie chcemy już zwiększać naboru - mówi prof. Mazur. - Odbyłoby się to ze szkodą dla jakości nauczania, a wiemy, że wszyscy patrzą nam na ręce. Staramy się dość ostro uczyć, bo na pierwszym roczniku studia rozpoczęło blisko 140 osób, a w tej chwili na piątym mamy 80 osób.

Prorektor dodaje, że marzeniem jest posiadanie nowego szpitala uniwersyteckiego.

- To nie tylko marzenie, ale i konieczność od strony nauczania i możliwości leczenia na dobrym poziomie, w warunkach na miarę XXI wieku. Potrzebny jest nowy publiczny szpital w Rzeszowie. Ostatni taki - KSW nr 2 - powstał w 1989 roku, a budował się prawie 20 lat. Jeśli chodzi o "jedynkę", mimo, że kadra jest bardzo dobra, po poza nowym pawilonem ma budynki, które pamiętają czasy Franciszka Józefa. Naprawdę apelujemy więc do władz, by wspierały nas w dążeniach. Nasze województwo stać na to, byśmy mieli taki szpital. Kadra medyczna z roku na rok się polepsza. Byłyby to też miejsca pracy dla naszych absolwentów. W sąsiednich miastach takie szpitale, kampusy medyczne powstają a my odstajemy. Wierzę jednak, że rozmowa przyniesie dobre owoce. Jestem optymistą.

Udało się kogoś nowego zaprosić UR do współpracy?

- W sierpniu z Katowic przyszedł do nas prof. Mirosław Markiewicz, który będzie otwierał klinikę hematoonkologii w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1. W Rzeszowie będą wkrótce prowadzone pierwsze przeszczepy szpiku.

Dodaje, że prowadzone są rozmowy z kilkoma innymi profesorami, zwłaszcza z zakresu onkologii i chirurgii onkologicznej.

Dziś w Kolegium Nauk Medycznych studiuje 4,5 tys. studentów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Toksyczne warzywa, gdzie jest ich najwięcej?

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

o
organista
22 lutego, 23:30, Gość:

Ale co tam robi klecha? Miejsce księży jest przecież na księżycu

Odbiera dziesiecine za to co mu sie nalezy a wiec za pokropek.

Na pogrzeby to mnie zabiera, a tam to juz mu ze mna bylo nie po drodze.

G
Gość

Ale co tam robi klecha? Miejsce księży jest przecież na księżycu

G
Gość
22 lutego, 5:37, eloelo3213:

Wiedziałem..... Po prostu wiedziełem że jeśli zobaczą księdza to z ich wnętrz JAD będzie się wylewał,nienawiść..... Ludzie ogarnijcie się. Pisząc takie ataki pokazujecie jakimi jesteście Ludzmi naprawdę czyli mało wartościowymi.

No tak bo przecież wiara czyni cię człowiekiem wartościowym hahah,

no nie mogę co za bzdury. Idź się pomodlić i nie korzystaj z dzieła szatana "EGZORCYSTA Ks. Jan Szymborski ostrzega: Szatan atakuje 30-latków przez internet!" hahahahahah śmieszne

Z
Zakażenie kropelkowe
22 lutego, 5:37, eloelo3213:

Wiedziałem..... Po prostu wiedziełem że jeśli zobaczą księdza to z ich wnętrz JAD będzie się wylewał,nienawiść..... Ludzie ogarnijcie się. Pisząc takie ataki pokazujecie jakimi jesteście Ludzmi naprawdę czyli mało wartościowymi.

Rozdzielić państwo od kościoła.Niech każdy robi to, do czego jest powołany.Nie jestem do końca przekonany,że pokropienie" wodą święconą"-(kto sprawił,że ona jest inna od zwykłej kraniczanki??? ) uchroni to miejsce przed kataklizmami i wpłynie znacząco na poziom nauczania w tym miejscu. I właśnie wszendobylski kler ,pchający swoje palce nie zawsze tam gdzie potrzeba ,dolewa oliwy do ognia i rozlewa nieustannie JAD o którym piszesz.Elektryk zajmuje się elektryką,hydraulik-hydrauliką a ksiądz niech się zajmie szukaniem owieczek do stada bo ich ostatnio ubywa.Amen

e
eloelo3213

Wiedziałem..... Po prostu wiedziełem że jeśli zobaczą księdza to z ich wnętrz JAD będzie się wylewał,nienawiść..... Ludzie ogarnijcie się. Pisząc takie ataki pokazujecie jakimi jesteście Ludzmi naprawdę czyli mało wartościowymi.

k
ks.Kanarek

Elegancko pokropione.Diabeł wygoniony.Będzie się działo.

z
zaraza

Wszystko ok, niech studenci się uczą, ale nie rozumiem po co tam gościu w tej sukience jest. co on za modły robi i w jakim celu ?

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie