Pamiętamy o „Hubalu” i promujemy Podkarpacie [WIDEO]

Beata Terczyńska
Na Podkarpaciu powstaje etiuda filmowa "Hubal"
Na Podkarpaciu powstaje etiuda filmowa "Hubal" Archiwum
Na Pogórzu Przemysko - Dynowskim powstaje etiuda filmowa o urodzonym w Jaśle „Hubalu”, czyli mjr. Henryku Dobrzańskim.

W piątek gościliśmy na planie filmowym w Piątkowej, w gminie Dubiecko.

- Graliśmy ciężką scenę, w której niemiecki oficer Gressler wykonywał główny atak na hubalczyków - mówi Grzegorz Bogaczewicz, właściciel agencji reklamowej, reżyser etiudy „Hubal”, jeden z ułanów króla Jana. - Za tydzień mamy kręcić sceny batalistyczne. Na planie będzie kilkanaście koni. Będzie to najlepiej sfilmowana szarża ułańska w historii polskiego kina. Chcemy, by w scenach tych widać było ciężki sprzęt niemiecki, artylerię, czołgi i ułanów, którzy tylko dzięki swojemu sprytowi, inteligencji i podchodom mogli stoczyć równą walkę z oddziałami niemieckimi.

Zobacz: "Hubal" - zdjęcia z planu filmowego

Hubala gra Paweł Deląg, a Niemca Gresslera - Marcin Troński. Obaj za darmo.

- Ten film robi kilku zapaleńców, a ja uwielbiam takich ludzi - tłumaczy Marcin Troński. - Dlatego służę swoją pomocą.

Mówi, że Gressler to niełatwa rola.

- Niemieccy oficerowie na początku wojny byli bardzo honorowymi i doceniali przeciwnika. Gressler doceniał Dobrzańskiego, ale ten zaskoczył go po prostu swoim szaleństwem. Nie spodziewał się, że tak trudno będzie go złapać, zabić i doszedł do wniosku, że aby to zrobić, trzeba złamać jego ducha. Nie wiedział tylko, jak to zrobić.

Aktor był zachwycony plenerami w gminach Dubiecko i Bircza.

- Wcześniej byłem jedynie w Przemyślu, a tu nigdy. Nie wiedziałem, że są to tak fantastyczne, piękne tereny. Dziś kręciliśmy w miejscu, gdzie, w którą stronę człowiek nie spojrzy, to żadnego drutu telefonicznego, żadnego słupa. Jakby kompletna dzicz i życie dopiero się zaczynało - dodaje.

Etiuda powstaje na podstawie scenariusza Jacka Komudy, piszącego właśnie powieść historyczną o „Hubalu”, której premiera będzie w marcu. Więcej - w piątek w magazynie.

To ciekawe

W 1973 r. powstał film historyczny „Hubal” w reżyserii Bohdana Poręby.

Przedstawia on historię oddziału kawalerii majora Dobrzańskiego. Główną rolę zagrał Ryszard Filipski. - Jedyny film Poręby, który mi się podobał. Przede wszystkim Filipski był znakomity - mówi Marcin Troński. - Przydałby się remake, spojrzenie z innej strony, na przykład na „Hubala” oczami Niemców.

Twórcy etiudy o „Hubalu” mówią, że mają ambicje, by stworzyć film fabularny lub serial.

- Etiudę traktujemy jako trailer dużej produkcji. Być może wystąpimy o pieniądze, żeby stworzyć serial albo film fabularny o „Hubalu” - mówi Jacek Komuda.

Zdjęcia do etiudy kręcone były w Piątkowej, Kotowie, skansenie w Markowej, ale też w Bachórcu, gdzie statystami byli mieszkańcy. - Nagrywaliśmy scenę, kiedy „Hubal” wchodzi z żołnierzami na pasterkę.

Ksiądz udostępnił nam zabytkowy kościół i poprosił parafian, by przyszli ubrani w stroje ludowe.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 56

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
magnus
W dniu 11.11.2015 o 21:06, Gość napisał:

Jasne. Cmentarze pełne bohaterów. To znaczy, że tchórze są nieśmiertelni.

 

Moje wpisy przeznaczone są dla ludzi średnio rozgarniętych. Nie bardzo pasujesz do założenia. Próbuj potrenować na bajkach obrazkowych. To,że na cmentarzach leżą bohaterowie,nie oznacza, iż nie ma tam innych,mniej znanych zmarłych. Fakt,iż umieramy wszyscy,jest tak powszechnie znany,że nie trzeba tego podkreślać. Mądry zrozumie,tuman podważy.
 

G
Gość
W dniu 11.11.2015 o 20:51, magnus napisał:

Cmentarze w Przemyślu,także w innych miastach,są pełne bohaterów.


Jasne. Cmentarze pełne bohaterów. To znaczy, że tchórze są nieśmiertelni.
m
magnus
W dniu 10.11.2015 o 21:06, Gość napisał:

Czytając nazwiska ma się wrażenie że to Niemcy albo Żydzi walczyli z Ukraińcami. Kiedyś na wiejskich zabawach było więcej ofiar na sztachety niż w walce o Przemyśl. Legendarna jest nie tylko owa "Ircia" ale również wiele innych baśni w tym kierunku i pod ten deseń

 

Jesteś albo bardzo młody i niedouczony albo głupi. Co ma nazwisko do postawy?

Wielu a nawet bardzo wielu ludzi wybitnych,którzy dobrze się Polsce zasłużyli, nosiło obco brzmiące nazwiska. Przemyśl, podobnie jak Lwów były miastami, w których zgodnie zamieszkiwali obok siebie różne narodowości,uważające nasz kraj za swoją Ojczyznę. Bronili Polski i za jej wolność ginęli. A teraz jakiś smarkacz,zamiast oceniać postawę bohaterów,czepia się brzmienia nazwisk.

Cmentarze w Przemyślu,także w innych miastach,są pełne bohaterów. Pochodź po nich, czytaj tabliczki ,może cokolwiek zrozumiesz.

B
Bra
W dniu 11.11.2015 o 18:30, Gość napisał:

I pomimo tego geroje ukraińscy dostali lanie takie ze spier..... aż miło i nie było Ukrainy tylko Polska !


Chyba gierule ?
G
Gość
W dniu 11.11.2015 o 18:21, DMGRF napisał:

Małe miasteczko, Polaków niewielu, to i ofiar nie mogło być dużo :).

I pomimo tego geroje ukraińscy dostali lanie takie ze spier..... aż miło i nie było Ukrainy tylko Polska !

D
DMGRF
W dniu 10.11.2015 o 21:06, Gość napisał:

Czytając nazwiska ma się wrażenie że to Niemcy albo Żydzi walczyli z Ukraińcami. Kiedyś na wiejskich zabawach było więcej ofiar na sztachety niż w walce o Przemyśl. Legendarna jest nie tylko owa "Ircia" ale również wiele innych baśni w tym kierunku i pod ten deseń



Małe miasteczko, Polaków niewielu, to i ofiar nie mogło być dużo :).
G
Gość
W dniu 10.11.2015 o 21:06, Gość napisał:

Czytając nazwiska ma się wrażenie że to Niemcy albo Żydzi walczyli z Ukraińcami. Kiedyś na wiejskich zabawach było więcej ofiar na sztachety niż w walce o Przemyśl. Legendarna jest nie tylko owa "Ircia" ale również wiele innych baśni w tym kierunku i pod ten deseń

Do budy psie upaiński. Przemyśl zawsze Polski ! 

l
lót
Lud głupi to kupi.
G
Gość
W dniu 10.11.2015 o 20:55, magnus napisał:

Jutro,czyli 11 listopada mamy okazję do wspomnień o Przemyślu i walce miejscowej młodzieży z Ukraińcami.W dniu 11 listopada rozpoczął się ostateczny, dwudniowy bój o Przemyśl, w którym istotną rolę mieli odegrać żołnierze „kompani studenckiej” w skład której wchodzili uczniowie przemyskich szkół. Wielu z nich w podczas walk w dniach 11-12 listopada 1918 roku odniosło rany, inni oddali w ofierze odradzającej się Ojczyźnie, to co mieli najcenniejsze – swoje młode życie. Podczas walk na moście kolejowym śmiertelny postrzał w brzuch otrzymał przemyski harcerz, ppor. Władysław Kramarz. Podczas walk na Placu na Bramie poległ kolejny gimnazjalista, uczeń I Gimnazjum – Mieczysław Bitmar. Ranni zostali również Marian Schultz i Ludwik Űberall. Obydwaj zmarli w pierwszych dnia grudnia. Wielu z młodych obrońców polskiego Przemyśla odniosło rany. Zarówno im, jak i pozostałym żołnierzom pomoc niosły ich koleżanki -sanitariuszki, na czele z legendarną Ireną Bentschówną.

Czytając nazwiska ma się wrażenie że to Niemcy albo Żydzi walczyli z Ukraińcami. Kiedyś na wiejskich zabawach było więcej ofiar na sztachety niż w walce o Przemyśl. Legendarna jest nie tylko owa "Ircia" ale również wiele innych baśni w tym kierunku i pod ten deseń

m
magnus

Jutro,czyli 11 listopada mamy okazję do wspomnień o Przemyślu i walce miejscowej młodzieży z Ukraińcami.

W dniu 11 listopada rozpoczął się ostateczny, dwudniowy bój o Przemyśl, w którym istotną rolę mieli odegrać żołnierze „kompani studenckiej” w skład której wchodzili uczniowie przemyskich szkół. Wielu z nich w podczas walk w dniach 11-12 listopada 1918 roku odniosło rany, inni oddali w ofierze odradzającej się Ojczyźnie, to co mieli najcenniejsze – swoje młode życie. Podczas walk na moście kolejowym śmiertelny postrzał w brzuch otrzymał przemyski harcerz, ppor. Władysław Kramarz. Podczas walk na Placu na Bramie poległ kolejny gimnazjalista, uczeń I Gimnazjum – Mieczysław Bitmar. Ranni zostali również Marian Schultz i Ludwik Űberall. Obydwaj zmarli w pierwszych dnia grudnia. Wielu z młodych obrońców polskiego Przemyśla odniosło rany. Zarówno im, jak i pozostałym żołnierzom pomoc niosły ich koleżanki -sanitariuszki, na czele z legendarną Ireną Bentschówną.

 

G
Gość
W dniu 10.11.2015 o 02:06, konkordat napisał:

PIS już był i niczego nowego i mądrego poza bajkami z obłoków i kłamliwymi mitami nie natworzy. Nastawia jeszcze więcej kościołów i "krasnali ogrodowych" ,kłamliwych pomników pseudo "bohaterom i zwycięzcom" w walkach z okupantami. Wiemy jak te walki wyglądały i ile trwała "obrona". Prawda jest neutralna i zawsze taka sama. Ta pseudo "walka i obrona" to było jedno wielkie spie...lanie gdzie pieprz rośnie. Żaden kłamliwy tasiemiec ((dłuższy niż wojna cała) o "ludziach honoru" ,"hubalach" czy "czterech pancernych i szariku" itp. tego nigdy nie zmieni. Co do samej Polski i jej wolności to Polska była tak naprawdę wolna w tzw. okresie "międzywojennym". Raptem 21 lat. Kolejny mit Piłsudski czym się zasłużył ???(jak się rozpisywał Janusz Korwin Mikke) że Piłsudski z Białorusi oprócz tego że był niemieckim agentem to dodatkowo wymordował całą masę konkurencji w ówczesnym Rządzie Rzeczypospolitej i sam się dopchał do koryta ze swoją dla niektórych prawie świętą "kasztanką". I na koniec. Czy nasz Przemyśl jest naprawdę polski? W pewnym sensie tak ,ale też nie zupełnie. Jest tylko pod polską jurysdykcją i od XV (piętnastego) wieku z przerwami na aż trzy rozbiory-zabory pod władaniem Polski. Długo to to nie jest jak by tak policzyć dokładnie. Podobnie jak Prusy Wschodnie, Śląsk i inne "po Niemieckie" tzw. "Ziemie Odzyskane" raptem dopiero od 1945 roku z pospalszczanymi z niemieckiego nazwami zawierającymi ą,ę,ś,ć,ł, ż,rz,ź,sz,cz, itp. Nieważne. Polska jest dzisiaj i tak większa niż za Mieszka I (pierwszego) który jak się okazuje jest z pochodzenia...??? WIKINGIEM !!! Pewien biskup się nie chce zgodzić na badania DNA szczątków itp. bo podważyło by to i wywróciło do góry nogami KIT wciskany przeciętnemu Kowalskiemu który nawet nie wie że tzw. "orzeł biały" to tak naprawdę jastrząb z rodziny orłanów i wcale nawet nie jest biały;)

Dziękuję nie wiedziałem o tych faktach z historii Polski. Powinno więcej się o tym mówić. 

f
femen sepultura
W dniu 05.11.2015 o 16:31, semen petlura napisał:

SZKODA TŁUMACZYĆ BANDEROWCOM HISTORIĘ ONI MAJA SPRANE MÓZGI PRZEZ PROPAGANDE JEŚLI FAKTY SĄ DLA NICH NIEWYGODNE TO TYM GORZEJ DLA FAKTÓW


Dziękuję nie wiedziałem o tych faktach z historii Polski. Powinno więcej się o tym mówić.
S
Szymon
W dniu 03.11.2015 o 12:58, antyupa napisał:

Fakt uczestnictwa Henryka Dobrzańskiego w obronie Przemyśla podczas walk z Ukraińcami nie jest jeszcze powszechnie znany dlatego korzystam z okazji i piszę o tym na forum. Podobnie mało jest znany fakt że w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie spoczywa 14 letni obrońca polskiego Lwowa który zginął w walce z Ukraińcami.

Dziękuję nie wiedziałem o tych faktach z historii Polski. Powinno więcej się o tym mówić.

p
pamiętamy obietnice
W dniu 09.11.2015 o 17:56, antyupa napisał:

Tak to już koniec z polityką poprawności wobec Ukrainy. Posłowie PIS potrafią upomnieć się o prawdę historyczną .


Żeby się tylko tak samo gorliwie upominali o pieniądze, jakie obiecał PiS narodowi w kampanii wyborczej.
G
Gość

Jak widać banderowcom puszczają nerwy i z braku argumentów do dyskusji plują z nienawiścią na Polskę Polaków i wszystko co polskie co widać wyraźnie w poście powyżej.Oto prawdziwe oblicze ukraińskich nacjonalistów.

Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie