Niektóre samorządy z Podkarpacia drugi raz przegrane. Jak dzielono dotacje z Funduszu Inwestycji Lokalnych

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
123RF
Podkarpacie znów „ozłocone” przez Fundusz Inwestycji Lokalnych. Ale nie Tarnobrzeg, Przemyśl, Krosno, Ustrzyki Dolne i szereg innych samorządów, w których nie rządzi PiS, jak się w tych samorządach interpretuje. Kryteriami przydziału środków z FIL zaniepokojona Unia Metropolii Polskich.

W drugim, grudniowym rozdaniu fundacji funduszu Podkarpacie okazało się rekordzistą kraju, bo tutejsze samorządy dostały aż 453 mln zł na swoje inwestycje. W tych pominiętych na liście beneficjentów zauważono, że ulewy pieniędzy doświadczyły przede wszystkim te gminy, miasta i powiaty, w których rządzą członkowie lub choćby sympatycy partii rządzącej. Rzeszów wnioskował wówczas o 37 mln zł dotacji, nie dostał ani złotówki. Podobnie, jak Krosno, Tarnobrzeg, Sieniawa, Ustrzyki Dolne, Jarosław, Przemyśl, Ropczyce czy Dębica. Podobną prawidłowość w podziale dotacji, dostrzeżono w skali całego kraju, co wywołało protesty pominiętych samorządów.

- Przy podziale środków zastosowano kryteria polityczne, dzieląc samorządy na lepsze i gorsze – diagnozował Zdzisław Gawlik, lider Platformy Obywatelskiej na Podkarpaciu.

Frustrację niektórych prezydentów, wójtów i burmistrzów wywołał też wynik trzeciego naboru, który ogłoszono z początkiem marca br. Na Podkarpacie spłynie prawie 140 mln zł.

I tym razem ani złotówki nie dostał Przemyśl, choć ubiegał się o ok. 25 mln zł.

- Złożyliśmy wnioski na trzy projekty - precyzuje Agata Czereba, rzeczniczka przemyskiego ratusza. - Na przebudowę odcinka ulicy Lwowskiej w Przemyślu, na wymianę systemu oświetlenia drogowego miasta na energooszczędne oraz na budowę instalacja fotowoltaicznej na dziewięciu budynkach szkolnych i dwóch użyteczności publicznej. Jesteśmy zawiedzeni wynikiem naboru, na pewno będziemy chcieli dowiedzieć się, co sprawiło, że żaden z tych projektów nie został wzięty pod uwagę.

Na dotacje na instalacje fotowoltaiczne i wymianę oświetlenia ulicznego ubiegał się również Tarnobrzeg. Z zerowym skutkiem. Podobnie jak Krosno, które do trzeciego naboru zgłosiło trzy projekty: budowa przedszkola przy ul. Bohaterów Westerplatte, budowa łącznika pomiędzy ul. Bieszczadzką i ul. Sikorskiego oraz budowa instalacji fotowoltaicznych. Rozczarowania wynikami trzeciego naboru doświadczają władze Jarosławia, które znów nie dostały 5,7 mln zł na zagospodarowanie Bulwarów nad Sanem, ani 4,6 mln zł na remont północnej i wschodniej części rynku.

- Tu nie ma mowy o uchybieniach formalnych we wnioskach – zapewnia Iga Kmiecik, rzeczniczka jarosławskiego ratusza. – Burmistrz Waldemar Paluch już wyraził, że jest brakiem dotacji zasmucony, bo chodziło o priorytetowe inwestycje w mieście. I dodał, że dotacje powinny być rozdzielane sprawiedliwie.

„Niepisowski” jest też samorząd Ustrzyk Dolnych, który aplikował o 80 mln zł, przede wszystkim na inwestycje wodociągowe i kanalizacyjne w gminie. Podobnie jak w grudniowym rozdaniu tym razem Ustrzyki nie dostaną ani złotówki.

- Oczywiście, że nie dostaniemy – rozwiewa wątpliwości burmistrz Bartosz Romowicz. – Miałem cień nadziei, że choć tym razem Prawo i Sprawiedliwość zachowa resztki pozorów, i „rzuci” choć po pół miliona samorządom, które w poprzednim rozdaniu nic nie dostały.

Ogromną kwotę 25 mln zł dostanie Rzeszów na inwestycje w szpital miejski. Pominięci w trzecim rozdaniu samorządowcy zauważają, że w grudniu, kiedy Tadeusz Ferenc rządził grodem i nie było mowy o przedterminowych wyborach w mieście, Rzeszów też nie dostał ani złotówki Z FIL. I dodają, że do rzeszowskich wyborów staje aż trzech kandydatów Zjednoczonej Prawicy, których szanse wyborcze ma podnieść 25-milionowa dotacja z Funduszu Inwestycji Lokalnych dla miasta.

Prawidłowością już przy rozdzielaniu grudniowej puli funduszu zaniepokojeni byli członkowie Unii Metropolii Polskich. Zwracali się do rządu o sprecyzowanie, według jakich kryteriów środki były dzielone, w odpowiedzi przekazano im, że komisja konkursowa nie była zobowiązana do uzasadniania swoich decyzji.

- W związku z tak lekceważącym potraktowaniem naszego wniosku, Związek Miast Polskich skieruje tę sprawę do sądu - mówił 24 lutego br. Andrzej Porawski Dyrektor Biura Związku Miast Polskich.

Takie podatki płacą Polacy. Najpopularniejsze ulgi podatkowe [LISTA]

Zobacz także: Odpowiedz na interpelacje poselską PSL w sprawie utraty pieniądzu w Banku PBS

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leśny

To nie są ludzie, to są menty, a menty trza zaciumkac

D
Durny parszywy pisior

Ha ha ha do budżetu wszyscy muszą płacić, a fundusz samorządowy da tylko tam gdzie nasi rządzą ha ha ha

G
Gość

Gminy Grodzisko Dolne , Lezajsk PiS nie rządź pieniądze dostali

M
M

W Gminie Domaradz PIS NIE RZĄDZI a mimo to pieniądze otrzymała.

G
Gość

PLĘS i wszystko jasne... .

Dodaj ogłoszenie