Procesja Bożego Ciała w Rzeszowie [ZDJĘCIA]

Redakcja
Udostępnij:
Spod Kościoła Farnego wyruszyła w Rzeszowie główna procesja Bożego Ciała. Dziesiątki wiernych przeszły przez centrum miasta do kościoła Ojców Bernardynów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Procesja Bożego Ciała w Rzeszowie [ZDJĘCIA] - Nowiny

Komentarze 42

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kumendant OSP
W dniu 01.06.2013 o 07:41, gość napisał:

Mówi się, że młodzi wyjeżdżają za chlebem. Moi znajomi wyjechali, bo mieli już dość podkarpackiego ciemnogrodu. Każdy, kto spędził trochę czasu za granicą, będzie miał problem z odnalezieniem się w tym zacofanym cywilizacyjnie regionie, gdzie prym wiodą wypasione knury w czarnych sukienkach i podkolanówkach.

No a tego po tobie GOŚCIU bym się nie spodziwoł !

Obrażanie osób duchownych i mieszkańców Podkarpacia to czyste chamstwo.

k
kumendat OSP
W dniu 31.05.2013 o 23:13, Gość napisał:

 Popieram to samo co jest wyżej napisane. Moje podejście do wiary jest takie samo. Pięknie napisane. Dla mnie jesteś kimś wielkim. Tak trzymaj. Pozdrawiam serdecznie. 

To juz do tego dochodzi Brzeszczot ze jak Uraban gdy pracowal w Polityce sam do siebie listy piszesz i sam sobie odpowiadasz na te listy ?

He he he bierze cie na pelny regulator.

Doktory z jaroslawskiego szpitala dla oblakanych pytali sie juz o ciebie !

g
gość

Mówi się, że młodzi wyjeżdżają za chlebem. Moi znajomi wyjechali, bo mieli już dość podkarpackiego ciemnogrodu. Każdy, kto spędził trochę czasu za granicą, będzie miał problem z odnalezieniem się w tym zacofanym cywilizacyjnie regionie, gdzie prym wiodą wypasione knury w czarnych sukienkach i podkolanówkach.

 

 

t
tt

Drogi są publiczne i bez powodu blokowane przez sekte hehe co za matoły w tym kraju hehe brak słów, pała , woda i ciasne drzwi!!!!!!!!!! Współczuje tym ludziom dobrej zniewolonej woli.

G
Gość
W dniu 31.05.2013 o 08:33, Brzeszczot napisał:

Bracia Polacy Katolicy, pamiętajmy o jednym. Kościół Katolicki Obrządku Łacińskiego nie szuka wroga, to wróg szuka nas. Katolik uczciwy, ale lękliwy rozzuchwala wroga. Zło triumfuje wtedy, kiedy uczciwi ludzie milczą. Jak mówi Chrystus „wy jesteście światłem świata, wy jesteście solą ziemi.” Zatem Polak Katolik nie może milczeć, w przeciwnym razie staje się współwinnym szerzenia zła. Katolik nie może być tchórzem i nigdy nie powie, że nasza jedynie prawdziwa religia jest prywatną sprawą każdego z nas. Jeżeli wróg pluje nam w twarz, to nie mówmy, że pada deszcz. Wrogiem jest ten, który nazywa nas katolików „moherami”, czy „beretami”. Wrogiem jest też ten, który wyzywa oraz oczernia naszych czcigodnych i zacnych Kapłanów, jak też dla odwrócenia uwagi w wyjątkowo obłudny sposób porównuje ich do swoich skostniałych w większości o zmienionych nazwiskach czerwonych mafiosów, będących autentycznymi nierobami i pasożytami uwłaszczonymi i żerującymi na zdrowym ciele Narodu chociażby poprzez pobieranie wysokich rent i emerytur.Obecny wróg przez swoje polskojęzyczne propagandowe szczekaczki i gadzinówki o esbeckim rodowodzie ogłupia naszą młodzież poprzez szerzenie relatywizmu moralnego oraz nihilistycznych i libertyńskich poglądów. Wróg przeszczepia na nasz narodowy katolicki grunt antywartości i śmietnik moralny. Próbuje też nam wmówić, że w obecnej rzeczywistości Kościół Rzymskokatolicki, w szerokim znaczeniu tego słowa, nie ma wrogów, ale i też nie ma nic ciekawego do zaoferowania, jak również nie jest otwarty na wyzwania dzisiejszych czasów w postaci akceptacji różnych metod sztucznych zapłodnień, antykoncepcji, aborcji, eutanazji, rozwiązłości obyczajowej i dewiacji seksualnych z homoseksualizmem na czele, w imię fałszywie pojmowanej wolności. Z uporem godnym maniaka również nam wmawia, że nasz Kościół Hierarchiczny jest niby podzielony, zepsuty, pazerny na tzw. „kasę”, lub jakoby jest siedliskiem różnych dewiacji z powodu celibatu, jak też celowo fałszuje oraz zniekształca szczytną i chwalebną historię Kościoła Powszechnego.Jestem głęboko przekonany, iż taka jest właśnie rola dzisiejszego wroga naszego Kościoła i Ojczyzny oraz jego podstawowe zadanie do realizacji. Przecież nie można skierować społecznego niezadowolenia w kierunku konieczności rozliczenia komunistów za pięćdziesiąt lat ich rządów i ujawnienia ich autentycznych, a nie wyimaginowanych zbrodni. Starzy towarzysze PZPR, politrucy LWP i dawni funkcjonariusze oraz agenci komunistycznej bezpieki PRL i ZSRS, mający szeroki wpływ na obecne życie społeczne i polityczne kraju, nie dopuszczą do tego, ponieważ chcą spać spokojnie do końca swoich dni ubogiego duchowo życia. A przecież tylko nasz Święty Kościół ma już od ponad dwóch tysięcy lat najciekawszą propozycję dla każdego człowieka – Życie Wieczne po śmierci na tym świecie. Lecz żeby skorzystać z tej oferty, należy spełnić kilka warunków, które na pewno są znane każdemu znającemu język polski i czytającemu ten post. To nie jest prowokacja, lecz naga prawda.Pamiętajmy również, że walka z Kościołem Rzymskokatolickim oznacza walkę z Jedynie Prawdziwym Bogiem, a w konsekwencji – z człowiekiem. Wszelkie zło, które toczy jak rak zdrową tkankę naszego Narodu, obciąża wroga. Biada tym, co okłamują Naród i tolerują zło. Katolik nigdy nie powie złego słowa, podobnie jak o swojej matce, na temat naszego Świętego Kościoła Katolickiego w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Nie można mieć Boga za ojca, jeżeli nie traktujemy Kościoła, jako matki. Pamiętajmy też, że obrażając i oczerniając naszych Pasterzy, obrażamy samego Boga. Wróg tylko na to czeka. A za takich jak ten wyżej, módlmy się, ponieważ nie wiedzą co czynią.

 


Bracia Polacy Katolicy, pamiętajmy o jednym. Kościół Katolicki Obrządku Łacińskiego nie szuka wroga, to wróg szuka nas. Katolik uczciwy, ale lękliwy rozzuchwala wroga. Zło triumfuje wtedy, kiedy uczciwi ludzie milczą. Jak mówi Chrystus „wy jesteście światłem świata, wy jesteście solą ziemi.” Zatem Polak Katolik nie może milczeć, w przeciwnym razie staje się współwinnym szerzenia zła. Katolik nie może być tchórzem i nigdy nie powie, że nasza jedynie prawdziwa religia jest prywatną sprawą każdego z nas. Jeżeli wróg pluje nam w twarz, to nie mówmy, że pada deszcz. Wrogiem jest ten, który nazywa nas katolików „moherami”, czy „beretami”. Wrogiem jest też ten, który wyzywa oraz oczernia naszych czcigodnych i zacnych Kapłanów, jak też dla odwrócenia uwagi w wyjątkowo obłudny sposób porównuje ich do swoich skostniałych w większości o zmienionych nazwiskach czerwonych mafiosów, będących autentycznymi nierobami i pasożytami uwłaszczonymi i żerującymi na zdrowym ciele Narodu chociażby poprzez pobieranie wysokich rent i emerytur.
Obecny wróg przez swoje polskojęzyczne propagandowe szczekaczki i gadzinówki o esbeckim rodowodzie ogłupia naszą młodzież poprzez szerzenie relatywizmu moralnego oraz nihilistycznych i libertyńskich poglądów. Wróg przeszczepia na nasz narodowy katolicki grunt antywartości i śmietnik moralny. Próbuje też nam wmówić, że w obecnej rzeczywistości Kościół Rzymskokatolicki, w szerokim znaczeniu tego słowa, nie ma wrogów, ale i też nie ma nic ciekawego do zaoferowania, jak również nie jest otwarty na wyzwania dzisiejszych czasów w postaci akceptacji różnych metod sztucznych zapłodnień, antykoncepcji, aborcji, eutanazji, rozwiązłości obyczajowej i dewiacji seksualnych z homoseksualizmem na czele, w imię fałszywie pojmowanej wolności. Z uporem godnym maniaka również nam wmawia, że nasz Kościół Hierarchiczny jest niby podzielony, zepsuty, pazerny na tzw. „kasę”, lub jakoby jest siedliskiem różnych dewiacji z powodu celibatu, jak też celowo fałszuje oraz zniekształca szczytną i chwalebną historię Kościoła Powszechnego.
Jestem głęboko przekonany, iż taka jest właśnie rola dzisiejszego wroga naszego Kościoła i Ojczyzny oraz jego podstawowe zadanie do realizacji. Przecież nie można skierować społecznego niezadowolenia w kierunku konieczności rozliczenia komunistów za pięćdziesiąt lat ich rządów i ujawnienia ich autentycznych, a nie wyimaginowanych zbrodni. Starzy towarzysze PZPR, politrucy LWP i dawni funkcjonariusze oraz agenci komunistycznej bezpieki PRL i ZSRS, mający szeroki wpływ na obecne życie społeczne i polityczne kraju, nie dopuszczą do tego, ponieważ chcą spać spokojnie do końca swoich dni ubogiego duchowo życia. A przecież tylko nasz Święty Kościół ma już od ponad dwóch tysięcy lat najciekawszą propozycję dla każdego człowieka – Życie Wieczne po śmierci na tym świecie. Lecz żeby skorzystać z tej oferty, należy spełnić kilka warunków, które na pewno są znane każdemu znającemu język polski i czytającemu ten post. To nie jest prowokacja, lecz naga prawda.
Pamiętajmy również, że walka z Kościołem Rzymskokatolickim oznacza walkę z Jedynie Prawdziwym Bogiem, a w konsekwencji – z człowiekiem. Wszelkie zło, które toczy jak rak zdrową tkankę naszego Narodu, obciąża wroga. Biada tym, co okłamują Naród i tolerują zło. Katolik nigdy nie powie złego słowa, podobnie jak o swojej matce, na temat naszego Świętego Kościoła Katolickiego w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Nie można mieć Boga za ojca, jeżeli nie traktujemy Kościoła, jako matki. Pamiętajmy też, że obrażając i oczerniając naszych Pasterzy, obrażamy samego Boga. Wróg tylko na to czeka. A za takich jak ten wyżej, módlmy się, ponieważ nie wiedzą co czynią.

Popieram to samo co jest wyżej napisane. Moje podejście do wiary jest takie samo. Pięknie napisane. Dla mnie jesteś kimś wielkim. Tak trzymaj. Pozdrawiam serdecznie.

G
Gość
W dniu 31.05.2013 o 07:42, Brzeszczot napisał:

Nieszczęsny biedny człowieku pamiętaj o jednym. Kpiny, oczernianie, obrażanie, dyskredytowanie czy ośmieszanie naszej śiętej religi, jak też naszych czcigodnych i zacnych Duszpasterzy oraz naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego w jakikolwiek sposób i przez kogokolwiek jest nieetyczne, niesmaczne no i oczywiście, niezgodne z naszą narodową polską tradycją, podobnie jak, dajmy na to, naśmiewanie się z osób niepełnosprawnych i chorych, np. homoseksualistów, pedofilów, transseksualistów czy alkoholików. W kontekście tego pomówienia należy zwrócić uwagę, iż tego typu ujadanie bezbożnej czerwonej, masońskiej, libertyńskiej czy sekciarskiej bezmyślnej masy, która niebawem zginie w pomrokach dziejów i będzie wyłącznie przedmiotem badań historyków, nie spowodowało nawet najmniejszego zadraśnięcia na twardym monolicie naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego niosącego Światło Prawdy już od dwóch tysięcy lat. Historyjki w postaci jakichś afer obyczajowych, homoseksualnych, pedofilskich czy finansowych wśród duchowieństwa katolickiego, lub palenie czarownic na stosach w średniowieczu, czy wymordowanie dla samego mordowania iluś tam Saracenów przez Krzyżowców podczas wypraw krzyżowych lub Indian w obu Amerykach po ich odkryciu, lub inne tego typu bzdury są wymyślane przez komunistów, libertynów, nihilistów, hedonistów i wszelakiej maści dewiantów seksualnych, co niestety trafia na podatny grunt wśród ludzi zagubionych, ogłupionych przez propagandowe polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki, w zdecydowanej większości założone przez dawnych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki i ich agentów. Takie działania nie są jakimś novum, komuniści i ogłupieni przez nich różnorakiej proweniencji pomagierzy, próbują w ten sposób zdyskredytować Kościół Katolicki już od kilkudziesięciu lat, między innymi fałszując Jego szczytną i chwalebną historię, głównie po to, aby odwrócić uwagę od swoich rzeczywistych, a nie wyimaginowanych, zbrodni. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w okresie czerwonej nocy w Polsce komunistyczni oprawcy z NKWD, UB, IW i SB zamordowali ponad 80 księży. Nie zapominajmy o tych cichych Bohaterach w sutannach, którzy ponieśli męczeńską śmierć za Wiarę i Ojczyznę. Pokój Ich Duszom. Ale nie zapominajmy też o przodkach wywodzących się z bratnich w Wierze szlachetnych narodów hiszpańskiego i portugalskiego, którzy jako pierwsi zanieśli Światło Prawdy na nowo odkryte kontynenty amerykańskie. Módlmy się też za dusze dzielnych Rycerzy Krzyżowych, którzy próbowali wyzwolić Świętą Ziemię z rąk niewiernych. To dzięki tym Wiernym Uczniom Chrystusa wiele istnień ludzkich uniknęło wiecznego potępienia. W rozumieniu tej oczywistej prawdy zatem należy pamiętać, że życie doczesne jest tylko przepustką do Życia Wiecznego i czy Je osiągniesz, to zależy tylko od każdego z nas.Człowiek wywodzący się z prawdziwej normalnej katolickiej polskiej rodziny, gdzie na co dzień jest przestrzegany Dekalog, nigdy nie powie złego słowa o naszych czcigodnych Pasterzach, czy o Kościele Rzymskokatolickim w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Kościół jest jak nasza matka, a o matce nie wypada mówić źle. Kto obraża Kapłana, obraża samego Boga. Prawdziwy i Wolny Polak Katolik też wie, że oceniać Kościół może tylko ten, kto wiernie Jemu i Narodowi służy, jest człowiekiem prawym, uczciwym i o wysokim morale, bez skazy na czci i honorze, cieszącym się autentycznym szacunkiem i poważaniem, jak też o ustabilizowanej sytuacji rodzinnej i społecznej. Nie może to być zatem libertyn, komunista, ateista, mason, nihilista, anarchista, hedonista, heretyk, kacerz, schizmatyk, czy wyznawca innej religii, członek jakiejkolwiek sekty, cudzoziemiec, jak też, nie daj Boże, bluźnierca i gwałciciel (np. Adam D.), bękart (np. red. Adam M.), osoba rozwiedziona (np. red. Tomasz L. lub red. Moniczka O.), żyjąca w tzw. „wolnym partnerskim związku” lub w konkubinacie (np. Janusz P.), prowadząca rozwiązły tryb życia (np. Dorota R.), ewentualnie dewiant seksualny (np. Robert B. czy tzw. „Anna G.”, który w poprzednim „wcieleniu” był współpracownikiem postkomunistycznej agenturalnej WSI). Opinie, jakiekolwiek by one nie były w swojej treści, wygłaszane przez takich ludzi na temat Kościoła nie powinny być traktowane poważnie. No ale cóż, mamy dzisiaj takie czasy, gdzie w ramach relatywizmu etycznego, homoseksualizm jest jakąś „orientacją”, a nie dewiacją seksualną, gdzie aborcja nie jest morderstwem, lecz „zabiegiem lekarskim” i „prawem kobiet do dysponowania w dowolny sposób własnym brzuchem”, a zasada „róbta co chceta” jest normą, a nie skrzywieniem moralnym. Może to nie jest główny, ale na pewno jeden z zasadniczych powodów takiego zachowania się tego typu degeneratów – komunistycznych bękartów, czerwonych odpadów historii, banderowskich pomiotów, pseudochrześcijańskich sekciarzy, czy smakoszy tanich win siarkowo-owocowych, denaturatu i płynu do mycia szyb.

 


Nieszczęsny biedny człowieku pamiętaj o jednym. Kpiny, oczernianie, obrażanie, dyskredytowanie czy ośmieszanie naszej śiętej religi, jak też naszych czcigodnych i zacnych Duszpasterzy oraz naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego w jakikolwiek sposób i przez kogokolwiek jest nieetyczne, niesmaczne no i oczywiście, niezgodne z naszą narodową polską tradycją, podobnie jak, dajmy na to, naśmiewanie się z osób niepełnosprawnych i chorych, np. homoseksualistów, pedofilów, transseksualistów czy alkoholików. W kontekście tego pomówienia należy zwrócić uwagę, iż tego typu ujadanie bezbożnej czerwonej, masońskiej, libertyńskiej czy sekciarskiej bezmyślnej masy, która niebawem zginie w pomrokach dziejów i będzie wyłącznie przedmiotem badań historyków, nie spowodowało nawet najmniejszego zadraśnięcia na twardym monolicie naszego Świętego Kościoła Rzymskokatolickiego niosącego Światło Prawdy już od dwóch tysięcy lat. Historyjki w postaci jakichś afer obyczajowych, homoseksualnych, pedofilskich czy finansowych wśród duchowieństwa katolickiego, lub palenie czarownic na stosach w średniowieczu, czy wymordowanie dla samego mordowania iluś tam Saracenów przez Krzyżowców podczas wypraw krzyżowych lub Indian w obu Amerykach po ich odkryciu, lub inne tego typu bzdury są wymyślane przez komunistów, libertynów, nihilistów, hedonistów i wszelakiej maści dewiantów seksualnych, co niestety trafia na podatny grunt wśród ludzi zagubionych, ogłupionych przez propagandowe polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki, w zdecydowanej większości założone przez dawnych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki i ich agentów. Takie działania nie są jakimś novum, komuniści i ogłupieni przez nich różnorakiej proweniencji pomagierzy, próbują w ten sposób zdyskredytować Kościół Katolicki już od kilkudziesięciu lat, między innymi fałszując Jego szczytną i chwalebną historię, głównie po to, aby odwrócić uwagę od swoich rzeczywistych, a nie wyimaginowanych, zbrodni. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w okresie czerwonej nocy w Polsce komunistyczni oprawcy z NKWD, UB, IW i SB zamordowali ponad 80 księży. Nie zapominajmy o tych cichych Bohaterach w sutannach, którzy ponieśli męczeńską śmierć za Wiarę i Ojczyznę. Pokój Ich Duszom. Ale nie zapominajmy też o przodkach wywodzących się z bratnich w Wierze szlachetnych narodów hiszpańskiego i portugalskiego, którzy jako pierwsi zanieśli Światło Prawdy na nowo odkryte kontynenty amerykańskie. Módlmy się też za dusze dzielnych Rycerzy Krzyżowych, którzy próbowali wyzwolić Świętą Ziemię z rąk niewiernych. To dzięki tym Wiernym Uczniom Chrystusa wiele istnień ludzkich uniknęło wiecznego potępienia. W rozumieniu tej oczywistej prawdy zatem należy pamiętać, że życie doczesne jest tylko przepustką do Życia Wiecznego i czy Je osiągniesz, to zależy tylko od każdego z nas.
Człowiek wywodzący się z prawdziwej normalnej katolickiej polskiej rodziny, gdzie na co dzień jest przestrzegany Dekalog, nigdy nie powie złego słowa o naszych czcigodnych Pasterzach, czy o Kościele Rzymskokatolickim w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Kościół jest jak nasza matka, a o matce nie wypada mówić źle. Kto obraża Kapłana, obraża samego Boga. Prawdziwy i Wolny Polak Katolik też wie, że oceniać Kościół może tylko ten, kto wiernie Jemu i Narodowi służy, jest człowiekiem prawym, uczciwym i o wysokim morale, bez skazy na czci i honorze, cieszącym się autentycznym szacunkiem i poważaniem, jak też o ustabilizowanej sytuacji rodzinnej i społecznej. Nie może to być zatem libertyn, komunista, ateista, mason, nihilista, anarchista, hedonista, heretyk, kacerz, schizmatyk, czy wyznawca innej religii, członek jakiejkolwiek sekty, cudzoziemiec, jak też, nie daj Boże, bluźnierca i gwałciciel (np. Adam D.), bękart (np. red. Adam M.), osoba rozwiedziona (np. red. Tomasz L. lub red. Moniczka O.), żyjąca w tzw. „wolnym partnerskim związku” lub w konkubinacie (np. Janusz P.), prowadząca rozwiązły tryb życia (np. Dorota R.), ewentualnie dewiant seksualny (np. Robert B. czy tzw. „Anna G.”, który w poprzednim „wcieleniu” był współpracownikiem postkomunistycznej agenturalnej WSI). Opinie, jakiekolwiek by one nie były w swojej treści, wygłaszane przez takich ludzi na temat Kościoła nie powinny być traktowane poważnie. No ale cóż, mamy dzisiaj takie czasy, gdzie w ramach relatywizmu etycznego, homoseksualizm jest jakąś „orientacją”, a nie dewiacją seksualną, gdzie aborcja nie jest morderstwem, lecz „zabiegiem lekarskim” i „prawem kobiet do dysponowania w dowolny sposób własnym brzuchem”, a zasada „róbta co chceta” jest normą, a nie skrzywieniem moralnym. Może to nie jest główny, ale na pewno jeden z zasadniczych powodów takiego zachowania się tego typu degeneratów – komunistycznych bękartów, czerwonych odpadów historii, banderowskich pomiotów, pseudochrześcijańskich sekciarzy, czy smakoszy tanich win siarkowo-owocowych, denaturatu i płynu do mycia szyb.

 Popieram to co jest wyżej napisane. Tak trzymaj pozdrawiam serdecznie.

G
Gość
W dniu 30.05.2013 o 16:48, Gość napisał:

Boże kochany - jak ja kocham święta, kiedy tłumy katolików maszerują ulicami, a obok przesuwają się pojedyncze sztuki ateistów, innowierców i sodomitów.... - my ich tłamsimy jak robaki. Mądrzy są w internecie jak na nas plują, ale w realu my ich ścieramy na miazgę..... POLSKA TO KATOLICKI KRAJ Z WŁADZĄ KOŚCIOŁA a nie popierd*olonego rządu świeckiego !!!!!!!!! 

 


Boże kochany - jak ja kocham święta, kiedy tłumy katolików maszerują ulicami, a obok przesuwają się pojedyncze sztuki ateistów, innowierców i sodomitów.... - my ich tłamsimy jak robaki. Mądrzy są w internecie jak na nas plują, ale w realu my ich ścieramy na miazgę..... POLSKA TO KATOLICKI KRAJ Z WŁADZĄ KOŚCIOŁA a nie popierd*olonego rządu świeckiego !!!!!!!!! 

Popieram to samo.

G
Gość
W dniu 30.05.2013 o 16:37, Pan Stan napisał:

I znów łażą i łażą po drogach jak by swojego placu mieli mało. Tradycja piękna rzecz ale gdy jest ona zamieniona na mamonę i manifestację wielkości to jest tylko zwykłą parodią tego co chce pokazać. 

 


I znów łażą i łażą po drogach jak by swojego placu mieli mało. Tradycja piękna rzecz ale gdy jest ona zamieniona na mamonę i manifestację wielkości to jest tylko zwykłą parodią tego co chce pokazać. 

Boli cię to bardzo. Żal. Zawsze możesz się nawrócić. Jezus czeka cały czas. Póki żyjesz możesz się nawrócić. Twoje życie jak ono wygląda. Zastanawiałeś się po co żyjesz, jak żyjesz, dokąd zmierzasz. Smutne twoje życie. Widzisz napisałeś zaledwie zadanie a już wiem jak wyglądasz i czym jest twoje życie. Bardzo smutne to twoje życie. Wróć do Jezusa będziesz uśmiechnięty i będziesz dobrym człowiekiem.

G
Gość
W dniu 30.05.2013 o 16:26, ozzy napisał:

Czarownicy wyprowadzili swoje barany na postrzyżyny i oferując trupka na krzyżu zbili niezłą kaskę na naiwności baranków. 

 


Czarownicy wyprowadzili swoje barany na postrzyżyny i oferując trupka na krzyżu zbili niezłą kaskę na naiwności baranków. 

I jeszcze jeden. Ale się ujawniacie. Jak tylko mowa o Bogu o wierze to zaraz jesteście. Ja was znam nie ukryjecie się. Wasze pismo was zdradza kim jesteście.

G
Gość
W dniu 30.05.2013 o 15:56, kleryk napisał:

fajne laski na 3 zdjęciu, takie piękności tylko w Boże Ciało

 


fajne laski na 3 zdjęciu, takie piękności tylko w Boże Ciało

Leczyć rozum już czas.

G
Gość
W dniu 30.05.2013 o 15:33, ament napisał:

Znowu przypomniano,że ciągle nieźle się mają wymyślony Bóg i realny kler.

 


Znowu przypomniano,że ciągle nieźle się mają wymyślony Bóg i realny kler.

 Proponuję wyjechać jak najszybciej z tego kraju. Albo do egzorcysty się udać.

k
kumendant OSP
W dniu 31.05.2013 o 15:12, Gość napisał:

Brzeszczot myslisz ze jak zmienisz ksywe to ludzie nie wiedza kto pisze ?Poszedł won z forum ty smieciu !

Tego po tobie GOŚCIU bym się nie spodziwoł !

k
kpr. SB Kosiba
W dniu 31.05.2013 o 13:02, Gość napisał:

Przyjdzie taki moment, że szanowny forumowicz Brzeszczot będący prawdziwym katolikiem otrzyma oficjalne prawo od prawicowego rządu Jarosława Kaczyńskiego aby legalnie zabijać na ulicach Rzeszowa tych wszystkich, którzy nie będą nosić medalików lub krzyżyków lub którzy będą bluźnić. To jest tylko kwestią czasu, bo Jarosław Kaczyński nie pozwoli aby w Polsce ktokolwiek atakował katolików i Kościół. Skoro muzułmanie mogą zabijać niewiernych, to zapewne już za kilka lat w Polsce też uchwalimy takie prawo, wszak nie jesteśmy gorsi od wyznawców Allaha.

Nie czytać. To prowokacja.

G
Gość

Przyjdzie taki moment, że szanowny forumowicz Brzeszczot będący prawdziwym katolikiem otrzyma oficjalne prawo od prawicowego rządu Jarosława Kaczyńskiego aby legalnie zabijać na ulicach Rzeszowa tych wszystkich, którzy nie będą nosić medalików lub krzyżyków lub którzy będą bluźnić. To jest tylko kwestią czasu, bo Jarosław Kaczyński nie pozwoli aby w Polsce ktokolwiek atakował katolików i Kościół. Skoro muzułmanie mogą zabijać niewiernych, to zapewne już za kilka lat w Polsce też uchwalimy takie prawo, wszak nie jesteśmy gorsi od wyznawców Allaha.

e
edwin

Brzeszczot, jesteś uratowany!!!

Apteki mają lek, który wypróżnia,nie przerywając snu. Zamiast na forum zaczniesz to robić w swoim łóżku.

Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie