W tej lidze można wygrać z każdym. Opinie po meczu PGNiG Superligi Stal Mielec - Górnik Zabrze

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Stal Mielec uległa u siebie 17:22 Górnikowi Zabrze w meczu PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych Materiały prasowe SPR Stal Mielec/Anna Jajkiewicz
- Mam nadzieję, że to będzie bardzo dobra lekcja, że w piłkę ręczną nikt za darmo nic nie da - mówił po meczu Stali Mielec z Górnikiem Zabrze trener gości Marcin Lijewski. Jego zespół pokonał Stal 22:17, ale na boisku długo toczył się wyrównany bój, a znacznie wyżej notowana ekipa z Górnego Śląska dopiero w końcówce przypieczętowała swoją wygraną. Oto co mieli do powiedzenia trenerzy i zawodnicy obu drużyn.

Bartłomiej Tomczyk, zawodnik Górnika Zabrze
Graliśmy na ciężkim terenie w Mielcu, można było się spodziewać, że to będzie trudny mecz, tak było. Do 17 minuty zdobyliśmy tylko cztery bramki. To była bardzo ciężka przeprawa, na szczęście udało nam się bardzo dobrze, jak zresztą w całym sezonie, stać w obronie. Tylko 17 bramek straconych w ciągu całego meczu, to jest coś wspaniałego. Jak się traci tylko tyle bramek, to nie można przegrać meczu. Trochę ospale zaczęliśmy w ataku i to był nasz problem. Cieszę się, że po przerwie odblokowaliśmy się. W tamtym sezonie, tym COVID-owym, nie mogliśmy przyjechać do Mielca, teraz sobie to odbiliśmy.

Łukasz Nowak, zawodnik Stali Mielec
Próbowaliśmy realizować założenia nowego trenera i dopóki udało się to robić, to wynik oscylował wokoło remisu, a w końcówce stare błędy. Nieprzygotowane pozycje rzutowe, trochę brakło koncentracji, niepotrzebne kary i po raz kolejny schodzimy z boiska na tarczy, a nie z tarczą.

Marek Motyczyński, trener Stali Mielec
Jestem zadowolony z gry zespołu, mimo że przegraliśmy. Górnik to zespół teoretycznie na wyższym poziomie, który gra o wyższe cele, ale nasi chłopcy pokazali, że mogą wygrać z każdym. Teraz musimy kontynuować pracę, żebyśmy grali coraz lepiej. Jestem bardzo zadowolony z dotychczasowej pracy z zespołem. Przedstawiłem drużynie swój plan i zawodnicy to zaakceptowali, próbowali to zrealizować. Trzeba się cieszyć, że szło im całkiem nieźle.

Marcin Lijewski, trener Górnika Zabrze
Mój zespół dziwnie wyglądał w tym meczu. Przyjechaliśmy wczoraj o fajnej porze, zjedliśmy dobry posiłek, dziś rano przywitała nas fajna pogoda. I posiłek i odprawa była fajna. Potem fajnie pogadaliśmy sobie z przeciwnikiem, tylko jakoś niefajnie graliśmy. Mam trochę o to pretensje do naszych zawodników, bo gramy z rywalem, który zajmuje odległe miejsce w tabeli, ale to nie znaczy, że nie potrafi grać w piłkę. Mam nadzieję, że to będzie bardzo dobra lekcja, że w piłkę ręczną nikt za darmo nic nie da i trzeba na początku mecz wznieść się na wyżyny swoich możliwości, żeby ustawić sobie mecz i im dalej w las, było potem łatwiej. Niestety trzeba to non stop powtarzać. Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz, bo obawiałem się go. Obawiałem się efektu nowej miotły, to potwierdzało się to widać przez większą część spotkania. Jednak jakość była po naszej stronie.

Boniek z kolejnym wyzwaniem

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie