Ceny w ogródkach piwnych w Rzeszowie mogą nas zaskoczyć. Ekonomista: nie ma wątpliwości, że wszystko będzie droższe

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Na Rynku w Rzeszowie rozstawiono już ogródki piwne, które od soboty mają zacząć przyjmować klientów. Pojawiają się obawy, że ceny napojów czy dań mogą poszybować w górę. Rzeszowski ekonomista potwierdza, że raczej zapłacimy za wszystko w ogródkach więcej. Z kolei hotele mogą nawet stanieć.

Rząd zadecydował, że od 15 maja działalność będzie mogła wznowić branża gastronomiczna. Poluzowanie obostrzeń dotyczy jednak tylko miejsc na świeżym powietrzu, jak choćby ogródki piwne na Rynku w Rzeszowie. Te zostały już rozłożone, a restauratorzy z niecierpliwością czekają na sobotę, by móc obsłużyć pierwszych klientów.

W mediach zaczęły pojawiać się doniesienia, że ceny w ogródkach piwnych mogą zaskoczyć klientów. Wiele osób przewiduje, że właściciele knajp będą chcieli się nieco "odbić" po długim okresie zamknięcia.

Ogródki wracają na rzeszowski Rynek [ZDJĘCIA] ...

Ekonomista: ceny niewątpliwie wzrosną. Będzie drożej w Ogródkach Piwnych w Rzeszowie?

- Podaż miejsc pod kawę czy piwo jest mniejsza niż normalnie, bo wewnętrzne lokale nadal pozostają zamknięte. W związku z tym na zasadzie działania prawa popytu i podaży, właściciele ogródków to uwzględnią i na pewno dołożą do kawy, ciastka czy piwa złotówkę czy dwa złote

- przewiduje dr Krzysztof Kaszyba, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego Oddział w Rzeszowie.

Podaje również przykład: jeśli najtańsza kawa kosztowałaby 6 złotych i dołożymy do tego 1 zł, jest to wzrost o praktycznie 18 proc. Podkreśla, że raczej pójdzie to właśnie tą drogą i przypomina, że już w ubiegłym roku ceny w ogródkach piwnych były wyższe niż wcześniej. W tym roku wszystko może kosztować jeszcze więcej.

Hotele w Rzeszowie raczej bez zmian lub nawet tańsze. Gorzej z cenami w miejscach wypoczynkowych

Od niedawna na powrót zostały otwarte hotele. Czy również ceny za wynajęcie pokojów mogą poszybować?

- To raczej nie powinno iść w górę. Nawet w czasach kiedy nie było COVID-a, obłożenie w największych hotelach w Rzeszowie nie było raczej nigdy 100-procentowe. Część hotelarzy, zwłaszcza tych mniejszych, którzy mają popyt, pewnie dołożą z 10 złotych do ceny. Z kolei w tym momencie duże hotele będą stosować większe upusty, żeby zachęcić klientów

- mówi dr Kaszuba.

PRZECZYTAJ TEŻ: Miliony z unijnych dotacji na fotowoltaikę w podkarpackich parafiach i... kłopot z rozliczeniem

Dodaje, że nie dotyczy to klasycznie turystycznego wypoczynku. Według ekonomisty ceny mogą wzrosnąć, ale te już rok temu były bardzo wysokie. Mówi, że nie ma co liczyć na niższe ceny.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patol

Dlatego nie jem na ogródkach tylko biorę pasze na wynos

Dodaj ogłoszenie