NOWINY24

    Polecamy Twojej uwadze

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Polecamy Twojej uwadze

    • Największe tragedie podkarpackich sportowców. Na torach ginęli żużlowcy, na drogach siatkarze i piłkarze
    • Podkarpacka wieś na starych zdjęciach z Narodowego Archiwum Cyfrowego
    • Za nami Plebiscyt „Piłkarskie Laury Podokręgu Rzeszów”

    Zwłoki Adama Daraża powinny spocząć w kraju

    Zwłoki Adama Daraża powinny spocząć w kraju

    Wojciech Malicki

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    - Jan Bury i Waldemar Pawlak byli kolegami mojego męża, który do końca życia czuł się związany z PSL. W USA zawsze nosił symbol partii - czterolistną

    - Jan Bury i Waldemar Pawlak byli kolegami mojego męża, który do końca życia czuł się związany z PSL. W USA zawsze nosił symbol partii - czterolistną koniczynkę - opowiada Helena Daraż. ©Fot. Wojciech Malicki

    W USA zmarł były senator PSL Adam Daraż. Rodzina nie ma pieniędzy na sprowadzenie jego prochów do Polski.
    - Jan Bury i Waldemar Pawlak byli kolegami mojego męża, który do końca życia czuł się związany z PSL. W USA zawsze nosił symbol partii - czterolistną

    - Jan Bury i Waldemar Pawlak byli kolegami mojego męża, który do końca życia czuł się związany z PSL. W USA zawsze nosił symbol partii - czterolistną koniczynkę - opowiada Helena Daraż. ©Fot. Wojciech Malicki

    Żona prosiła o pomoc Jana Burego i Waldemara Pawlaka.

    - Dawni koledzy partyjni męża, a dzisiaj członkowie rządu, nawet nie raczyli oddzwonić - żali się Halina Daraż.

    Adam Daraż, senator PSL III kadencji, zmarł w poniedziałek w Chicago.

    - Od kilku lat mąż ciężko chorował. Gdy rozmawialiśmy ostatni raz prosił, aby sprowadzić jego prochy i pochować w ojczyźnie - opowiada Helena Daraż.

    Oni mnie nie zostawią

    Koszt skremowania zwłok i sprowadzenia do Polski urny z prochami to ok. 1 - 2 tys. dolarów.

    - Nie mamy tylu pieniędzy, a mąż w USA też nic nie odłożył, bo ostatnie lata więcej czasu spędzał w szpitalach niż w pracy. Miał świadomość, że będziemy mieć z tym problem, dlatego mówił: W razie czegoś idź Janka Burego i Waldka Pawlaka. Oni mnie tutaj nie zostawią - dodaje pani Helena.

    Pracował jako murarz

    Jan Bury, poseł i wiceminister skarbu: - Pani Darażowej nie udało się ze mną skontaktować, bo mam dużo obowiązków. Natychmiast, gdy dowiedziałem się o śmierci jej męża poleciłem moim współpracownikom zajęcie się tą sprawą. I chociaż partia nie zajmuje się sprowadzaniem zwłok swoich członków z zagranicy, to w tym przypadku zrobimy wyjątek i sprawimy, że nasz kolega spocznie w kraju...



    Adam Daraż, rocznik 1953, działał w ruchu ludowym od 16. roku życia. Był szefem zarządu wojewódzkiego PSL w Rzeszowie. W 1993 roku został senatorem RP. Cztery lata później przegrał wybory do Senatu i utrzymywał się z 600-złotowej renty. W 2000 roku wyjechał do pracy w USA. Zatrudnił się jako murarz, ale wiodło mu się kiepsko.

    Liczą się dni

    - Po śmierci męża przez kilka dni próbowałem skontaktować się z Janem Burym i Waldemarem Pawlakiem. Ale dawni koledzy męża, a dzisiaj prominentni członkowie rządu, nawet do mnie nie oddzwonili - opowiada Helena Daraż.

    Wdowa twierdzi, że władze amerykańskie chciały pochować jej męża na koszt państwa jako osobę bezdomną. Przy pomocy ambasady udało jej się wyprosić, aby kilka dni wstrzymały się z pochówkiem.

    - Polonia i Czerwony Krzyż przeprowadzają zbiórkę pieniędzy. Może uda się im zebrać potrzebną sumę i mąż wróci do kraju - opowiada rozżalona kobieta.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (9)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (9) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo