Suzuki 1 Liga Mężczyzn. Rawlplug Sokół Łańcut zagra u siebie o dziesiąte zwycięstwo, Miasto Szkła Krosno chce wreszcie wygrać

Michał Czajka
Michał Czajka
Michał Czajka
Udostępnij:
W środę kolejną kolejkę rozegrają 1-ligowi koszykarze. Rawlplug Sokół Łańcut wystąpi przed własną publicznością, a Miasto Szkła Krosno uda się do Koszalina.

Sokoły mają za sobą trudne spotkanie i daleki wyjazd, bo w sobotę grały w Starogardzie Gdańskim. Podopieczni trenera Dariusza Kaszowskiego po raz kolejny wygrali i pozostają jedyną niepokonaną drużyną w Suzuki 1 Lidze Mężczyzn. Czy dzisiaj uda się wygrać po raz dziesiąty?

Szanse na pewno są spore, bo rywalem łańcucian będzie Znicz Basket Pruszków, a więc zespół który do tej pory wygrał zaledwie raz. Na pewno nie należy ich lekceważyć, bo chociażby mecz z Księżakiem Łowicz w Łańcucie pokazał, że liga jest niesamowicie wyrównana i praktycznie każdy z każdym może wygrać. Dodatkowo każdy oczywiście chce pokonać Sokoła i dodatkowo się na te mecze mobilizuje.

- Czuć to, że zespoły są mocno nakręcone, żeby wreszcie utrzeć nosa tej drużynie z Łańcuta

- mówi rozgrywający Sokoła Marcin Nowakowski, który został wybrany najlepszym graczem października.

- Zespół z Pruszkowa to całkiem dobry zespół - nie ukrywa Mateusz Bręk, skrzydłowy łańcuckiego zespołu. - Myślę, że miejsce w tabeli nie odzwierciedla ich potencjału. Mają w swoim składzie mieszankę doświadczenia z młodością - dodaje na łamach oficjalnego serwisu klubu na facebooku.

W składzie łańcuckiej drużyny może ponownie zabraknąć Jacka Jareckiego, który nie grał już w Starogardzie Gdańskim. Mimo to Sokół pozostaje faworytem tego meczu, bo na pewno dysponuje wyrównanym składem i dosyć szeroką ławką, a to w rozgrywaniu meczów w tak krótkim odstępie czasu może być naprawdę bardzo dużym atutem.

Początek meczu w Łańcucie o godzinie 18.

„Szklany Team” natomiast cały czas czeka na przełamanie. Wydawało się, że nastąpi to w sobotę i było naprawdę blisko, bo koszykarze Miasta Szkła ambitnie gonili AZS AGH Kraków, ale ostatecznie byli minimalnie gorsi.

Teraz zagrają na wyjeździe z drużyną MKKS Żak Koszalin, a więc zespołem, który na pewno jest w ich zasięgu (krośnianie mają na koncie dwie wygrane, a gracze z Koszalina trzy).

- Nadchodzące mecze musimy wygrać - nie ma po prostu innej opcji - mówi otwarcie trener krośnieńskiego zespołu Radosław Soja.

Trudno się z nim nie zgodzić, bo sytuacja w tabeli robi się naprawdę nieciekawa dla „Szklanego Teamu”, który już w tej chwili zajmuje dopiero 14. miejsce.

Początek meczu w Koszalinie o godzinie 18.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie