Ameryka czeka na nasze produkty

Bartosz Gubernat
Jasionka ma olbrzymi potencjał, a uruchamiając połączenie cargo, stanie się jedynym lotniskiem w tej części Europy współpracującym z Miami. Na zdjęciu  rusłan,  jeden z największych samolotów transportowych świata, na rzeszowskim lotnisku.
Jasionka ma olbrzymi potencjał, a uruchamiając połączenie cargo, stanie się jedynym lotniskiem w tej części Europy współpracującym z Miami. Na zdjęciu rusłan, jeden z największych samolotów transportowych świata, na rzeszowskim lotnisku. Krzysztof Łokaj
W Rzeszowie może powstać towarowe okno na świat dla całej Europy Południowo-Wschodniej. Czy wykorzystamy szansę?

Transport towarów na Florydę statkiem trwa 36 dni. Samolotem można je przewieźć w 24 godziny.

- I to właśnie czas ma kluczowe znaczenie dla wielu branż, np. spożywczej, która je reprezentuje. Żywności ekologicznej nie da się dostarczyć statkiem, zachowując najwyższą jakość i świeżość. A Amerykanie chcą mieć polskie produkty na swoich stołach i trzeba się postarać, żeby jak najszybciej poczęstować ich naszą kiełbasą i wędzonkami - mówi Paweł Krajmas, prezes stowarzyszenia Polska Ekologia.

Z Jasionki do Miami Batalia o uruchomienie towarowego mostu powietrznego między Podkarpaciem a Stanami Zjednoczonymi trwa od lutego ubiegłego roku. Rozmowy z Amerykanami podczas wizyty w Gainesville na Florydzie zapoczątkował prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. Na jego zaproszenie kilka miesięcy później goście z USA przyjechali na Podkarpacie z propozycją współpracy.

Na dziś lotami do Rzeszowa zainteresowanych jest trzech przewoźników, którzy chcą tu przysyłać m.in. owoce cytrusowe, ryby i kwiaty. Jak przekonuje Margaret Andraka, szefowa handlu zagranicznego w Izbie Gospodarczej w Miami, Jasionka ma olbrzymi potencjał, a uruchamiając połączenie cargo, stanie się jedynym lotniskiem w tej części Europy współpracującym z Miami.

A tamtejsze lotnisko jest jednym z największych ośrodków towarowo-przeładunkowych na świecie. Tygodniowo obsługuje 1200 lotów cargo realizowanych przez 66 przewoźników. Rocznie przechodzi przez jego magazyny 20 milionów ton towarów.

Na początku czerwca delegacja z Podkarpacia z misją gospodarczą poleciała do USA po raz kolejny. Tym razem sprawę połączeń cargo omawiano podczas potężnego 35. Kongresu Hemisferycznego Izb Handlowych Ameryki Łacińskiej. To impreza skupiająca największe firmy tamtej części świata.

Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego, jest przekonany, że ustalenia poczynione za oceanem to kolejny duży krok w kierunku uruchomienia regularnych lotów z towarami.

- Jeszcze w tym roku chcemy uruchomić pierwsze przeloty. Regularne połączenie planujemy na 2015 rok. Stąd kolejne rozmowy z inwestorami i potencjalnymi kontrahentami. Chcemy to wszystko tak poukładać, aby luki bagażowe samolotów były przez cały czas pełne - tłumaczy marszałek.

Dlatego poza nim czerwcową delegację do USA tworzyli także przedstawiciele podkarpackiego biznesu - na czele z Doliną Lotniczą. Jak przekonuje Marek Bujny, wiceprezes firmy Ultratech z Sędziszowa Młp., cargo otworzy przed naszym regionem zupełnie nowe możliwości.

- Już dziś 90 procent produkcji lotniczej z Podkarpacia idzie na eksport, głównie do Stanów Zjednoczonych. Ja do USA wysyłam połowę produkcji. Wiele komponentów ściągamy także zza oceanu. Loty cargo pozwolą nam nie tylko wymieniać się szybciej, ale dzięki nim wejdziemy także na wyższy poziom produkcyjny - uważa prezes Bujny, który w USA reprezentował Dolinę Lotniczą.

- Zwłaszcza że Amerykanie zaczynają nas postrzegać już nie jako miejsce do inwestycji, ale jako partnera, który może im dostarczyć nowoczesne produkty i technologię. Coraz więcej firm z Podkarpacia eksportuje tam swoje wyroby, a kolejne firmy szukają ścieżek zbytu. Stoimy przed ogromną szansą - uważa Wojciech Materna, prezes stowarzyszenia Informatyka Podkarpacka.

Od żywności, po turbiny wiatrowe

Podczas czerwcowej wizyty biznesmeni z Podkarpacia zawarli pierwsze porozumienia z amerykańskimi kontrahentami. Paweł Krajmas w towarzystwie producentów żywności ekologicznej porozumiał się w kwestii zaopatrzenia polsko-amerykańskiej sieci marketów spożywczych w USA.

- Możemy dostarczać produkty zaraz, gdy tylko ruszy połączenie cargo. Odwiedziliśmy tam także sporo amerykańskich sklepów, w których zostaliśmy świetnie przyjęci. Jest olbrzymie zainteresowanie naszymi wyrobami, podczas gdy w Polsce handlowcy traktują nas jak piąte koło u wozu - mówi Krajmas.

Znaczenie lotów tłumaczy przede wszystkim czasem dostawy towarów. - Drogą morską z Frankfurtu towar płynie 36 dni. W tak długim czasie nie da się zachować najwyższej świeżości naszych wyrobów. W 24 godziny drogą lotniczą dotrą one w najwyższej jakości. W USA rozmawialiśmy z ludźmi z Kolumbii, Wenezueli i Brazylii. Wszystkie te rynki są przed nami otwarte - zapewnia prezes Krajmas.

Wstępne umowy z amerykańskimi firmami zawarli też przedstawiciele Podkarpackiego Klastra Energii Odnawialnej. - Ekoenergetyka w Polsce dopiero się rodzi, a mimo tego podczas spotkań, których odbyliśmy 40, znaleźliśmy pierwsze wspólne punkty zaczepienia. Prowadzimy w tej chwili zaawansowane rozmowy, które powinny zaowocować kontenerami cargo wypełnionymi trzema naszymi produktami. To panele fotowoltaiczne produkujące energię, materiały termoizolacyjne i małe turbiny wiatrowe, których prototypową produkcję właśnie uruchamiamy - mówi dr Grzegorz Wisz, prezes zarządu PKEO.

Terminal i kontrola towarów Aby cargo mogło zafunkcjonować na pełnych obrotach, lotnisko w Jasionce potrzebuje jednak kolejnych inwestycji.

- Mamy już magazyny cargo, ale jeśli chcemy uruchomić i utrzymać duży ruch towarowy, potrzebny jest dodatkowy, duży terminal towarowy - mówi Zbigniew Halat, wiceprezes zarządu portu lotniczego Rzeszów-Jasionka. - Trzeba w nim wydzielić strefę przylotową i odlotową, wygospodarować miejsce dla Urzędu Celnego, sanepidu i pozostałych potrzebnych służb. Na szczęście problemu nie będzie z pasem startowym, drogą kołowania i płytami postojowymi, które spełniają już wszystkie wymogi potrzebne do uruchomienia cargo.

W kwestiach formalnych jako najważniejszą sprawę Zbigniew Halat wskazuje konieczność uruchomienia granicznego przejścia fitosanitarnego. - Mówiąc najprościej, to miejsce, w którym kontroluje się, czy w przewożonych towarach nie ma szkodników i niebezpiecznych zwierząt - wyjaśnia.

Do spółki z biznesem

Marszałek Ortyl zapewnia, że zaawansowane rozmowy prowadzą już w tej sprawie służby wojewody.

- Natomiast my przygotowujemy się do inwestycji. Koszt rozbudowy infrastruktury szacuję na kilkaset milionów złotych. Część będziemy chcieli pozyskać w ramach regionalnego programu operacyjnego, resztę z innych programów. W kwestii budowy magazynów najprawdopodobniej porozumiemy się z prywatnymi biznesmenami, którzy chcą na tym zarabiać. Taką możliwość daje nam formuła partnerstwa publiczno-prywatnego - mówi Ortyl.

W pakiecie inwestycji samorządowych ma powstać także kolejowe połączenie Rzeszowa z Jasionką i droga, która pozwoli dowieźć towary od S19 i A4 do terminalu cargo. Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa, w nowym połączeniu widzi dodatkowo szansę na rozwój miejskich stref ekonomicznych, które w USA prezentował przedsiębiorcom.

- Przedstawiliśmy nasz potencjał gospodarczy i naukowy oraz możliwości inwestowania w regionie. Poznali je przedstawiciele przemysłu z Kolumbii, Brazylii, Argentyny, a nawet Chin. Rozmawialiśmy z najważniejszymi ludźmi z zakresu handlu, przemysłu i inwestycji z Ameryki; to dla regionu duża szansa - mówi wiceprezydent Ustrobiński.

Do kolejnych rozmów z biznesmenami zza oceanu ma dojść w przyszłym roku w Rzeszowie.

- Podpisaliśmy umowę, na mocy której zorganizujemy konferencję i targi dla przedsiębiorców z Europy oraz Ameryki Północnej i Łacińskiej. Będzie to świetna okazja do zawiązania umów, które pozwolą dobrze wykorzystać połączenia cargo. Zależy nam, aby lotów było dużo, przy maksymalnym wypełnieniu samolotów - mówi marszałek Ortyl.

Rzeszowskie cargo ma przejąć część rynku, który w tej chwili skupiają porty lotnicze w Wiedniu, Warszawie i Amsterdamie. Fachowcy upatrują już w Rzeszowie towarowe okno na świat dla całej Europy Południowo-Wschodniej.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogdan3535

tak... możesz się pakować...

l
leo

Czy to znaczy że wywiozą wszystkich buraków?

Dodaj ogłoszenie