reklama

Tragiczny wypadek na krajowej "czwórce". Zginęła 31-letnia kobieta

Dorota Wilk, KWPZaktualizowano 
Zdjęcie z miejsca wypadku. Kierująca oplem kobieta zginęła.
Zdjęcie z miejsca wypadku. Kierująca oplem kobieta zginęła. Sławomir Oskarbski
Około godz. 7.30 na obwodnicy Sędziszowa Młp., na skrzyżowaniu z Górą Ropczycką zderzył się opel astra z samochodem ciężarowym. 31-letnia kierująca oplem była zakleszczona w samochodzie. Niestety okazało się, że nie żyje.

Ten odcinek krajowej 4 jest zablokowany, samochody osobowe mogą jechać przez centrum Sędziszowa Małopolskiego, natomiast ciężarowe będą kierowane na objazdy od strony Dębicy na Mielec i od Rzeszowa na Kolbuszową.

Utrudnienia potrwają kilka godzin.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
reader

...wina kierowcy.Wina pilota /np.Smoleńsk /.Skądś to jest już ZNANE. ŻENADA.

~def~
~abc To TY posługujesz się kłamstwami i jesteś typowym przedstawicielem owej ,zmanipulowanej przez media części społeczeństwa
Po pierwsze : raporty Banku światowego , WHO , europejskich zrzeszeń transportowców wskazują jako podstawowa przyczynę zwiększonej wypadkowości w Polsce wieloletnie zaniedbania w rozwoju infrastruktury drogowej . Po niewiele większej ilości dróg w Polsce jeździ ok 5 razy więcej pojazdów niż ok 20 lat temu .
"Z atlasu ryzyka na drogach krajowych w Polsce w latach 2006-2008 wynika, że 86 proc. stanowią odcinki o najwyższym poziomie ryzyka.
Atlas został przygotowany przez naukowców z Katedry Inżynierii Drogowej Politechniki Gdańskiej i ekspertów Polskiego Związku Motorowego i Fundacji Inżynierii Lądowej. Powstał w ramach kampanii Programu EuroRAP w Polsce.
Główny autor atlasu, dr Kazimierz Jamroz z Politechniki Gdańskiej powiedział, że pod względem liczby ofiar śmiertelnych na drogach w 2008 r. (prawie 5,5 tys. osó, Polska była na pierwszym miejscu wśród krajów Unii Europejskiej.
"Niestety, jeżdżąc po polskich drogach jesteśmy narażeni na bardzo duże ryzyko, bo na 17 tys. km dróg krajowych aż 86 proc. stanowią odcinki o najwyższym poziomie ryzyka" - podkreślił.
Na mapach najbardziej niebezpieczne odcinki dróg są oznaczone na czarno i czerwono.
Według autorów map, prawie 70 proc. wszystkich wypadków, w których giną ludzie lub odnoszą ciężkie obrażenia, ma miejsce na czarnych odcinkach. "To właśnie na tych odcinkach jesteśmy narażeni na 12-krotnie wyższe ryzyko bycia ofiarą śmiertelną lub ciężko ranną niż na odcinkach zielonych" - dodał dr Jamroz.
Autostrady spełniające kryteria o najmniejszym poziomie ryzyka stanowią zaledwie 4 proc. długości sieci dróg krajowych w Polsce - dodał.
Atlas zawiera mapy ryzyka bycia ofiarą śmiertelną lub ciężko ranną w wypadku na drogach krajowych w Polsce w podziale na rodzaje ryzyka oraz najczęstsze przyczyny i miejsca wypadków drogowych.
Jamroz podkreślił, że na drogach krajowych alkohol nie jest główną przyczyną wypadków, bo "kierowcy po spożyciu alkoholu rzadko wyjeżdżają na drogi krajowe, poruszają się przede wszystkim po drogach lokalnych"."
"Celem Programu EuroRAP w Polsce, jak i w 9 pozostałych państwach europejskich uczestniczących w projekcie, jest podniesienie świadomości nt. bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz upowszechnianie map ryzyka drogowego.
Mapy znajdują się na stronie www.eurorap.pl."

Po drugie - do tej pory w Polsce preferowało się głównie politykę zaostrzania kar i restrykcji , także w odniesieniu do bezpieczeństwa ruchu drogowego . Wiktymolodzy a takze specjaliści od bezpieczeństwa ruchu drogowego twierdzą ,ze za wiele restrykcji i zbyt wysokie kary przynoszą skutek odmienny od zakładanego . A w Polsce zamiast przebudowy drogi ,gdzie zdarza się wiele wypadków - stawią się kolejne znaki , zamiast budowy bezpiecznego przejścia - kolejne znaki . To w/g urzędasów i takich jak TY rozwiązuje problem . Jednak ustawodawcy zauważyli , ze np fotoradary stały sie głównie dostarczycielem dodatkowej kasy , a niewiele rozwiązały problem z przekraczaniem szybkości . Przebudowany odcinek drogi z Rzeszowa do Łańcuta - ani jednego bezpiecznego przejścia dla pieszych . Dopiero teraz myśli się o tym . Tak więc tacy jak TY - nie dostrzegających tych oczywistości - mogą bezrozumnie obarczać odpowiedzialnością TYLKO kierowców , a decydenci są zadowoleni ,ze faktycznie stajesz w obronie ich bezczynności . Ciekawe ,że w 'cywilizowanych' krajach najpierw budowano drogi ,bezpieczne przejścia a dopiero później zaostrzano przepisy np. dotyczące stanu trzeźwości . W ciągu ok 10 lat mała Chorwacja wybudowała ok 1000km autostrad , a ile Polska . Dopiero teraz coś się powoli zmienia -ale tylko ze względu na Euro 2012 - dla tubylców szkoda było się przez prawie 20 lat wysilać .

Po trzecie - jednak zauważyłeś manipulację mediów . Media potrafią wpływać na świadomość o wiele bardziej "cywilizowanych" społeczeństw . W Polsce - przy PRAKTYCZNIE każdym opisie wypadku jest wzmianka o stanie trzeźwości i to nieraz wszystkich uczestników . Nietrzeźwi kierowcy powodują ok 10% wypadków - media poświęcają im 80-90% uwagi Rzadko pisze się o stanie drogi , o technicznych przyczynach , o kondycji kierowców , czy stanie ich wyszkolenia .

Jeżeli czegoś nie rozumiesz - nazywasz to bezrozumnie bełkotem . A sprawa jest prosta - w większości krajów Europy kierowca jest karany za przekroczenie JEDNEGO progu zawartości alkoholu we krwi 0,5promila (0,8 w GB i Irlandii)- w Polsce są DWA progi 0,2promila i 0,5promila . Podanie przez media w Polsce informacji ,ze kierowca miał od 0,2 do 0,5 promila już wywołuje komentarze takich jak TY ,ze są to "drogowi mordercy" . Czy zatem ustawodawcy w tamtych krajach dopuszczając jazdę z zawartością alkoholu we krwi do 0,5promila (a nawet 0,8) tolerują owych "drogowych morderców" ?

I na koniec . Wykazałem dostatecznie TWOJE kłamstwa i manipulacje . Jednak rozumiem , ze boli Cię samodzielne myślenie , na dodatek udowadniasz swoją przynależność do grupy "od 35 do 55 procent rodaków" nie rozumiejących oczywistych faktów i statystyk . Wolisz zatem posługiwać się medialną manipulacją obarczając winą TYLKO kierowców . A nie są oni tacy źli i ciągle się uczą , skoro liczba wypadków maleje mimo ok 5 krotnego wzrostu pojazdów na prawie tej samej ilości dróg . Wiozłeś może Szwajcara drogą międzynarodową w Polsce , gdzie na poboczu spotkać można pieszego ,rowerzystę , zaprzęg konny , krowy . Ja widziałem reakcje obcokrajowców na polskich drogach - od skrajnego strachu do totalnej bezradności .
x
xyx=xyz
Nie tylko bełkot, ale i zwyczajne kłamstwa.

Po pierwsze - wszystkie upublicznione opracowania na temat wypadków drogowych jako główną ich przyczynę wskazują popełniane przez kierowców błędy - czyli porzucając eufemizmy - głupotę i brak umiejętności polskich kierowców.

Po wtóre - "wiara w magiczna moc rozwiązywania problemów za pomocą głównie zwiększania restrykcyjności karania" bezrozumną bynajmniej nie jest - co udowodniła skuteczność takich rozwiązań w wielu baaaardzo cywilizowanych krajach (np. w Szwajcarii nikt nie jeździ autostradą powyżej 120 km/h - jeśli nie wiesz dlaczego - spróbuj, ale uprzedzam - bardzo zaboli).

Po trzecie - może i media manipulują, bo taka już ich istota, ale twierdzić, że stwarzają wrażenie, jakoby nietrzeźwi byli główną przyczyną wypadków w Polsce może albo ktoś, kto nie ma żadnego kontaktu z medialnym przekazem, albo po prostu tego przekazu nie rozumie; co zresztą jest przypadłością - według różnych źródeł - od 35 do 55 procent rodaków - no comment...

Natomiast ta fraza: " Wszystko to przy bardzie drastycznej niż na Zachodzie dopuszczalnej liczbie promili . Widocznie na zachodzie społeczeństwa zachęcają "do morderstw na drogach" jak - niektórzy bezmyślni , zmanipulowani propagandą - nazywają wypadki spowodowane przez nietrzeźwych ." - byłaby czystą demagogią, gdyby nie prozaiczny fakt, iż jest to czysty bełkot...

I na koniec - niestety - jakiego kłamstwa byś nie użył i jakiej manipulacji nie dokonał - nie ukryjesz prawdy o polskich kierowcach, którzy są mistrzami świata w prymitywizmie zachowań i głupocie na drodze, brawurze, braku umiejętności jazdy wynikającej z nieznajomości PoRD oraz braku szacunku do prawa i innych ludzi - przy jednoczesnym przekonaniu o własnej doskonałości.

~abc To TY posługujesz się kłamstwami i jesteś typowym przedstawicielem owej ,zmanipulowanej przez media części społeczeństwa
Po pierwsze : raporty Banku światowego , WHO , europejskich zrzeszeń transportowców wskazują jako podstawowa przyczynę zwiększonej wypadkowości w Polsce wieloletnie zaniedbania w rozwoju infrastruktury drogowej . Po niewiele większej ilości dróg w Polsce jeździ ok 5 razy więcej pojazdów niż ok 20 lat temu .
"Z atlasu ryzyka na drogach krajowych w Polsce w latach 2006-2008 wynika, że 86 proc. stanowią odcinki o najwyższym poziomie ryzyka.
Atlas został przygotowany przez naukowców z Katedry Inżynierii Drogowej Politechniki Gdańskiej i ekspertów Polskiego Związku Motorowego i Fundacji Inżynierii Lądowej. Powstał w ramach kampanii Programu EuroRAP w Polsce.
Główny autor atlasu, dr Kazimierz Jamroz z Politechniki Gdańskiej powiedział, że pod względem liczby ofiar śmiertelnych na drogach w 2008 r. (prawie 5,5 tys. osó, Polska była na pierwszym miejscu wśród krajów Unii Europejskiej.
"Niestety, jeżdżąc po polskich drogach jesteśmy narażeni na bardzo duże ryzyko, bo na 17 tys. km dróg krajowych aż 86 proc. stanowią odcinki o najwyższym poziomie ryzyka" - podkreślił.
Na mapach najbardziej niebezpieczne odcinki dróg są oznaczone na czarno i czerwono.
Według autorów map, prawie 70 proc. wszystkich wypadków, w których giną ludzie lub odnoszą ciężkie obrażenia, ma miejsce na czarnych odcinkach. "To właśnie na tych odcinkach jesteśmy narażeni na 12-krotnie wyższe ryzyko bycia ofiarą śmiertelną lub ciężko ranną niż na odcinkach zielonych" - dodał dr Jamroz.
Autostrady spełniające kryteria o najmniejszym poziomie ryzyka stanowią zaledwie 4 proc. długości sieci dróg krajowych w Polsce - dodał.
Atlas zawiera mapy ryzyka bycia ofiarą śmiertelną lub ciężko ranną w wypadku na drogach krajowych w Polsce w podziale na rodzaje ryzyka oraz najczęstsze przyczyny i miejsca wypadków drogowych.
Jamroz podkreślił, że na drogach krajowych alkohol nie jest główną przyczyną wypadków, bo "kierowcy po spożyciu alkoholu rzadko wyjeżdżają na drogi krajowe, poruszają się przede wszystkim po drogach lokalnych"."
"Celem Programu EuroRAP w Polsce, jak i w 9 pozostałych państwach europejskich uczestniczących w projekcie, jest podniesienie świadomości nt. bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz upowszechnianie map ryzyka drogowego.
Mapy znajdują się na stronie www.eurorap.pl."

Po drugie - do tej pory w Polsce preferowało się głównie politykę zaostrzania kar i restrykcji , także w odniesieniu do bezpieczeństwa ruchu drogowego . Wiktymolodzy a takze specjaliści od bezpieczeństwa ruchu drogowego twierdzą ,ze za wiele restrykcji i zbyt wysokie kary przynoszą skutek odmienny od zakładanego . A w Polsce zamiast przebudowy drogi ,gdzie zdarza się wiele wypadków - stawią się kolejne znaki , zamiast budowy bezpiecznego przejścia - kolejne znaki . To w/g urzędasów i takich jak TY rozwiązuje problem . Jednak ustawodawcy zauważyli , ze np fotoradary stały sie głównie dostarczycielem dodatkowej kasy , a niewiele rozwiązały problem z przekraczaniem szybkości . Przebudowany odcinek drogi z Rzeszowa do Łańcuta - ani jednego bezpiecznego przejścia dla pieszych . Dopiero teraz myśli się o tym . Tak więc tacy jak TY - nie dostrzegających tych oczywistości - mogą bezrozumnie obarczać odpowiedzialnością TYLKO kierowców , a decydenci są zadowoleni ,ze faktycznie stajesz w obronie ich bezczynności . Ciekawe ,że w 'cywilizowanych' krajach najpierw budowano drogi ,bezpieczne przejścia a dopiero później zaostrzano przepisy np. dotyczące stanu trzeźwości . W ciągu ok 10 lat mała Chorwacja wybudowała ok 1000km autostrad , a ile Polska . Dopiero teraz coś się powoli zmienia -ale tylko ze względu na Euro 2012 - dla tubylców szkoda było się przez prawie 20 lat wysilać .

Po trzecie - jednak zauważyłeś manipulację mediów . Media potrafią wpływać na świadomość o wiele bardziej "cywilizowanych" społeczeństw . W Polsce - przy PRAKTYCZNIE każdym opisie wypadku jest wzmianka o stanie trzeźwości i to nieraz wszystkich uczestników . Nietrzeźwi kierowcy powodują ok 10% wypadków - media poświęcają im 80-90% uwagi Rzadko pisze się o stanie drogi , o technicznych przyczynach , o kondycji kierowców , czy stanie ich wyszkolenia .

Jeżeli czegoś nie rozumiesz - nazywasz to bezrozumnie bełkotem . A sprawa jest prosta - w większości krajów Europy kierowca jest karany za przekroczenie JEDNEGO progu zawartości alkoholu we krwi 0,5promila (0,8 w GB i Irlandii)- w Polsce są DWA progi 0,2promila i 0,5promila . Podanie przez media w Polsce informacji ,ze kierowca miał od 0,2 do 0,5 promila już wywołuje komentarze takich jak TY ,ze są to "drogowi mordercy" . Czy zatem ustawodawcy w tamtych krajach dopuszczając jazdę z zawartością alkoholu we krwi do 0,5promila (a nawet 0,8) tolerują owych "drogowych morderców" ?

I na koniec . Wykazałem dostatecznie TWOJE kłamstwa i manipulacje . Jednak rozumiem , ze boli Cię samodzielne myślenie , na dodatek udowadniasz swoją przynależność do grupy "od 35 do 55 procent rodaków" nie rozumiejących oczywistych faktów i statystyk . Wolisz zatem posługiwać się medialną manipulacją obarczając winą TYLKO kierowców . A nie są oni tacy źli i ciągle się uczą , skoro liczba wypadków maleje mimo ok 5 krotnego wzrostu pojazdów na prawie tej samej ilości dróg . Wiozłeś może Szwajcara drogą międzynarodową w Polsce , gdzie na poboczu spotkać można pieszego ,rowerzystę , zaprzęg konny , krowy . Ja widziałem reakcje obcokrajowców na polskich drogach - od skrajnego strachu do totalnej bezradności .
a
abc
~wicki Co jest normalne w UK czy na Zachodzie - bo nie rozumiem . Skoro tam są w większości ronda ,skoro tam są drogi o jakich tylko możemy pomarzyć - to w/g Ciebie jest to wina chorych Polskich kierowców" ???? A może to ty jesteś chory ? Nie przenoś swojej nieumiejętności jazdy po rondzie na innych , czy stresu związanego z przesiadką na nieco lepsze - niż maluch - auto .
Raporty WHO , Banku Światowego , europejskich zrzeszeń transportowców , polskich naukowców JEDNOZNACZNIE wskazują ,ze przyczyna nadmiernej ilości wypadków W Polsce , są zaniedbania w infrastrukturze drogowej.
W Polsce istnieje - wszczepiona przez media - bezrozumna wiara w magiczna moc rozwiązywania problemów za pomocą głównie zwiększania restrykcyjności karania . Media uwielbiają tez manipulować opinią społeczną , stwarzając nieprawdziwe wrażenie , jakoby to nietrzeźwi są główna przyczyną wypadków w Polsce .
A naprawdę nietrzeźwi powodują ok 10% wypadków , a za to media poświęcają im 80-90% wypadków . Wszystko to przy bardzie drastycznej niż na Zachodzie dopuszczalnej liczbie promili . Widocznie na zachodzie społeczeństwa zachęcają "do morderstw na drogach" jak - niektórzy bezmyślni , zmanipulowani propagandą - nazywają wypadki spowodowane przez nietrzeźwych .

Nie tylko bełkot, ale i zwyczajne kłamstwa.

Po pierwsze - wszystkie upublicznione opracowania na temat wypadków drogowych jako główną ich przyczynę wskazują popełniane przez kierowców błędy - czyli porzucając eufemizmy - głupotę i brak umiejętności polskich kierowców.

Po wtóre - "wiara w magiczna moc rozwiązywania problemów za pomocą głównie zwiększania restrykcyjności karania" bezrozumną bynajmniej nie jest - co udowodniła skuteczność takich rozwiązań w wielu baaaardzo cywilizowanych krajach (np. w Szwajcarii nikt nie jeździ autostradą powyżej 120 km/h - jeśli nie wiesz dlaczego - spróbuj, ale uprzedzam - bardzo zaboli).

Po trzecie - może i media manipulują, bo taka już ich istota, ale twierdzić, że stwarzają wrażenie, jakoby nietrzeźwi byli główną przyczyną wypadków w Polsce może albo ktoś, kto nie ma żadnego kontaktu z medialnym przekazem, albo po prostu tego przekazu nie rozumie; co zresztą jest przypadłością - według różnych źródeł - od 35 do 55 procent rodaków - no comment...

Natomiast ta fraza: " Wszystko to przy bardzie drastycznej niż na Zachodzie dopuszczalnej liczbie promili . Widocznie na zachodzie społeczeństwa zachęcają "do morderstw na drogach" jak - niektórzy bezmyślni , zmanipulowani propagandą - nazywają wypadki spowodowane przez nietrzeźwych ." - byłaby czystą demagogią, gdyby nie prozaiczny fakt, iż jest to czysty bełkot...

I na koniec - niestety - jakiego kłamstwa byś nie użył i jakiej manipulacji nie dokonał - nie ukryjesz prawdy o polskich kierowcach, którzy są mistrzami świata w prymitywizmie zachowań i głupocie na drodze, brawurze, braku umiejętności jazdy wynikającej z nieznajomości PoRD oraz braku szacunku do prawa i innych ludzi - przy jednoczesnym przekonaniu o własnej doskonałości.
x
xyx=xyz
nie wiem co mówisz bo ten wypadek zdarzył się na dobrej nawierzchni w Anglii do idealnych dróg trochę daleko bo oni zrobili te drogi to są juz przestarzałe nie zwalaj winę na ta drogę bo nie masz racji główna mierze tyle wypadkowości jest brawura u Polskich kierowców bo ewidentnie to widać jak się jeździ w Polsce a inaczej w UK czy to na ekspresówce czy na zwykłych drogach bo też są w UK jak u nas tam jak droga przebiega przez wsie to 90% kierowców przestrzega te 50 km/h a w Polsce raptem może 5% tam pięknie widać jak kierowcy jadą sznureczkiem przy ograniczeniach, a w Polsce zaraz 30 cie wyprzedza i patrzy jak na idiotę co do kar to właśnie w Polsce są małe tam za takie brawury jakie Polscy kierowcy robią to by połowa pozabierane miała prawo jazdy czyli wniosek jest taki że nasi kierowcy mają wschodnią mentalność pozostałość po komunizmie

~UKMan Faktycznie nie wiesz co mówię , o czym piszę . W takim razie nie za bardzo wiadomo z czym usiłujesz dyskutować tak niezbornie .
G
Gość

co do "miszcza"
IRONIA
to słowo niektórym coś wyjaśni
(nie mylić z aronią)
jak za trudne to wpisać w google

i
interpunkcja
miszcz interpunkcji
150 wyrazów i 1 (jeden) przecinek
UKmany tak mają
i już

hehe znawca interpunkcji, a sam napisał błąd orograficzny nie miszcz tylko mistrz
G
Gośc 2
miszcz interpunkcji
150 wyrazów i 1 (jeden) przecinek
UKmany tak mają
i już

nie masz argumentów i czepiasz się pierdół
G
Gość
nie wiem co mówisz bo ten wypadek zdarzył się na dobrej nawierzchni w Anglii do idealnych dróg trochę daleko bo oni zrobili te drogi to są juz przestarzałe nie zwalaj winę na ta drogę bo nie masz racji główna mierze tyle wypadkowości jest brawura u Polskich kierowców bo ewidentnie to widać jak się jeździ w Polsce a inaczej w UK czy to na ekspresówce czy na zwykłych drogach bo też są w UK jak u nas tam jak droga przebiega przez wsie to 90% kierowców przestrzega te 50 km/h a w Polsce raptem może 5% tam pięknie widać jak kierowcy jadą sznureczkiem przy ograniczeniach, a w Polsce zaraz 30 cie wyprzedza i patrzy jak na idiotę co do kar to właśnie w Polsce są małe tam za takie brawury jakie Polscy kierowcy robią to by połowa pozabierane miała prawo jazdy czyli wniosek jest taki że nasi kierowcy mają wschodnią mentalność pozostałość po komunizmie

miszcz interpunkcji
150 wyrazów i 1 (jeden) przecinek
UKmany tak mają
i już
U
UKMan
~wicki Co jest normalne w UK czy na Zachodzie - bo nie rozumiem . Skoro tam są w większości ronda ,skoro tam są drogi o jakich tylko możemy pomarzyć - to w/g Ciebie jest to wina chorych Polskich kierowców" ???? A może to ty jesteś chory ? Nie przenoś swojej nieumiejętności jazdy po rondzie na innych , czy stresu związanego z przesiadką na nieco lepsze - niż maluch - auto .
Raporty WHO , Banku Światowego , europejskich zrzeszeń transportowców , polskich naukowców JEDNOZNACZNIE wskazują ,ze przyczyna nadmiernej ilości wypadków W Polsce , są zaniedbania w infrastrukturze drogowej.
W Polsce istnieje - wszczepiona przez media - bezrozumna wiara w magiczna moc rozwiązywania problemów za pomocą głównie zwiększania restrykcyjności karania . Media uwielbiają tez manipulować opinią społeczną , stwarzając nieprawdziwe wrażenie , jakoby to nietrzeźwi są główna przyczyną wypadków w Polsce .
A naprawdę nietrzeźwi powodują ok 10% wypadków , a za to media poświęcają im 80-90% wypadków . Wszystko to przy bardzie drastycznej niż na Zachodzie dopuszczalnej liczbie promili . Widocznie na zachodzie społeczeństwa zachęcają "do morderstw na drogach" jak - niektórzy bezmyślni , zmanipulowani propagandą - nazywają wypadki spowodowane przez nietrzeźwych .

nie wiem co mówisz bo ten wypadek zdarzył się na dobrej nawierzchni w Anglii do idealnych dróg trochę daleko bo oni zrobili te drogi to są juz przestarzałe nie zwalaj winę na ta drogę bo nie masz racji główna mierze tyle wypadkowości jest brawura u Polskich kierowców bo ewidentnie to widać jak się jeździ w Polsce a inaczej w UK czy to na ekspresówce czy na zwykłych drogach bo też są w UK jak u nas tam jak droga przebiega przez wsie to 90% kierowców przestrzega te 50 km/h a w Polsce raptem może 5% tam pięknie widać jak kierowcy jadą sznureczkiem przy ograniczeniach, a w Polsce zaraz 30 cie wyprzedza i patrzy jak na idiotę co do kar to właśnie w Polsce są małe tam za takie brawury jakie Polscy kierowcy robią to by połowa pozabierane miała prawo jazdy czyli wniosek jest taki że nasi kierowcy mają wschodnią mentalność pozostałość po komunizmie
v
vitoo

sami mistrzowie kierownicy sie odezwali!a wiadomo kto winien tego wypadku??jak sie nie ustępuje pierszeństwa to nawet droga gładka jak stól przeszkadza!po to sa przepisy zeby było jasno i bezpiecznie a jak ktos ma to w d....e to sa takie efekty jak dzisiaj

x
xyx=xyz
nie chory kraj tylko chorzy Polscy kierowcy gdzie nie nauczyli sie jeździć po takich drogach na zachodzie Europy jest to normalne np w UK tam skrzyzowania są 90% rondem nawet tylko namalowane kółeczko i kierowcy poruszaja sie jak w rondzie gdzie u nas jak by tak było to by sie wszyscy pozabijali lub nie wiedzieli co z tym robić tak to jest jak się z malucha przerzuci na lepsze auto i takie cyrki sie dzieją

~wicki Co jest normalne w UK czy na Zachodzie - bo nie rozumiem . Skoro tam są w większości ronda ,skoro tam są drogi o jakich tylko możemy pomarzyć - to w/g Ciebie jest to wina chorych Polskich kierowców" ???? A może to ty jesteś chory ? Nie przenoś swojej nieumiejętności jazdy po rondzie na innych , czy stresu związanego z przesiadką na nieco lepsze - niż maluch - auto .
Raporty WHO , Banku Światowego , europejskich zrzeszeń transportowców , polskich naukowców JEDNOZNACZNIE wskazują ,ze przyczyna nadmiernej ilości wypadków W Polsce , są zaniedbania w infrastrukturze drogowej.
W Polsce istnieje - wszczepiona przez media - bezrozumna wiara w magiczna moc rozwiązywania problemów za pomocą głównie zwiększania restrykcyjności karania . Media uwielbiają tez manipulować opinią społeczną , stwarzając nieprawdziwe wrażenie , jakoby to nietrzeźwi są główna przyczyną wypadków w Polsce .
A naprawdę nietrzeźwi powodują ok 10% wypadków , a za to media poświęcają im 80-90% wypadków . Wszystko to przy bardzie drastycznej niż na Zachodzie dopuszczalnej liczbie promili . Widocznie na zachodzie społeczeństwa zachęcają "do morderstw na drogach" jak - niektórzy bezmyślni , zmanipulowani propagandą - nazywają wypadki spowodowane przez nietrzeźwych .
w
wicki
Wina drogowców! Barierki w tym miejscu na 4 są tak poustawiane, że nie widać czy coś jedzie czy nie! Jeszcze gorzej jest na skrzyżowaniu przy wyjeździe na sielec, od ul. Witosa. Tam ludzie jeżdżą jak w rosyjskiej ruletce!!

Ktoś za to powinien odpowiedzieć nie tyle stołkiem, co głową!

Co najgorsze nikt tym sie nie chce zainteresować, bo i po co. Po wyborach przyjdzie czas, a teraz niech sie ludzie pozabijaja.
Bedzie pozniej wieksza presja zeby cos z tym zrobic, a do tego glosów przybedzie...

CHORY KRAJ!!!

nie chory kraj tylko chorzy Polscy kierowcy gdzie nie nauczyli sie jeździć po takich drogach na zachodzie Europy jest to normalne np w UK tam skrzyzowania są 90% rondem nawet tylko namalowane kółeczko i kierowcy poruszaja sie jak w rondzie gdzie u nas jak by tak było to by sie wszyscy pozabijali lub nie wiedzieli co z tym robić tak to jest jak się z malucha przerzuci na lepsze auto i takie cyrki sie dzieją
j
ja

to zginęła moja koleżanka.. Kasiu na zawsze bedziesz w mej pamięci..

g
gość

Współczuję rodzinie zmarłej

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3