Nocą warto będzie patrzeć w niebo. Zobaczymy spadające Perseidy

Hubert Lewkowicz
Rój Perseidów związany jest z kometą okresową Swift-Tuttle. Jego obserwacje prowadzone są od prawie 2000 lat. Najwcześniejsze informacje o obserwacji pochodzą z Dalekiego Wschodu
Rój Perseidów związany jest z kometą okresową Swift-Tuttle. Jego obserwacje prowadzone są od prawie 2000 lat. Najwcześniejsze informacje o obserwacji pochodzą z Dalekiego Wschodu Wojciech Zatwarnicki
Dawniej mówiło się, że to spadają gwiazdy. Miały przynosić szczęście. Dziś wolimy mniej romantyczne, ale bardziej rzeczywiste określenie - rój Perseidów lub deszcz meteorów.

Co w rzeczywistości spada i tworzy takie piękne zjawisko na niebie, którego kulminacja przypada w nocy z 12 na 13 sierpnia?

- Właściwie to nic nie spada, bardziej przelatuje. Pewnie, że romantyczniej brzmi oglądanie „spadających gwiazd”, ale w rzeczywistości to drobinki, na które natrafia Ziemia w swojej wędrówce dookoła Słońca - mówi Anna Rosiak z Jarosławia, nauczycielka fizyki i miłośniczka astronomii. - Owe drobinki, dostając się w górne warstwy atmosfery, spalają się i to zjawisko nazywamy właśnie spadającą gwiazdą lub meteorem. Jeżeli okruch jest nieco większy, może nie ulec w całości spaleniu. Wtedy spada na powierzchnię naszej planety i nosi nazwę meteorytu. Są miejsca na orbicie okołosłonecznej, gdzie jest dużo pyłków i drobinek. Są to pozostałości po komecie, jak w przypadku Perseidów lub po zderzeniu planetoid. Wtedy widzimy znacznie więcej meteorów, czyli ich roje - dodaje pani Anna.

Ten, który możemy właśnie obserwować, to rój Perseid. Skąd ta nazwa?

- W zależności od tego, gdzie maja swój radiant, taką nazwę roje noszą. Perseidy przy maksymalnej aktywności mają swój radiant w gwiazdozbiorze Perseusza. To bardzo obfity rój, a takie nazywane są również deszczem meteorów - wyjaśnia pani Anna.

Zobaczysz Perseidy gołym okiem

Rój Perseidów jest bardzo regularny, a więc przewidywalny. Maksimum przypada w nocy z 12 na 13 sierpnia. By zobaczyć zjawisko, nie trzeba żadnego sprzętu, choć lornetka na pewno nie zaszkodzi.

- Dobrze jest zaopatrzyć się w rozkładane krzesełko, karimatę lub koc i herbatę w termosie, bo sierpniowe noce mogą już być chłodne. Nie mniej ważne jest towarzystwo i dobry humor - twierdzi pani Anna.

Ponad 100 Perseidów na godzinę

W maksimum możemy dostrzec nawet ponad 100 Perseidów na godzinę, do trzech na minutę. By dobrze wszystko zobaczyć, warto wybrać miejsce dość ciemne.

- Bieszczady słyną z pięknego rozgwieżdżonego nieba i świetnych warunków obserwacyjnych, więc bardziej zainteresowani z pewnością mogą się tam wybrać. Jednak obrzeża miasta lub okoliczne wioski też są równie dobrym wyborem. Ważne, by być z dala od świateł - podkreśla miłośniczka astronomii.

Zaznacza, że nie trzeba ograniczać się tylko do jednej nocy, bo całą zabawę może nam zepsuć pogoda.

Warto w ogóle w nocy spoglądać w niebo?

- Oczywiście. To świetna alternatywa spędzenia wolnego czasu. Z pewnością oglądanie takiego zjawiska i podstawowa wiedza o nim, bardziej zaimponują partnerce niż łapanie pokemonów - śmieje się pani Anna.

Perseidy :

  • To meteory, a dokładnie zjawiska zachodzące w górnych partiach atmosfery. To efekt przelotu przez atmosferę drobiny materii pozostawionej przez kometę Sifta-Tuttle’a powracającą do Słońca co ok. 130 lat. Zbliżając się do naszej gwiazdy, rozgrzewa się i wyrzuca mnóstwo drobin gazu i pyłu. Raz do roku Ziemia przecina pozostałości po jej przelocie i wtedy jesteśmy bombardowani takimi cząsteczkami, które spalają się w atmosferze. Wtedy właśnie widzimy - krótki, szybki błysk.
  • Perseidy można zaobserwować od połowy lipca, ale najlepiej widoczne są od 9 do 14 sierpnia. Maksimum przypada w nocy z 12 na 13 sierpnia.
  • Zjawisko bywa nazywane „łzami świętego Wawrzyńca”, ze względu na obchodzone 10 sierpnia wspomnienie męczeńskiej śmierci tego świętego.
  • Doskonałym miejscem do obserwacji są Bieszczady, które słyną z rozgwieżdżonego i dobrego do obserwacji nieba. Ale rój jest dobrze widoczny także z takich miejsc, jak obrzeża miast czy wsie.

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3