Rzeszów > Bał się kary, wymyślił porwanie

bar
9-latak wrócił do domu i powiedział, że został uprowadzony. Przerażona matka zgłosiła fakt na policję. Tam chłopiec przyznał, że nazmyślał, bo bał się kary za niepunktualność.

Chłopak wrócił do domu we wtorek ok. godz. 20 i powiedział matce, że spóźnił się, bo ktoś go porwał.

- Kobieta zgłosiła nam, że jej syn miał być porwany i przetrzymywany, w mieszkaniu na rzeszowskim osiedlu Nowe Miasto, przez nieznanego mężczyznę - mówi nadkom. Zbigniew Kocój, rzecznik rzeszowskiej policji.

Z opowieści 9-latka wynikało, że ok. godz. 16., gdy wracał ze szkoły do domu i przechodził przez kładkę przy Bulwarach, zaczepił go mężczyzna. Miał go obezwładnić i zaprowadzić do mieszkania. Chłopak miał tam być przetrzymywany ok. godziny, po czym porywacz miał z nim zjechać na parter i wypuścić.

- Podczas rozmowy z chłopcem policyjna specjalistka dopatrzyła się wielu nieścisłości. Zapytała wprost czy kłamie, a chłopiec przyznał, że tak. Zasiedział się u kolegi, a porwanie wymyślił, bo bał się konsekwencji późnego powrotu do domu - dodaje Z. Kocój.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie