Nasza Loteria

Siarka wraca do łask

Piotr Karnas
- Te urządzenia już się nie przydadzą, ale wokół dawnych pól górniczych znajdują się wciąż olbrzymie złoża siarki - mówi  inż. Józef Górka z  kopalni "Jeziórko".
- Te urządzenia już się nie przydadzą, ale wokół dawnych pól górniczych znajdują się wciąż olbrzymie złoża siarki - mówi inż. Józef Górka z kopalni "Jeziórko". Wojciech Malicki
TARNOBRZEG. Brzmi nieprawdopodobnie, ale to prawda - za kilka miesięcy ponownie ruszy wydobycie tarnobrzeskiej siarki. Co prawda, w porównaniu do złotych lat "Siarkopolu", wydobycie będzie znikome, ale i tak w "Nowym Jeziórku" znajdzie pracę kilkadziesiąt osób.

Choć przedsięwzięcie owiane jest tajemnicą, udało nam się dowiedzieć, że wydobyciem siarki są zainteresowane sandomierskie Kopalnie Dolomitu. Przygotowywany od kilku miesięcy projekt jest poważnie zaawansowany. Lada dzień do Ministerstwa Środowiska zostanie złożony wniosek o przyznanie koncesji na wydobywanie siarki. Plany dotyczące wydobywania siarki w Jeziórku zna także obecny właściciel kopalni.
- Potwierdzamy zainteresowanie pewnych podmiotów terenem kopalni siarki w Jeziórku - mówią pracownicy likwidatora "Siarkopolu".
Plan nowego przedsięwzięcia zakłada, że na początku wydobycie żółtego surowca odbywać się będzie na małą skalę - roczne wydobycie w "nowym Jeziórku" sięgnie jedynie 150 tysięcy ton siarki. Pracę znajdzie tam około 50 osób.

Polska posiada 750 mln ton udokumentowanych złóż siarki, co stanowi 1/3 rozpoznanych zasobów światowych. Złoża siarki zalegają w trzech obszarach: tarnobrzeskim, staszowskim, lubaczowskim. Pod koniec lat osiemdziesiątych Polska wydobywała blisko 5 mln ton siarki rocznie, zajmowała 3 miejsce w świecie. Najwyższy poziom wydobycia siarki odnotowany w 1980 r. wynosił 5,05 mln ton, co stanowiło 30 proc. światowej produkcji.

Ponowne zainteresowanie tarnobrzeską siarką ma związek z jej ceną na światowych rynkach. Od ub. roku ceny stale rosną i obecnie wynoszą około 60 dolarów za tonę. Gdy zamykano kopalnie, wahały się w granicach 30 dolarów. Duże znacznie ma także fakt, ze siarka kopalna jest zdecydowanie lepsza jakościowo od pozyskiwanej z oczyszczania gazu ziemnego i ropy naftowej. I właśnie takiej siarki, o dobrych walorach, potrzebują sandomierskie Dolomity do produkowania nawozów sztucznych.
- Jeśli do 1 lipca br Dolomity otrzymają koncesję, to na Barbórkę w Jeziórku ponownie ożyje siarkowe złoże - mówi poseł Władysław Stępień, który nie ukrywa swojego zaangażowania w projekt.

Witold Dziedzic, likwidator KiZPS "Siarkopol":

- Cena siarki jest zróżnicowana regionalnie. Jej obecna, stosunkowo wysoka cena jest związana z kosztami transportu, ponieważ przewożenie tego surowca jest bardzo drogie. Wydobywanie siarki w regionie zawsze minimalizuje koszt jej zakupu.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Inwestycje w powiecie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24