reklama

Protest przeciwko powstaniu asfaltowni we Frysztaku. - Chcemy mieć czyste powietrze! [ZDJĘCIA, WIDEO]

Arkadiusz Iskierka
Arkadiusz Iskierka
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W gminie Frysztak ma powstać asfaltownia. Mieszkańcy protestują, bo nie chcą, aby ta zatruła im powietrze.

Czwartkowy poranek we Frysztaku różnił się od pozostałych. Kilkuset mieszkańców o 9 rano zebrało się, aby zaprotestować.

- Nie chcemy mieć asfaltowni w sąsiedztwie - grzmiał tłum stojący pod charakterystycznym kościołem na górce.

Mieszkańcy Frysztaka protestują przeciwko budowie asfaltowni [ZDJĘCIA]

O planach powstania wytwórni mas bitumicznych, która miałaby powstać dokładnie w Twierdzy koło Frysztaka, w miejscu gdzie funkcjonuje stara betoniarnia, mieszkańcy dowiedzieli się kilka dni temu.

Jedna ze zmartwionych mieszkanek napisała do nas list.

- Wszędzie, gdzie w pobliżu zabudowań powstawały tego typu zakłady, zaczynała się gehenna mieszkańców. Smród, pył, huk samochodów i urządzeń zamieniały ich życie w piekło. Lato w oparach asfaltu, w domu swąd po otwarciu okna, duszące, drapiące powietrze, choroby dróg oddechowych. To wszystko już niedługo możemy mieć u nas - czytamy w liście.

Wójt gminy Frysztak potwierdza. Jedna z największych firm w Polsce już kilka miesięcy temu wysłała wniosek o wydanie decyzji o warunkach środowiskowych.

- Firma chce zlokalizować na terenie naszej gminy tak zwaną asfaltownie. Pismo, które do nas trafiło rozpoczyna proces wydawania decyzji. Musimy ją skonsultować z Wodami Polskimi, Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska i z Sanepidem. Oczywiście przeprowadzamy konsultacje społeczne ponieważ jest to temat wrażliwy dla naszych mieszkańców - zapewnił nas wójt Jan Ziarnik.

Teren, na którym mogłaby powstać asfaltownia należy do jednego z mieszkańców.

- Firma, która złożyła wniosek, zamierza dopiero ten teren zakupić - mówi Jan Ziarnik.

Mieszkańcy, którzy zebrali się pod kościołem, nie zamierzają czekać na to, aż owa transakcja dojdzie do skutku. Zebrali się pod kościołem, żeby wykrzyczeć swoje obawy przed inwestycję, która, ich zdaniem, może zatruć im życie i to dosłownie

- Nasze dzieci korzystają z tej natury, która nas tutaj otacza. Dbamy o nią, bo jest naszym największym dobrem. Na tym oparliśmy przyszłość naszej gminy i co, teraz mamy to stracić? Jakim prawem? My takiego prawa nie przyjmujemy. Nie zgadzamy się!

- protestowała Lidia Czaja, nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 1 we Frysztaku.

Wtórowali jej inni mieszkańcy.

Przewodniczący Rady Gminy uspokajał zebranych, że jeszcze nic nie jest przesądzone

- Widzę na waszych twarzach pesymizm. Ale spokojnie. Opuśćmy to spotkanie w optymistycznych nastrojach, bo żadne decyzje jeszcze nie zapadły - pocieszał protestujących mieszkańców Jacek Król.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 242

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Do roboty a nie tylko strajkowac i protestowac.

K
Ksiondz

Zrobić tam wysypisko śmieci zlecą się bociany na 500 Plus

k
koko
18 października, 19:52, Gość:

Weźcie już ogarnijcie w tych komentarzach wszystko idzie na politykę i jaki tan nasz Frysztak to burdel nie jest sypiecie tymi wyzwiskami jak debile co oznacza waszą mądrość A my chcemy mieć czyste powietrze a wy którzy jeździcie salonowymi eco boostami i innym szajsem nie musicie wyzywać ludzi których nie stać na takie cudeńka poza tym wy też z tego samego wisłoka korzystacie a jeśli chodzi o lokalizacje zakładu to odsyłam do do edukowania się a nie pisania głupot jest to na trasie na której widać też Rzeszowskie blachy i to dość często A jak piszecie że dobrze że stawiają to proszę zgłosić do firmy że chcecie mieć asfaltownie koło swojej "willi" a nie pieprzyć że nam też się należy bo mamy prawo do strajku i do czystego powietrza a jak żyjecie w takich "metropoliach" jak Rzeszów to chyba jasne że tam będą spalarnie ubojnie itp bo jest was 183 tys a nas 10 także jak wam nie pasuje to się wyprowadźcie POZDRAWIAM

18 października, 20:02, Gość:

Nie będziecie mieć czystego powierza bo rząd Morawieckiego wspierany przez waszych mieszkańców o to nie dba. O wiatrach nie słyszeliście że uważacie, że powietrze frysztackie jest inne niż polskie? No chyba że jedyny wiatr jaki znacie to ten po grochu

18 października, 20:52, Gość:

Ale chyba jest różnica między tym że masz asfaltownię koło siebie pomyśl logicznie

I dalej mieszasz w to ten rząd gdzie nie ma w polsce dobrej parti

18 października, 21:08, Ffff:

Jest dobra partia - Lewica, Zieloni.

Jak tu nie mieszać polityki jak gmina która popiera PiS w 80 procentach nagle przeciera zdumione oczy bo PiS zgotował takie ustawy że można asfalt pod domami robić. A co w tv PiS kurskiego i w tv trwam o tym zapomnieli powiedzieć? Ciocia Danusia w [wulgaryzm]izji nie mówiła pomiędzy serialem zniewolona a teleturniejem jaka to modlitwa że wasz kochany rząd taką ustawę wprowadził?

18 października, 22:09, Gość:

Rząd nie ma tu noc do rzeczy! Właściciele terenu Chcą zgotować swoim sąsiadom syf I smród!!!!! Dziś rządzi pieniądz!!!! Ludzie nie mają już sumienia!!!!!

18 października, 22:22, Gość:

Twój rząd Prawa i Sprawiedliwości tak zarządził że można robić asfalt pod domami. Gdyby nie prawo ustanieione przez rząd Prawa i Sprawiedliwości nie można by było tego robić, czego tu nie rozumiesz wyborco PiS

19 października, 10:42, Gość:

Lewica dobra partia?????Hahahaha z komuchami i ubekami nie dyskutujmy

19 października, 12:24, Gość:

Gdybyś matole miał znajomych w Lewicy jedynej partii ekologicznej w Polsce to by ci powiedzieli jak zrobić, pomogli, tak , zeby ci smołucha koło balkonu nie postawili . A ty Pisowski elektoracie masz tylko znajomego posła, co buduje drogi asfaltowe , i ksiedza , co sztabkami złota handluje, PiS chce asfaltu, chce przemysłu, chce podatki na 500 plus i chce prace dla ludzi. Wój też chce przemysł we wsi bo to podatki. Gdyby wójt i ta wasza rada gminy nie chciała asfaltowni toby zrobili uchwałe, ze nie można zrobic. Ale nie - oni wszyscy chca asfaltownie. Chca, bo z tego bedą WYMIERNE korzyści dla gminy, nie takie pozorne jak pięć kajaków dla wybranych. Nie chcą tylko ci, którym troszkę nasmrodzi pod domem, zadymiarze polityczni, choć jeszcze nie wiadomo czy smród będzie wielki. Może nie będzie smrodu a moze będzie tego nikt nie wie.

Debilizm, brak wiedzy i przekonanie o swojej nieomylności. Zejdź człowieku na ziemię. Żadna parta nie ma tu żadnego związku, prywatny inwestor ma problemy ze znalezieniem miejsca na swoją fabrykę, gdyż wyganiają go stamtąd, gdzie już jest a nie chcą go tam, gdzie go nie ma. Lokalny biznesmen widzi możliwość pozbycia się śmierdzącego jaja, jakim jest obecny teren z upadającą fabryką, więc chce to sprzedać.

Takie korzyści z tego przemysłu, że zatrudnione zostanie aż 7 osób, a podatek do gminy wpływać będzie jedynie gruntowy, jak to robi do tej pory - same podatki firma płaci gdzie indziej. ŻADNYCH profitów. Kilkaset ciężarówek dziennie momentalnie przetestuje jakość asfaltu "made in Poland".

G
Gość

Nikt się też nie przyzna , ze sika do basenu albo ze przyszedł tylko po to, żeby sobie skiszonego ogóra wymoczyć w sobotę.

G
Gość
19 października, 12:38, Gość:

Dla hejterów z Rzeszowa i tych popierających tę inwestycję. Ta asfaltownia graniczy z Wisłokiem, jest dosłownie kilka metrów od rzeki, około 8m powyżej lustra wody. Każdy deszcz, nie mówiąc już o ulewach, które się pojawiają od czasu do czasu, spowoduje, że cały ten syf poprodukcyjny będzie spływał do Wisłoka. My nie pijemy wody z Wisłoka, mamy swoje ujęcia, ale Wy w Rzeszowie pijecie. To również w Waszym interesie. My nie mówimy NIE OTACZARNI, my mówimy NIE OTACZARNI w tym miejscu. Są miejsca, gdzie w promieniu 2-3km nie ma zabudować. Tam można wybudować.

19 października, 14:20, Gość:

A gnój z waszych pól podczas ulewy to gdzie idzie jak nie do Wisłoka? Macie progi zwalniające gnój tak zwane gównozwalniacze? A nawozy?

Przecież gnój nigdy nie jest dawany do wody, nikt tak nierobi. A pozatym w tej okolicy nie ma żadnych farm

G
Gość

W Lubli też chcą otaczarnie robić i w Januszkowicach na terenie starej tuczarni. Jesteście OTOCZENI!!!!

G
Gość

Frysztak podobno nie jest jedyną lokalizacją dla otaczani!!! W sieklówce też chcą wynająć magazyny! I niestety tez blisko domów !!!!

G
Gość
19 października, 12:38, Gość:

Dla hejterów z Rzeszowa i tych popierających tę inwestycję. Ta asfaltownia graniczy z Wisłokiem, jest dosłownie kilka metrów od rzeki, około 8m powyżej lustra wody. Każdy deszcz, nie mówiąc już o ulewach, które się pojawiają od czasu do czasu, spowoduje, że cały ten syf poprodukcyjny będzie spływał do Wisłoka. My nie pijemy wody z Wisłoka, mamy swoje ujęcia, ale Wy w Rzeszowie pijecie. To również w Waszym interesie. My nie mówimy NIE OTACZARNI, my mówimy NIE OTACZARNI w tym miejscu. Są miejsca, gdzie w promieniu 2-3km nie ma zabudować. Tam można wybudować.

19 października, 12:59, Gość:

No to pokaż gdzie to można zrobić, pokaz cwaniaku. Przy Wisloku jest teren produkcyjny, od 50 lat tam są zakłady produkcyjne, stolarnie, młyn y, betoniarnia. Rzeszów ma oczyszczalnie ścieków gamoniu i z pewnością nie pije popłuczyn z twoich szamb. Wy pijecie owszem wodę z studzien głebiniwych, no ciekawe DLACZEGO we Frysztaku, w Pulalankach wody brakuje?

19 października, 13:17, Gość:

Po pierwsze naucz się odmieniac słowo studnia. Po drugie nie napisałem, że w naszej gminie, po trzecie wody brakuje i owszem, ale spowodowane jest to małymi opadami rocznymi. Tyle w temacie.

19 października, 13:54, Gość:

. A niby gdzie ma być asfaltownia nie powiesz chyba cwaniaczku sądząc po skonnosciach do poprawiania chyba nauczyciel!!!! No nie powiesz że W Wiśniowej.

19 października, 14:07, Gość:

Woda we Frysztaku zawsze jest ale w basenie.

19 października, 21:30, Zbulwersowany:

Widzę ze jesteś dobrze poinformowany co gdzie i kiedy we Frysztaku więc nie błaznuj że jesteś z Rzeszowa -nie podpisuj się pod społecznością rzeszowską bo u nas nie ma takich idiotów,anonimowość sprawia że czujesz się bezkarny i wypisujesz takie bzdury że zaczynam wątpić w twoją poczytalność.

Walczcie o swoje każdy ma do tego prawo

19 października, 21:35, Gość:

Prawo do bycia istotą to też prawo

Zgadza się i tylko dlatego takie mendy społeczne jak ty chodzą po tym świecie i hejtują wszystko i wszystkich...

G
Gość
19 października, 12:38, Gość:

Dla hejterów z Rzeszowa i tych popierających tę inwestycję. Ta asfaltownia graniczy z Wisłokiem, jest dosłownie kilka metrów od rzeki, około 8m powyżej lustra wody. Każdy deszcz, nie mówiąc już o ulewach, które się pojawiają od czasu do czasu, spowoduje, że cały ten syf poprodukcyjny będzie spływał do Wisłoka. My nie pijemy wody z Wisłoka, mamy swoje ujęcia, ale Wy w Rzeszowie pijecie. To również w Waszym interesie. My nie mówimy NIE OTACZARNI, my mówimy NIE OTACZARNI w tym miejscu. Są miejsca, gdzie w promieniu 2-3km nie ma zabudować. Tam można wybudować.

19 października, 12:59, Gość:

No to pokaż gdzie to można zrobić, pokaz cwaniaku. Przy Wisloku jest teren produkcyjny, od 50 lat tam są zakłady produkcyjne, stolarnie, młyn y, betoniarnia. Rzeszów ma oczyszczalnie ścieków gamoniu i z pewnością nie pije popłuczyn z twoich szamb. Wy pijecie owszem wodę z studzien głebiniwych, no ciekawe DLACZEGO we Frysztaku, w Pulalankach wody brakuje?

19 października, 13:17, Gość:

Po pierwsze naucz się odmieniac słowo studnia. Po drugie nie napisałem, że w naszej gminie, po trzecie wody brakuje i owszem, ale spowodowane jest to małymi opadami rocznymi. Tyle w temacie.

19 października, 13:54, Gość:

. A niby gdzie ma być asfaltownia nie powiesz chyba cwaniaczku sądząc po skonnosciach do poprawiania chyba nauczyciel!!!! No nie powiesz że W Wiśniowej.

19 października, 14:07, Gość:

Woda we Frysztaku zawsze jest ale w basenie.

19 października, 21:30, Zbulwersowany:

Widzę ze jesteś dobrze poinformowany co gdzie i kiedy we Frysztaku więc nie błaznuj że jesteś z Rzeszowa -nie podpisuj się pod społecznością rzeszowską bo u nas nie ma takich idiotów,anonimowość sprawia że czujesz się bezkarny i wypisujesz takie bzdury że zaczynam wątpić w twoją poczytalność.

Walczcie o swoje każdy ma do tego prawo

Prawo do bycia istotą to też prawo

Z
Zbulwersowany
19 października, 12:38, Gość:

Dla hejterów z Rzeszowa i tych popierających tę inwestycję. Ta asfaltownia graniczy z Wisłokiem, jest dosłownie kilka metrów od rzeki, około 8m powyżej lustra wody. Każdy deszcz, nie mówiąc już o ulewach, które się pojawiają od czasu do czasu, spowoduje, że cały ten syf poprodukcyjny będzie spływał do Wisłoka. My nie pijemy wody z Wisłoka, mamy swoje ujęcia, ale Wy w Rzeszowie pijecie. To również w Waszym interesie. My nie mówimy NIE OTACZARNI, my mówimy NIE OTACZARNI w tym miejscu. Są miejsca, gdzie w promieniu 2-3km nie ma zabudować. Tam można wybudować.

19 października, 12:59, Gość:

No to pokaż gdzie to można zrobić, pokaz cwaniaku. Przy Wisloku jest teren produkcyjny, od 50 lat tam są zakłady produkcyjne, stolarnie, młyn y, betoniarnia. Rzeszów ma oczyszczalnie ścieków gamoniu i z pewnością nie pije popłuczyn z twoich szamb. Wy pijecie owszem wodę z studzien głebiniwych, no ciekawe DLACZEGO we Frysztaku, w Pulalankach wody brakuje?

19 października, 13:17, Gość:

Po pierwsze naucz się odmieniac słowo studnia. Po drugie nie napisałem, że w naszej gminie, po trzecie wody brakuje i owszem, ale spowodowane jest to małymi opadami rocznymi. Tyle w temacie.

19 października, 13:54, Gość:

. A niby gdzie ma być asfaltownia nie powiesz chyba cwaniaczku sądząc po skonnosciach do poprawiania chyba nauczyciel!!!! No nie powiesz że W Wiśniowej.

19 października, 14:07, Gość:

Woda we Frysztaku zawsze jest ale w basenie.

Widzę ze jesteś dobrze poinformowany co gdzie i kiedy we Frysztaku więc nie błaznuj że jesteś z Rzeszowa -nie podpisuj się pod społecznością rzeszowską bo u nas nie ma takich idiotów,anonimowość sprawia że czujesz się bezkarny i wypisujesz takie bzdury że zaczynam wątpić w twoją poczytalność.

Walczcie o swoje każdy ma do tego prawo

G
Gość

Kurnik tam zrobić. Rzeszów potrzebuje kurczaków do KFC bo w niedzielę okoliczne wiochy okupują fast foody

G
Gość
19 października, 12:38, Gość:

Dla hejterów z Rzeszowa i tych popierających tę inwestycję. Ta asfaltownia graniczy z Wisłokiem, jest dosłownie kilka metrów od rzeki, około 8m powyżej lustra wody. Każdy deszcz, nie mówiąc już o ulewach, które się pojawiają od czasu do czasu, spowoduje, że cały ten syf poprodukcyjny będzie spływał do Wisłoka. My nie pijemy wody z Wisłoka, mamy swoje ujęcia, ale Wy w Rzeszowie pijecie. To również w Waszym interesie. My nie mówimy NIE OTACZARNI, my mówimy NIE OTACZARNI w tym miejscu. Są miejsca, gdzie w promieniu 2-3km nie ma zabudować. Tam można wybudować.

A gnój z waszych pól podczas ulewy to gdzie idzie jak nie do Wisłoka? Macie progi zwalniające gnój tak zwane gównozwalniacze? A nawozy?

G
Gość
19 października, 12:38, Gość:

Dla hejterów z Rzeszowa i tych popierających tę inwestycję. Ta asfaltownia graniczy z Wisłokiem, jest dosłownie kilka metrów od rzeki, około 8m powyżej lustra wody. Każdy deszcz, nie mówiąc już o ulewach, które się pojawiają od czasu do czasu, spowoduje, że cały ten syf poprodukcyjny będzie spływał do Wisłoka. My nie pijemy wody z Wisłoka, mamy swoje ujęcia, ale Wy w Rzeszowie pijecie. To również w Waszym interesie. My nie mówimy NIE OTACZARNI, my mówimy NIE OTACZARNI w tym miejscu. Są miejsca, gdzie w promieniu 2-3km nie ma zabudować. Tam można wybudować.

19 października, 12:59, Gość:

No to pokaż gdzie to można zrobić, pokaz cwaniaku. Przy Wisloku jest teren produkcyjny, od 50 lat tam są zakłady produkcyjne, stolarnie, młyn y, betoniarnia. Rzeszów ma oczyszczalnie ścieków gamoniu i z pewnością nie pije popłuczyn z twoich szamb. Wy pijecie owszem wodę z studzien głebiniwych, no ciekawe DLACZEGO we Frysztaku, w Pulalankach wody brakuje?

19 października, 13:17, Gość:

Po pierwsze naucz się odmieniac słowo studnia. Po drugie nie napisałem, że w naszej gminie, po trzecie wody brakuje i owszem, ale spowodowane jest to małymi opadami rocznymi. Tyle w temacie.

19 października, 13:54, Gość:

. A niby gdzie ma być asfaltownia nie powiesz chyba cwaniaczku sądząc po skonnosciach do poprawiania chyba nauczyciel!!!! No nie powiesz że W Wiśniowej.

Woda we Frysztaku zawsze jest ale w basenie.

G
Gość
19 października, 12:38, Gość:

Dla hejterów z Rzeszowa i tych popierających tę inwestycję. Ta asfaltownia graniczy z Wisłokiem, jest dosłownie kilka metrów od rzeki, około 8m powyżej lustra wody. Każdy deszcz, nie mówiąc już o ulewach, które się pojawiają od czasu do czasu, spowoduje, że cały ten syf poprodukcyjny będzie spływał do Wisłoka. My nie pijemy wody z Wisłoka, mamy swoje ujęcia, ale Wy w Rzeszowie pijecie. To również w Waszym interesie. My nie mówimy NIE OTACZARNI, my mówimy NIE OTACZARNI w tym miejscu. Są miejsca, gdzie w promieniu 2-3km nie ma zabudować. Tam można wybudować.

19 października, 13:01, Gość:

Matole a jak nie ma w promieniu zabudowań to gdzie chcesz budować? Na Łysej Górze?

19 października, 13:13, Gość:

Matoł, idealnie pasuje to do ciebie (celowo małą literą), patrząc na twoją wypowiedz. Przeczytales przynajmniej swoja wypowiedz? W ogole nie zrozumiales o czym napisałem. "Jak nie ma promieniu zabudowań to gdzie chcesz budować" - jeszcze raz dokładnie literka po literce przeczytaj co napisałeś i nie obrażaj matołów, bo twoja wypowiedz i zrouzmienie tekstu swiadczy o tym, ze jestes taaaaki malutki przy matołach.

Ty nie poprawiaj jak nauczyciel niespełniony bo takich jak ty cwaniaczkow internetowych to ja mam gdzieś. Glosowałes na PiS to idź z pretensjami do PiS, idź do duda Pomoc jak sam rady nie dajesz a nie blokować drogi, nie moja wina że W ujowym miejscu masz dom

G
Gość
19 października, 12:38, Gość:

Dla hejterów z Rzeszowa i tych popierających tę inwestycję. Ta asfaltownia graniczy z Wisłokiem, jest dosłownie kilka metrów od rzeki, około 8m powyżej lustra wody. Każdy deszcz, nie mówiąc już o ulewach, które się pojawiają od czasu do czasu, spowoduje, że cały ten syf poprodukcyjny będzie spływał do Wisłoka. My nie pijemy wody z Wisłoka, mamy swoje ujęcia, ale Wy w Rzeszowie pijecie. To również w Waszym interesie. My nie mówimy NIE OTACZARNI, my mówimy NIE OTACZARNI w tym miejscu. Są miejsca, gdzie w promieniu 2-3km nie ma zabudować. Tam można wybudować.

19 października, 12:59, Gość:

No to pokaż gdzie to można zrobić, pokaz cwaniaku. Przy Wisloku jest teren produkcyjny, od 50 lat tam są zakłady produkcyjne, stolarnie, młyn y, betoniarnia. Rzeszów ma oczyszczalnie ścieków gamoniu i z pewnością nie pije popłuczyn z twoich szamb. Wy pijecie owszem wodę z studzien głebiniwych, no ciekawe DLACZEGO we Frysztaku, w Pulalankach wody brakuje?

19 października, 13:17, Gość:

Po pierwsze naucz się odmieniac słowo studnia. Po drugie nie napisałem, że w naszej gminie, po trzecie wody brakuje i owszem, ale spowodowane jest to małymi opadami rocznymi. Tyle w temacie.

. A niby gdzie ma być asfaltownia nie powiesz chyba cwaniaczku sądząc po skonnosciach do poprawiania chyba nauczyciel!!!! No nie powiesz że W Wiśniowej.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3