MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Radni Rzeszowa przeciwni sprzedaży działek, na których mógłby stanąć 30-metrowy blok

Wojciech Tatara
Wojciech Tatara
Radni zdecydowali, że działki leżące na skrzyżowaniu al. Rejtana i al. Niepodległości nie zostaną sprzedane.
Radni zdecydowali, że działki leżące na skrzyżowaniu al. Rejtana i al. Niepodległości nie zostaną sprzedane. Krzysztof Kapica
Radni Rzeszowa podczas nadzwyczajnej sesji zwołanej na 20 maja zdecydowali, że dwie działki leżące na małym skrawku zieleni przy ul. Rejtana nie zostaną sprzedane. Pierwotnie w tym miejscu planowana jest budowa 30-metrowego bloku, której sprzeciwiają się mieszkańcy i spółdzielnia mieszkaniowa „Zodiak”.

Przypomnijmy. Blok miałby stanąć na 5-arowej działce, na której teraz jest trawnik- tuż przy skrzyżowaniu al. Rejtana i al. Niepodległości. Wspomniane 5 arów podzielone jest na 6 działek. Trzy z nich są w rękach prywatnej osoby, trzy należą do miasta.

Na 21 maja był zaplanowany nieograniczony przetarg na sprzedaż dwóch działek. Pierwsza z nich, ma powierzchnię 9 mkw., a druga 19 mkw., Jeśli chodzi o trzecią działkę, to przetarg miał się odbyć w późniejszym terminie.

Okazało się jednak, że radni w ostatniej chwili wycofali zgodę na sprzedaż wspomnianych terenów. Na poniedziałkowej nadzwyczajnej sesji podjęli, oni dwie uchwały cofające zgodę na sprzedaż wspomnianych terenów. W związku z tym przetarg został unieważniony ,a działki pozostały w zasobach miasta. Za uchwałą cofającą zgodę na sprzedaż działek głosowało 13 radnych, jeden głos był przeciwny, a 11 radnych wstrzymało się od głosowania.

-Cieszy nas, to, że mimo planów prezydenta rada miała własne zdanie i przyjęła argumenty mieszkańców. To jest bardzo eksponowane miejsce, więc należy spojrzeć z szerszego punktu widzenia, z perspektywy 10 czy lata i budowy w tamtym miejscu np. skrzyżowania, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dla nas sytuacja od początku była oczywista, teraz należy usiąść i zastanowić się wspólnie z architektami w kwestii tamtego miejsca – mówi Jerzy Jęczmienionka miejski radny Prawa i Sprawiedliwości.

Obradom radnych w tej sprawie, przysłuchiwało się kilkudziesięciu mieszkańców bezpośrednio sąsiadujących ze wspomnianymi działkami.

Mimo że działki nie zostały sprzedane, to do wydziału architektury wpłynął wniosek o wydanie warunków zabudowy na 30-metrowy blok. To wywołało falę protestów wśród okolicznych mieszkańców, szczególnie właścicieli lokali w bloku nr 6 przy ul. Krzyżanowskiego, którzy będą mieli budowlę tuż przed balkonami.

- Dobrze, że radni zareagowali w porę, choć obawiam się, że problem nie został rozwiązany tylko przesunięty w czasie. Będziemy obserwować, co dalej w tej sprawie, ponieważ budowa tak olbrzymiego obiektu w bezpośrednim naszym sąsiedztwie, to szkodliwy dla wszystkich i absurdalny pomysł –mówi jedna z mieszkanek, która przysłuchiwała się obradom sesji.

Do zaplanowanego na 21 maja przetargu nie doszło. Oferenci otrzymają od miasta zwrot wpłaconego wadium.

-Pięciu chętnych zgłosiło się w przetargu na dwie działki. Radni zdecydowali ze nie zostaną one sprzedane, dlatego, zwrócimy wszystkim oferentom wadium. Również trzecia działka należąca do miasta nie zostanie sprzedana – informuje Artur Gernand z kancelarii prezydenta miasta Rzeszowa.

Wygląda, że po nagłośnieniu medialnym sprawy, nowa rada miasta postąpiła wbrew planom ratusza, co praktycznie nie zdarzało się zbyt często w ostatnich kilkunastu latach.

od 7 lat
Wideo

Jak politycy typują wyniki polskiej reprezentacji?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24