Poznań: Na MTP odbyła się konwencja Roberta Biedronia i...

    Poznań: Na MTP odbyła się konwencja Roberta Biedronia i partii Wiosna. "Poznań jest wolnym miastem dzięki dobrym wyborom mieszkańców"

    NM

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Konwencja Roberta Biedronia w Poznaniu
    1/81
    przejdź do galerii

    Konwencja Roberta Biedronia w Poznaniu ©Waldemar Wylegalski

    Na Międzynarodowych Targach Poznańskich zorganizowano konwencję nowej partii Wiosna, kierowanej przez Roberta Biedronia.
    - Cieszę się, że tutaj jesteście, że przywieźliście swoje marzenia i chcecie posłuchać o moich marzeniach i o tym, jakiej Polski pragnę - mówił na początku spotkania Robert Biedroń.

    Lider partii Wiosna na początku odniósł się do obecnej sytuacji w Polsce i ostatnich, tragicznych wydarzeń w Gdańsku, gdy podczas finału WOŚP na scenie został zamordowany prezydent miasta, Paweł Adamowicz. - Zbyt często przez ostatnie lata przeżywamy pogardę, lęk.
    W ostatnim czasie doświadczyliśmy czegoś, co wydawało się niemożliwe w demokratycznym państwie. Zginął Paweł Adamowicz, prezydent, który poświecił swoje życie dla wolnego Gdańska – nawiązał lider Wiosny.

    Czytaj też: Robert Biedroń w Poznaniu: Miejsca w żłobkach i smog - partia Wiosna proponuje jak rozwiązać dwa poznańskie problemy

    Polityk nie szczędził też miłych słów wobec prezydenta Poznania, Jacka Jaśkowiaka. - Macie też wspaniałego prezydenta. Oczywiście nie jest idealny. Ale Poznań z dumą może powiedzieć, że jest wolnym miastem dzięki temu, że jego mieszkanki i mieszkańcy dokonali dobrego wyboru. Dziękuję Wam za to – dodał.

    W swoim przemówieniu mówił też o przeciwnościach, jakie spotkały go przy zakładaniu nowego ugrupowania. - Wielu próbowało podcinać nam skrzydła, mówiło, że ta Wiosna się nie uda, bo dwie wielkie partie zdominowały naszą politykę. Okazuje się, że naszych marzeń nie da się powstrzymać. Wiosna jest nie do zatrzymania - cieszył się ze sceny.

    Podczas konwencji Robert Biedroń przedstawił trzy osoby działające w jego zespole. Gabrielę Morawską-Stanecką - wiceprzewodniczącą, Dariusza Standerskiego – dyrektora programowego oraz Katarzynę Ueberhan – koordynatorkę w Poznaniu. Każdy z nich przedstawił wybrane punkty programu partii.

    Dariusz Standerski mówił przede wszystkim o odpartyjnieniu państwa. - Już nigdy legitymacja partyjna nie będzie kartą do bankomatu, z którą wyciągamy pieniądze kiedy tylko chcemy – podkreślał.

    Poruszył też kwestie konkursów do spółek skarbu państwa był jawny. - Zapewnimy, żeby już nigdy politycy nie kombinowali, żeby nie mogli wpływać na to jak są wybierani prezesi i członkowie rady nadzorczej. Będziemy zwracać się z tym do menadżerów. Powołamy rade kompetencyjna w której nie będzie żadnego polityka – dodawał.

    Poruszył także kwestie rozdziału państwa od kościoła. - Kościół, który jest największym właścicielem ziemskim w Polsce nie powinien być utrzymywany przez państwo. Proponujemy pakiet rozdziału państwa od kościoła – mówił ze sceny. I dodawał:

    - Zlikwidujemy instytucję, jaką jest fundusz kościelny. Zniesiemy także finansowanie i wyprowadzimy religie ze szkół do sali katechetycznych przy kościele. Wprowadzimy podatek na kościół, będziemy traktować duchownych jak zwykłych ludzi i opodatkujemy tace, które są jednym z najmniej przejrzystych systemów zbierania pieniędzy.

    Gabriela Morawska-Stanecka poruszyła kwestie praw kobiet. Mówiła o pomocy ze strony państwa dla kobiet zajmujących się osobami z niepełnosprawnościami oraz o bezpieczeństwie kobiet we własnym domu.

    - Kobiety w Polsce marzą, że państwo natychmiast reaguje na przemoc, a policja może nakazać sprawcy natychmiast opuścić mieszkanie, a nie tak, że kobieta musi w nocy z dziećmi z tego mieszkania uciekać – zaznaczała.

    Wiceprzewodnicząca mówiła także o nierównościach w płacach między kobietami, a mężczyznami na tych samych stanowiskach. Poruszyła też kwestie dostępu do leczenia in vitro. - In vitro nie jest rolą samorządu. To jest rola państwa.

    Kolejnym wątkiem, który został poruszony na konwencji były związki osób tej samej płci. Przedstawiciele Wiosny podkreślali, że osoby homoseksualne nie są traktowane jak pełnoprawni obywatele, ponieważ nie pozwala im się na zakładanie związków małżeńskich, nie mają prawa do wspólności majątkowej, dziedziczenia, a także do pochowania partnera.

    Na konwencji zostały także przedstawieni koordynatorzy partii z Wielkopolski. Oprócz Katarzyny Ueberhan były to również Kalina Michocka z Kalisza, Ewa Jeżak – Konin i Hanna Zagulska- Piła.

    Na konwencję na MTP przyszły tłumy. W Sali Ziemi zebrało się ponad półtora tysiąca osób. Wśród nich była zarówno młodzież, jak i osoby starsze czy niepełnosprawne. Widownia co chwilę skandowała, krzycząc hasła „świeckie państwo”, „prawa kobiet”, „czas na zmianę”, „damy radę” czy „idzie wiosna”. Wybrzmiała też "Oda do radości", hymn Unii Europejskiej. Całe spotkanie tłumaczone było także na język migowy.

    Robert Biedroń schodząc ze sceny podziękował wszystkim, którzy przybyli na konwencję.

    - Nie zawiedliście mnie. Jesteśmy nie do zatrzymania. Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy! Tej Wiosny nie da się zatrzymać! Tej zmiany nie da się zatrzymać! Niech usłyszą nas w Koninie, w Kaliszu, Pile, niech usłyszą nas na Wiejskiej w Warszawie, niech usłyszy nas Jarek na Nowogrodzkiej i niech wie, że w październiku spotkamy się na Wiejskiej, tak jak dzisiaj, i zmienimy oblicze tego kraju! Wiosno, napierdzielaj! – krzyczał ze sceny lider partii.



    POLECAMY:





    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo