Podkarpacie jest jednym z najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej

Norbert Ziętal [email protected] 16 679-04-01
W Unii Europejskiej biedniejsze od Podkarpackiego są jedynie regiony w Rumunii i Bułgarii. (Oprac. Łukasz Białorucki)
W Unii Europejskiej biedniejsze od Podkarpackiego są jedynie regiony w Rumunii i Bułgarii. (Oprac. Łukasz Białorucki)
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Podkarpackie należy do najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej. Mniej zamożni są od nas jedynie mieszkańcy kilku regionów w Bułgarii i Rumunii. Marnym pocieszeniem jest to, że tak samo biedni jak my, są mieszkańcy Lubelskiego.

Tak wynika z opublikowanych właśnie danych Eurostatu, unijnego biura statystycznego. Badano produkt krajowy brutto, czyli wartość dóbr i usług wytworzonych na danym terenie. Łącznie i w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

W 2007 r. podkarpacki PKB, w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniósł 5 500 euro, czyli 22 tys. złotych. To zaledwie 36,7 proc. średniej w Unii Europejskiej. Statystyczna osoba z Podkarpackiego wytwarza siedemnaście razy mniejsze PKB niż mieszkaniec Londynu, najbogatszego regionu UE. Biedniejszych od nas jest tylko pięć regionów w Bułgarii i cztery w Rumunii.

- Wystarczy pojechać do Warszawy czy Poznania i porównać wygląd tych miast z Przemyślem lub Rzeszowem, aby się przekonać, że jesteśmy mniej zamożni – mówi Barbara Kozaczkiewicz z Przemyśla.

Nie przesadzajmy z tą biedą

Do najbogatszych regionów Polski nie mamy się co porównywać. Jednak widząc zadbane podkarpackie domy i obejścia, z kanalizacją, wodociągami, porządne samochody na ulicach trudno przyznać rację wynikom rankingu Eurostatu.

- Dane statystyczne często nie do końca odzwierciedlają rzeczywistość. U nas aż tak wielkiej biedy nie widać - twierdzi Marek Rząsa, poseł PO z Przemyśla.

Z czego wynikają rozbieżności? Z szarej strefy i tego, że sporo mieszkańców Podkarpackiego zarabia poza jego granicami. Przy statystykach ich praca jest wliczana np. do PKB Londynu, ale zarobione tam pieniądze wracają do naszego regionu.

Czy mamy szanse odbić się od dna?

- Tak, ale jeżeli otrzymamy jakieś wsparcie. U nas każda złotówka jest dobrze wykorzystywana. Choć część ekonomistów jest zdania, że nie warto pomagać biedniejszym regionom, lecz wspierać gospodarcze „lokomotywy”, to ja opowiadam się za polityką zrównoważonego rozwoju – twierdzi poseł Rząsa.

Zdaniem dr Tomasza Solińskiego z Instytutu Gospodarki Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie kluczem do podźwignięcia Podkarpacia jest stworzenie odpowiednich warunków dla inwestorów. Taką szansą jest np. autostrada.

 

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie