PKO Ekstraklasa. Michał Probierz i Leszek Ojrzyński po meczu PGE Stal Mielec - Cracovia (0:0) [OPINIE, KONFERENCJA PRASOWA, WIDEO]

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Remisując u siebie i przegrywając na wyjazdach nie utrzymamy się w ekstraklasie. Nie ma się co oszukiwać - mówił po meczu PGE Stali Mielec z Cracovią Leszek Ojrzyński, trener gospodarzy. Benieminek PKO Ekstraklasy zremisował ze zdobywca Pucharu Polski 0:0. To drugi remis tych zespołów w tym sezonie, jesienią w Krakowie było 1:1.

- Wiedzieliśmy, jak gra Stal w tym ustawieniu, bardzo agresywnie, i byliśmy na to przygotowani - mówił Michał Probierz, trener Cracovii. - Potrafiliśmy bardzo dobrze utrzymać się przy piłce, wyprowadzać groźne ataki. Ale zabrakło tego, co jest najważniejsze - zdobycia gola. Przy uderzeniach zabrakło nam trochę „cwaniactwa”. Jednak jeżeli chodzi o samą organizację gry, utrzymywanie się przy piłce, to byliśmy bardzo zadowoleni.

- Na drugą połowę wyszliśmy pełni optymizmu. Wiedzieliśmy jednak, że Stal zmieniła nieco ustawienie i zagęściła środek pola. Jednak zbyt dużo mieliśmy prostych strat, w grę wkradł się chaos. Punkt szanujemy, tu wiele zespołów będzie mieć problemy - podkreślił coach „pasów”.

PKO BP Ekstraklasa. PGE Stal Mielec zremisowała na własnym o...

- Podobnie jak to było w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław można było wygrać, przegrać, a zremisowaliśmy - przyznawał Leszek Ojrzyński, trener PGE Stali.

- W pierwszej połowie wyglądaliśmy nieco słabiej, choć nie wykorzystaliśmy idealnej sytuacji na gola. Jednak za często byliśmy spóźnieni, zbyt nerwowo pozbywaliśmy się piłki. Po tym, jak skorygowaliśmy pewne rzeczy w przerwie, nie tylko zmianami, częściej byliśmy przy piłce, nasze akcje nie były już chaotyczne. Drużyna zagrała lepiej, znowu pojawiły się okazje na gola - dodawał.

- Chcieliśmy zdobyć trzy punkty, więc na pewno nie jesteśmy zadowoleni. Trzeba pracować, aby wywalczyć je w następnym meczu. Tym bardziej, że mamy dłuższy okres przygotowawczy do maratonu trzech kolejnych meczów w tydzień. Po czterech dniach przerwy postawiłem dziś na prawie taką samą „11” jak w Zabrzu i było widać, że fizycznie wielu z nas miało trudne momenty, szczególnie do przerwy. Dlatego będę musiał bardziej rotować składem w kolejnych spotkaniach - analizował.

- Presja udzielała się chłopakom, to było widoczne. Bo jak grasz z nożem na gardle, jesteś na ostatnim miejscu, no to nie ma tej pewności siebie, takiej swobody. Gdzieś w głowie siedzi, że każdy mój błąd, każda sytuacja może być kluczowa. Musimy być bardziej pazerni na gole, bo drugi mecz na zero z tyłu na pewno cieszy - opowiadał szkoleniowiec Stali.

- Szacunek dla kibiców za to, że przyszli i w trudnych czasach dali sygnał, jak bardzo im zależy - podkreślał Ojrzyński na konferencji prasowej.

Jej pełny zapis prezentujemy w załączonym materiale wideo.

RELACJA Z MECZU


Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie