Podwyżki 2004

pjahn
Ekonomiści przekonują o rozwijającej się gospodarce, choć przeciętny obywatel tego nie odczuwa. Podobno ożywienie polskiej gospodarki powinno stać się bardziej odczuwalne w tym roku, przynajmniej w sektorze przedsiębiorstw.

Efektem ożywienia gospodarczego ma być m.in. zwiększenie inwestycji i oby pociągnęły one za sobą zwiększenie liczby nowych miejsc pracy.
Tymczasem większość z nas będzie po cichu liczyć na poprawę swojej sytuacji i zastanawiać się jak związać koniec z końcem. Tym bardziej, że w tym roku czeka nas szereg niezbyt dużych podwyżek wynikających z tzw. inflacji choćby za świadczenia komunalne jak, woda, ścieki, śmieci i niewykluczone, że za energię. Do tego dochodzą zwiększone wydatki wynikające z podniesienia stawek podatków, choćby akcyzowego czy VAT i wyrównywania cen w związku z wejściem do Unii Europejskiej.

Paliwa

Kto tankował w tym roku, już wie, że od 1 stycznia wrosły ceny paliw. Stało się tak, bo producenci i importerzy płacą teraz 105 zł tzw. opłaty paliwowej od każdej tony benzyn, oleju napędowego i gazu.
Podwyżka cen nanstacjach jest jednak zróżnicowana i najczęściej wynosi 12 groszy od litra benzyny. A Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce szacuje, że po kierowcy za litr paliwa mogą zapłacić nawet o ok. 15 groszy więcej.
Wpływy z tej opłaty tylko w tym roku szacowane są na ok. 1 mld zł. Te pieniądze mają być przeznaczone na budowę, autostrad oraz dostosowywanie najważniejszych dróg krajowych do unijnych norm nacisku na oś pojazdu.

Sprzęt gospodarstwa domowego

Producenci sprzętu AGD licza, że w tym roku sprzedadzą więcej urządzeń, co związane jest z większą liczbą oddawanych do użytku mieszkań. To może oznaczać dla nas konsumentów wzrost cen. Na dodatek część urządzeń gospodarstwa domowego pochodzi ze strefy euro, a to także może oznaczać wyższe ceny ze względu na wysoki kurs euro.
Konsumentom pozostaje mieć tylko nadzieję, że walka konkurencyjna pomiędzy producentami i hurtownikami sprzętu AGD skutecznie zahamuje wzrost cen.

Chleb, mąka

Mąka już zdrożała i nie był to tylko zabieg związany ze zwiększonymi zakupami przedświątecznymi. Teraz tylko patrzeć jak podrożeje chleb. Piekarze pytani wprost, nie chcą mówić o ile wzrośnie cena chleba. Wykręcają się, że trzeba wszystko jeszcze raz przekalkulować (mąka jest podstawowym surowcem do wypieku chleba, ale i tak stanowi ona mniej niż połowę ceny pieczywa). Za to stanowczo twierdzą, że bochenek "chleba naszego powszedniego" będzie droższy o kilka, a może nawet kilkanaście groszy.
Na pytanie, kiedy będzie taniej mówią, że pewnie po żniwach. Jednak do żniw - należy się liczyć z wysokimi cenami ziarna - mówią eksperci od rynku zbożowego. Dodają oni, że ceny pszenicy konsumpcyjnej wiosną zbliżą się do 800 zł za tonę (obecnie wynoszą ok. 700 zł t). Cena jednak będzie zależeć będzie od importu zbóż.
Natomiast po żniwach ceny zbóż mogą się znacznie się obniżyć, a w ślad za tym pójdą ceny mąki i chleba. Oczywiście, jeśli tylko zbiory zbóż w całej Unii Europejskiej będą wyższe niż w minionym, 2003 r. Zmienią się też u nas (i upodobnią do unijnych) sposoby interwencji na rynku zbóż.

Materiały budowlane

Wiemy, że w ciągu pierwszych 4 miesięcy br., czyli do końca kwietnia, (od 1 maja Polska przystępuje do Unii Europejskiej), zostanie utrzymana obniżona, 7-proc. stawka VAT na materiały budowlane i usługi. Po 1 maja zacznie obowiązywać stawka 22 proc.
Z prostych przeliczeń wydaje się, że od 1 maja br. Ceny ma materiały wzrosną o 15 proc., ale wcale tak być nie musi. Bowiem proponuje się wprowadzić rekompensaty za podwyżkę stawki VAT-u.
Okazuje się, że wtedy taniej kupimy materiały budowlane za granicą np. w Niemczech, gdzie obowiązuje niższa cena na materiały budowlane. Ponadto możliwy jest jeszcze inny scenariusz, że producenci materiałów po wzroście stawki VAT zrezygnują z części swoich zysków i obniżą nieco ceny.

Papierosy

Ministerstwo finansów zapowiada także podwyżkę akcyzy na papierosy. Spowoduje to wzrost ich ceny w detalu - w przybliżeniu o 20 groszy za jedna paczkę. Z jednej strony wyroby tytoniowe są u nas znacznie tańsze niż w w karajach "piętnastki" i Bruksela domaga się od nas wyrównania cen. Z drugiej zaś strony, podwyżka akcyzy spowoduje wzrost przemytu
W ciągu ostatnich lat sprzedaż papierosów w Polsce spadła o ponad jedną piątą. Natomiast szacowana, rzeczywista konsumpcja zmniejsza się tylko o kilka procent, co oznacza, że różnica pochodzi z przemytu. A walka z tego rodzaju przestępczością wcale nie jest łatwa.

Samochody

Specjaliści od rynku samochodowego są zgodni: - w 2004 roku zmniejszy się sprzedaż aut, ale za to wzrosną ich ceny.
Wiąże się to z wejściem Polski do Unii Europejskiej i dostosowaniem naszych przepisów do unijnych wymogów o wolnej konkurencji w handlu samochodami. To przełoży się na przyniesie wyrównywanie cen między Polską a państwami UE.
Nie ma natomiast odpowiedzi o ile wzrosną ceny nowych samochodów tym roku? Pojawiają się opinie, że będzie to wzrost nawet o 10 proc., ale inni twierdzą, że wzrost będzie niezauważalny - najwyżej o kilka proc. "Rzeczpospolita" powołując się na jednego z ekspertów pisze, że jeszcze w 2004 r. nowe auta będą o 5 - 7 proc. tańsze w Polsce niż w sąsiednich Niemczech, ale rok później różnica ta zniknie. A przedstawiciel Samaru (firmy zbierającej dane o rynku nowych aut w Polsce) podkreśla, że nie ma przesłanek do oczekiwania spadku cen nowych aut w 2004 r.

Ubezpieczenia OC

Składki OC pójdą w górę, choć przedstawiciele firm ubezpieczeniowych i nadzoru ubezpieczeniowego uspokajają, że przynajmniej w początkowym okresie wzrost nie powinien być duży.
A skąd wzrost składek? Do tej pory odszkodowania z polisy odpowiedzialności cywilnej (OC) właścicieli aut w naszym kraju są średnio ponad trzykrotnie niższe niż w krajach UE. Jednak na pocieszenie pozostaje fakt, że od 1 maja br., nasi kierowcy będą mogli podróżować bez dodatkowych formalności po całej Unii Europejskiej. A to jak łatwo się domyślić zwiększa znacznie ryzyko ponoszone przez polskie firmy ubezpieczeniowe i stąd planowane podwyżki składek.
Zmiany czekają też osoby kupujące tzw. polisy na życie, bo od 1 bm. weszły w życie 4 nowe ustawy mające m.in. lepiej chronić interesy ubezpieczonych.

Wódka

Teraz minister finansów zadecyduje, ile będziemy płacić za wódkę. W ustawie o podatku akcyzowym zapisano stawkę do 6300 zł za 100 litrów, (blisko tyle samo, co przed obniżką w 2002 r.). Do tej pory obowiązuje u nas stawka 4400 zł na 100 litrów. Jej ewentualny wzrost oznacza, że za najtańszą półlitrową wódkę produkcji krajowej zapłacimy ok. 20 zł.
Tymczasem wymagana przez UE minimalna stawka podatku akcyzowego na wyroby spirytusowe wynosi 550 euro na 100 litrów, czyli jest o połowę niższa niż obowiązująca u nas.
Z kolei przedstawiciele branży spirytusowej twierdzą, że obniżenie stawki podatku akcyzowego do 3080 zł na 100 litrów pozwoliłoby odzyskać aż 65 proc. klientów, którzy obecnie zaopatrują się u przemytników. Zatem wszystko w ręku ministra.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3