Policjanci z Rzeszowa zatrzymali czterech byłych szefów sieci sklepów "Jedynka". Są podejrzani o wielomilionowe wyłudzenia

Beata Terczyńska/KWP

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Czterech mężczyzn, byłych członków zarządu rzeszowskich spółek, szefów sklepów sieci "Jedynka, zatrzymali we wtorek policjanci z Rzeszowa. To efekt śledztwa, jakie prowadzone jest od ponad 6 lat. Jeszcze dziś w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie usłyszą zarzuty. Są podejrzani i.in. o wyłudzenia sięgające 4,8 mln złotych i oszustwa podatkowe.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą KWP w Rzeszowie zajmowali się tą sprawą od 2014 r. Wtedy pojawiły się pierwsze informacje o działaniu przedstawicieli spółki na szkodę jej kontrahentów. Sprawa okazała się być wielowątkowa.

- By zgromadzić materiał dowodowy, który pozwoliłby przedstawić zarzuty konkretnym osobom, trzeba było ogromnego zaangażowania, gromadzenia dokumentów, przesłuchiwania świadków i dokonywania żmudnych analiz - zwraca uwagę nadkomisarz Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy KWP w Rzeszowie. - Policjanci w tym zakresie ściśle współpracowali z Prokuraturą Regionalną w Rzeszowie, która nadzoruje to śledztwo. Materiał dowodowy, jaki zgromadzono, mieści się w 160 tomach akt.

Podejrzani to byli szefowie sieci sklepów "Jedynka"

Dziś rano, policjanci z komendy wojewódzkiej w Rzeszowie, zatrzymali 4 osoby związane z przestępczym procederem.

- To mężczyźni w wieku od 48 do 63 lat. Trzech z nich to mieszkańcy powiatu rzeszowskiego, a jeden pochodzi z województwa mazowieckiego. Zatrzymani to byli członkowie zarządu rzeszowskich spółek - kierownictwo sieci sklepów spożywczych „Jedynka”

- mówi.

Przeszukane zostały ich miejscu zamieszkania. Zabezpieczone zostało mienie na poczet przyszłych kar.

Wyłudzenia sięgające 4,8 mln złotych i oszustwa podatkowe

Jeszcze dzisiaj, w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie podejrzani usłyszą zarzuty.

- Są podejrzani o oszustwa, na szkodę co najmniej kilkudziesięciu podmiotów - mówi nadkom. Marta Tabasz-Rygiel. - Przedstawiciele spółki wprowadzali w błąd kontrahentów zamawiając towar, najczęściej z odroczonym terminem płatności, za który nie mieli możliwości zapłacić. Straty sięgają kwoty 4,8 miliona złotych. Usłyszą też zarzuty oszustw podatkowych, co spowodowało uszczuplenie Skarbu Państwa na kwotę przekraczającą 1,6 miliona złotych oraz niezłożenia wniosku o upadłość spółki.

Prokurator, po zakończeniu czynności z udziałem podejrzanych, będzie decydował o zastosowaniu wobec nich środków zapobiegawczych. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie