Sepsa znów zaatakowała

Ewa Kurzyńska, Jerzy Mielniczuk
Jak zapobiegać zakażeniom meningokokami.
Jak zapobiegać zakażeniom meningokokami. Łukasz Białorucki
U 19-miesięcznego chłopca ze Studzieńca, niedaleko Stalowej Woli wykryto bakterie tej groźnej choroby. Dziecko wraca do zdrowia w rzeszowskim szpitalu.

W ub. tygodniu wezwano pogotowie do 19-miesięcznego dziecka. Chłopczyk miał gorączkę, wymiotował, na ciele pojawiły się wybroczyny. Rodzice podejrzewali zwykłą grypę. Tylko babcia upierała się, by dziecko odwieźć do szpitala.

Najcięższa postać choroby

Chłopcu w szpitalu podano antybiotyki. Natychmiast wykonano badania pod kątem sepsy. W środę dziecko przewieziono do szpitala w Rzeszowie, gdyż w Stalowej Woli nie ma dziecięcego oddziału intensywnej terapii. Wyniki badań potwierdziły, że to sepsa.

- Mały pacjent wraca do zdrowia, jest w dobrym stanie - powiedział wczoraj Józef Rusin, ordynator oddziału dziecięcego w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

Przypadki sepsy meningokokowej w regionie:

Przypadki sepsy meningokokowej w regionie:

- Grudzień 2006 r. Pierwszą ofiarą tej choroby była 11-miesięczna dziewczynka. Zmarła w tarnobrzeskim szpitalu.

- Styczeń 2007 r. na sepsę zachorowała 14-latka z Tarnobrzega. Dziewczynka przeżyła.

- Styczeń 2007. Lekarzom nie udało się uratować 10 - tygodniowego niemowlęcia z Leżajska.

Opracowano: WSSE Rzeszów

U chłopca wystąpiła najcięższa postać sepsy. Choroba mogła doprowadzić do niewydolności narządów wewnętrznych i śmierci. Malca uratowano m. in. dzięki temu, że szybko trafił pod opiekę lekarzy.

- Najbliższej rodzinie oraz personelowi medycznemu, opiekującemu się chłopcem, profilaktycznie podano leki. W sumie 15 osobom - wylicza Alicja Szczudło, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej.

Rodzice pytają o szczepionki

Od grudnia w regionie na sepsę zachorowało czworo dzieci. Dwójki z nich nie udało się uratować.

Przerażeni rodzice pytaniami o szczepienia przeciwko sepsie bombardują lekarzy. Na rynku dostępne są szczepionki przeciwko bakteriom mogącym wywołać chorobę (koszt od 130 do 300 zł). Nie opracowano jednak szczepionki, która w stu procentach chroniłaby przed wszystkimi szczepami wywołującymi posocznicę.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
monis

ludzie powinniśmy więcej mówić o tej chorobie mam córkę która choruje na boleriozę i w jej przypadku bolała ja główka czyli mogą być również nastepstwa po takiej chorobie chciała bym sie dowiedzieć czegoś wiecej boje sie jakiejś wiekszej infekcji u córki a ta choroba może zdziałać bardzo dużo i może być za póżno

Dodaj ogłoszenie