Polacy piją co raz więcej wina

mat.pras.
Obecnie trzy czwarte win importowanych do Polski sprzedawana jest w przedziale cenowym 15-20 zł.
Obecnie trzy czwarte win importowanych do Polski sprzedawana jest w przedziale cenowym 15-20 zł. Archwium
Polska znalazła się na liście największych światowych odbiorców bordoskiego wina. Polacy piją go więcej niż Włosi, Szwedzi, Austriacy czy Rosjanie. Na tym nasze upodobanie do produkowanych w tym regionie win jednak się nie kończy.

 

Polska nie jest krajem kojarzonym z winem. Nie produkujemy go na masową skalę i do niedawna piliśmy w niewielkiej ilości. Powoli jednak to się zmienia. Według opublikowanego właśnie raportu Conseil Interprofessionnel du Vin de Bordeaux (CIVB), czyli zrzeszenia producentów i eksporterów win bordoskich, Polska znalazła się na 15. miejscu na świecie pod względem ilości zakupionych w 2012 r. w tym regionie trunków.

W Europie wyprzedziliśmy m.in. Włochów, Hiszpanów, Szwedów czy Austriaków.  

W 39-milionowej Polsce pije się również więcej bordoskich win niż w liczącej 143 mln mieszkańców Rosji. W ciągu 2012 r. kupiliśmy w Bordeaux 17 tys. hektolitrów win bordoskich.  Rosjanie w tym samym czasie wypili go 14 tys. hektolitrów.

Wprawdzie wciąż nam daleko do światowych rekordzistów, takich jak Chiny (535 tys. hektolitrów) czy Niemcy  (255 tys. hektolitrów), ale wciąż spożycie wina i to nie tylko bordoskiego w naszym kraju rośnie. W związku z tym możemy się spodziewać powolnego wspinania się w zestawieniu największych winnych importerów. Według danych The IWSR (The International Wine and Spirit Research) przeciętny Polak wypił w 2012 r. ok. 3,1 l wina spokojnego (czyli wina niemusującego i niewzmacnianego dodatkowym alkoholem ). To o 27,5 proc. więcej niż jeszcze 5 lat temu.

- Wraz z bogaceniem się polskiego społeczeństwa można się spodziewać dalszego wzrostu spożycia wina w Polsce. Ważne jest również to, że podróżujemy po świecie i zmieniamy nasze przyzwyczajenia kulinarne. Różnica w spożyciu wina między nami a mieszkańcami tzw. Starej Unii będzie się więc systematycznie zmniejszać – mówi Paweł Morozowicz,zarządzający Portfelami Alkoholi Inwestycyjnych w Wealth Solutions.  

Z czasem zmieni się również struktura rynku wina w Polsce, ponieważ Polacy coraz częściej stawiają na jakość.

Jednak na tym miłość Polaków do bordoskich win się nie kończy. Obecnie jesteśmy również jednym z europejskich liderów inwestycji w produkowane tam wina. Wśród nich można wymienić chociażby takie ikony winnego świata, jak Margaux, Beychevelle czy Mouton Rothschild. Obecnie Polacy zainwestowali właśnie w takie trunki już 130 mln zł. Ile mogą na nich zarobić?

- Inwestycje w wino zawsze mają charakter długookresowy. Ich rekomendowanym okresem jest min. 5 lat. Średnia stopa zwrotu dla takiej 5-letniej inwestycji, obliczona na podstawie indeksu Liv-ex Investables, to 114 proc. To średnia wartość z ostatnich 25 lat. Co ważne zysk z takiej inwestycji nie podlega opodatkowaniu – mówi Paweł Morozowicz z Wealth Solutions.

 

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
winniczek podblokowy
A ja z kolegami pod blokiem to idziewa na Rekord Ginessa.
Nikt nas nie pobije w ilosci wypitego wina w ciagu 1 minuty !
p
pistacjowa
Jak można umieszczać artykuł z takimi bykami???
t
to straszne
to straszne 
Dodaj ogłoszenie