Polisa ubezpieczeniowa twojej karty kredytowej może być bezużyteczna !

Opracowała Anna Ryznar a.ryznar@nowiny24.pl
Często jesteśmy przekonani, że polisa nas chroni, a dopiero dochodząc odszkodowania dowiadujemy się, iż nic nam się nie należy. Fot. Tadeusz Poźniak
Często jesteśmy przekonani, że polisa nas chroni, a dopiero dochodząc odszkodowania dowiadujemy się, iż nic nam się nie należy. Fot. Tadeusz Poźniak
W wielu bankach, wraz z otrzymaniem karty kredytowej, mamy możliwość np. ubezpieczenia kosztów leczenia za granicą. Ale z tego przywileju skorzystać mogą jedynie ci, którzy spełnią pewne warunki stawiane przez bank.

Ubezpieczenia kosztów leczenia za granicą to coraz popularniejszy dodatek do kart kredytowych. Zwłaszcza tych o podwyższonym standardzie.

- Jednak ten prestiżowy dodatek może się okazać bezużyteczny - twierdzą Mateusz Ostrowski i Michał Sadrak, analitycy Open Finance. - W wielu bankach polisa zaczyna działać dopiero, jeśli użyjemy karty do płatności za określone transakcje. Najczęściej musi to być kupno biletu na podróż, tankowanie paliwa, czy opłacenie hotelu. To może być utrudnienie w niektórych sytuacjach, bo co jeśli jedziemy na wycieczkę z biurem podróży? Chcielibyśmy mieć dodatkowe ubezpieczenie, które przecież i tak jest dodane do karty.

Z tym może być dużo problemów, bo większość biur podróży albo nie terminali do płatności kartami, albo przerzuca na klienta koszt opłaty interchange fee. Trzeba więc liczyć się z tym, że wycieczka będzie droższa o 1-2 proc.. to z kolei powoduje, że część klientów woli zapłacić gotówką lub przelewem - uważają specjaliści.

Problem jest niewielki, jeśli ubezpieczenie zaczyna działać po dokonaniu za granicą obojętnie dowolnego zakupu. Przykładowo posiadacz kart Banku Ochrony Środowiska i Millennium może kupić jedynie puszkę coli. W innych bankach ubezpieczenie aktywowane jest w przypadku transakcji związanych z podróżą, tj. opłata za najczęściej hotel, bilet lub paliwo.

 

- Z takim warunkiem muszą się liczyć klienci Deutsche Banku, Getin Noble Banku, mBanku czy MultiBanku - wyliczają analitycy. - W BNP Paribas Fortis w grę wchodzi w zasadzie tylko zakup biletu, a inne koszty mogą być rozpatrywane indywidualnie na wniosek klienta, więc pewności nie ma. W PKO BP może to być wydatek na bilet lotniczy, kolejowy lub autobusowy, ale już podróż na własną rękę samochodem nie jest wystarczającym warunkiem. Niektóre banki, jak Raiffeisen czy Bank Zachodni WBK, rozszerzają katalog dozwolonych transakcji. W tym pierwszym może to być również dowolny zakup, ale na kwotę nie mniejszą niż 50 euro. BZWBK uzna opłatę za autostradę.

 

Są też banki, które gwarantują klientowi ubezpieczenie w każdej sytuacji, np. Alior Banku, BGŻ, BPH, DnB Nord, Eurobanku, ING, Invest Banku, Kredyt Banku i w Pekao.

 

W BNP Paribas, Deutsche Banku i w Raiffeisen Banku, warunki związane z określonymi transakcjami muszą spełnić posiadacze kart o standardzie niższym niż platynowa.

 

- Z ubezpieczeniami kosztów leczenia za granicą jest jeszcze jeden haczyk, a mianowicie suma ubezpieczenia, czyli to do jakiej kwoty wydatki zostaną pokryte - przestrzegają Mateusz Ostrowski i Michał Sadrak. - Im wyższy standard karty, tym wyższa suma ubezpieczenia. Jednak przy najprostszych kartach czasami te kwoty są śmiesznie niskie. Przykładowo w BNP Paribas Fortis do karty Visa Standard lub Mastercard Standard dodane jest ubezpieczenie na 8 tys. zł. To w niektórych krajach starczy na drobne zabiegi, ale nie pozwoli czuć się w pełni bezpiecznie. Jeśli myślimy na poważnie o takim ubezpieczeniu, to powinno ono opiewać co najmniej na kwotę 20 tys. euro.

 

Można też skorzystać z ubezpieczeń wraz z kartami typu MasterCard World Signia czy Visa Infinite. Pierwszą z nich wydaje BPH i ma ubezpieczenie na 7,5 mln euro. Oczywiście za wysokie sumy ubezpieczenia trzeba płacić. Karty platynowe mogą kosztować 500 zł rocznie, a nawet 1 tys. zł. Samo ubezpieczenie może być bezpłatne lub w pakiecie, który zazwyczaj kosztuje nie więcej niż kilka złotych miesięcznie.

 

- Jeśli wybieramy się za granicę z kartą kredytową w portfelu, to warto sprawdzić jak w przypadku naszego plastiku działa ubezpieczenie kosztów leczenia - radzą analitycy Open Finance. - Często jesteśmy przekonani, że polisa nas chroni, a dopiero dochodząc odszkodowania dowiadujemy się, iż nic nam się nie należy.

 

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie