NOWINY24
    POLECAMY

    To się czyta i ogląda

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    To się czyta i ogląda

    • Miauuuuu... koty naszych Czytelnikówi
    • Antyki, zabawki i letnie opony. Na giełdzie samochodowej kupisz wszystko
    • Studniówka 2019 uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 4 im. Ignacego Łukasiewicza w Krośnie

    Nowy podejrzany w sprawie Tomasza Komendy wychodzi na...

    Nowy podejrzany w sprawie Tomasza Komendy wychodzi na wolność

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Norberta B. zatrzymano we wrześniu 2018
    1/5
    przejdź do galerii

    Norberta B. zatrzymano we wrześniu 2018

    Norbert B., zatrzymany przed czterema miesiącami pod zarzutem udziału w gwałcie i brutalnej zbrodni w Miłoszycach wychodzi na wolność. Tak zdecydował w środę wrocławski sąd apelacyjny. Według prokuratury Norbert B. dokonał zbrodni, za którą wcześniej niesłusznie skazano Tomasza Komendę. Śledczy twierdzą, że to Norbert B. jest jednym z prawdziwych sprawców gwałtu i zabójstwa 15-letniej Małgosi. Sąd zdecydował dziś, że Norbert B. zostanie zwolniony z aresztu. - Prokuratura nie udowodniła, że przebywając na wolności będzie utrudniał śledztwo - orzekł dziś sąd.
    Już po zatrzymaniu Norberta B. pojawiły się wątpliwości, czy dowody prokuratury są wystarczające, by mógł on usłyszeć zarzut morderstwa. Z docierających do nas informacji wynika, że śledczy mogą mieć dowody co najwyżej na to, że Norbert B. uczestniczył w gwałcie. A ten wątek się już przedawnił. Brakuje jednak dowodów na to, że Norbert B. mógł doprowadzić do śmierci piętnastoletniej Małgosi.

    1 stycznia tego roku minęła 22. rocznica tego mordu. Przez 18 lat niewinnie przesiedział w więzieniu, w związku z tą sprawą, Tomasz Komenda.

    Gdy we wrześniu 2018 zatrzymywano Norberta B., minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ogłaszał wielki sukces. - Jego zatrzymanie to efekt tytanicznej, benedyktyńskiej wręcz pracy prokuratorów. Zdecydowali się oni wytypować wszystkich mężczyzn, którzy mieszkali w Miłoszycach w czasie gdy doszło do zbrodni i skończyli wówczas 15 lat, przesłuchiwać ich oraz pobierać próbki porównawcze do badań genetycznych. Efekt tej żmudnej pracy doprowadził do kolejnego przełomu i zatrzymania nowego podejrzanego - mówił Ziobro na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

    Norbert B. jest strażakiem. Sylwestra 1996/97 spędzał na dyskotece w świetlicy Miłoszycach. Był tam ochroniarzem. W Nowy Rok około godz. 13 na posesji sąsiadującej z wiejską świetlicą znaleziono ciało 15-letniej Małgosi. Została brutalnie zgwałcona i zamarzła.

    Nasza rozmowa z przyjacielem Norberta B. - zaraz po jego zatrzymaniu we wrześniu 2018


    Dopiero w połowie 2017 roku śledczy zatrzymali Ireneusza M. pod zarzutem gwałtu i zabójstwa dziewczynki. Kilka miesięcy temu Sąd Najwyższy wznowił sprawę Tomasza Komendy, przed laty skazanego za to zabójstwo. I uniewinnił go.

    Od początku wiadomo było, że uczestników tej zbrodni było więcej. Sąd po zatrzymaniu i aresztowaniu Ireneusza M. śledztwo trwa nadal. Badanie kodu genetycznego wskazał na Norberta B. jako możliwego uczestnika. Ale czy te ślady to wystarczające dowody na udział w morderstwie? W prokuraturze odpowiadają, że identyczne dowody obciążają Ireneusza M. A ten siedzi w areszcie w tej sprawie już od czerwca 2017 i sądy niejednokrotnie przedłużały ten areszt uznając dowody za wiarygodne i poważne.


    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo