Egzorcysta: szatan zbiera żniwo. Mamy inwazję opętań!

Andrzej Plęs, Grażyna Woźniak
- Szatan jest obecny i - co gorsza - jego działania są bardzo intensywne - twierdzi ks. Roman Skiba.
- Szatan jest obecny i - co gorsza - jego działania są bardzo intensywne - twierdzi ks. Roman Skiba. Archiwum/Andrzej Plęs
W ostatnim czasie mamy prawdziwą inwazję opętań - mówi ksiądz egzorcysta Roman Skiba z Sanoka. Jeśli przywołasz szatana, to on przyjdzie. I będzie chciał zostać. Na zawsze.

Zabawa w wywoływanie duchów, w satanizm, tabliczki ouija, tarot, wizyty u wróżek, numerologia, okultyzm - mnóstwo może być sposobów na zaproszenie złego. Przyjdzie. I dobrowolnie nie odejdzie.

A powiedziano przecież: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali wierzyć w jego istnienie - powtarzają egzorcyści.

Zło wokół nas

- Szatan jest obecny i - co gorsza - jego działania są bardzo intensywne - twierdzi ks. Roman Skiba, jeden z ok. 60 polskich egzorcystów i proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Sanoku. - To zło osobowe, zawsze obecne i zawsze niszczące. Przypadków opętań jest właśnie teraz niepokojąco dużo, ciągu ostatnich tygodni przystępowałem do egzorcyzmów niemal codziennie.

Kilka dni temu odprawiał egzorcyzm nad dwudziestokilkuletnim chłopakiem, który przystąpił do grupy satanistycznej. Uczestniczył w obrzędzie tzw. zdrapania chrztu, dobrowolnie oddał się w ręce szatana.

- Podpisanie paktu z diabłem nie jest fikcją literacką. Kiedy ten chłopak do mnie trafił, miał zmiażdżoną psychikę, napady irracjonalnego lęku - opowiada ks. Skiba. -Już w trakcie pierwszego spotkania wiedziałem, że mam do czynienia z opętaniem: alergiczna reakcja na krzyż i wszystko, co wiąże się ze świętością.

Opętany chłopak odwracał głowę, byle uniknąć spojrzenia na krzyż. Kiedy pokropiłem go wodą świeconą, usłyszałem zwierzęcy ryk. Przytrzymywany przez dwóch mężczyzn wił się na podłodze. Na dźwięk imion Jezusa i Maryi reagował coraz gorszymi bluźnierstwami.

Nasilały się w trakcie odmawiania litanii do wszystkich świętych, szczególnie w momentach, gdy padały imiona św. ojca Pio i siostry Faustyny. Świętych, którzy wyjątkowo zaciekle walczyli z demoniczną siłą. Towarzyszący mi w trakcie obrzędu ksiądz, który nigdy wcześniej nie uczestniczył w obrzędzie egzorcyzmu, nie potrafił znieść tego widoku, uciekł z sali.

Chyba podobnie ksiądz Skiba czuł się podczas swojego pierwszego egzorcyzmu przez ośmiu laty. Uwalniał od szatańskiej mocy dziewczynę. Piekielne wycie, tocząca się z ust piana, twarz wykrzywiona w grymasie. Przyznaje, że trudno było mu to znieść. Jeszcze trudniej zapomnieć.
- Na rękach pewnie i na twarzy miałem gęsią skórkę, głos mi się łamał - opisuje swój stan. - To na zawsze pozostaje w psychice.

Depresja? To może być demon!

Nie zawsze udało mu się uwolnić opętanego od razu. Bywa, że obrzęd trzeba powtarzać wielokrotnie.

- Szatan, jeśli już zawładnął człowiekiem, nigdy nie ustąpi bez walki.- tłumaczy ks. Skiba. - Nie słyszałem, żeby w trakcie obrzędu zaatakował egzorcystę w sposób fizyczny. Będzie natomiast usiłował wpłynąć na jego psychikę. Zdarzyło się, że z gardła, oprócz wycia i charkotu, usłyszałem kilkakrotnie "nie wyjdę", wypowiedziane głosem, który do ludzkiego nie sposób porównać. "Nazywam się Legion" - usłyszałem podczas jednego z obrzędów z ust opętanego.

Symptomatyczne jest to, że często egzorcyzmowany podczas obrzędu mówi o sobie w trzeciej osobie: on (egzorcyzmowany) cię nie posłucha, on nie będzie twój, on na zawsze jest mój.

- Siły zła odczuwalne są w różnym stopniu - precyzuje ojciec Marian Polak, michalita z Marek pod Warszawą. - Najmniej dotkliwe są dręczenia: stuki, hałasy. Bardziej niebezpieczne są prześladowania, gdy demon stara się wpłynąć na wnętrze człowieka, opanować psychikę i emocje. Prześladowaniem mogą być obsesyjne myśli, nagła i nieuzasadniona nienawiść do drugiego człowieka, depresja psychiczna pojawiająca się bez wyraźnej przyczyny, nagłe i niewyjaśnione pogorszenie się stanu zdrowia. Wśród egzorcystów panuje przekonanie, że nagłe napady depresji można traktować jako przejaw ataku demona.

Szatan czy psychoza?

Granica pomiędzy opętaniem a chorobą psychiczną jest bardzo płynna, dlatego egzorcysta najpierw - przy udziale psychologów, psychiatrów, neurologów - musi wykluczyć "ziemskie" schorzenia. Jeśli fachowcy od ciała i umysłu nie są wstanie znaleźć wyjaśnienia dla nietypowych zachowań pacjenta, to może być rzeczywiście opętanie.

- Lekarze poprosili mnie do szpitala, gdzie na łóżku miotał się skrępowany już pacjent - opowiada ks. Skiba. - Szalał, choć dostał już "końską" dawkę leków uspokajających, po której każdy powinien spać jak niemowlę. Całe konsylium lekarskie było bezsilne.

Wykonał egzorcyzm, szatana zmógł, choroba psychiczna została, ale tą zajęli się już lekarze.
- To nieczęsty przypadek, by przedstawiciele medycyny dostrzegali, że dolegliwości pacjenta mogą mieć podłoże inne niż tylko fizyczne lub psychiczne - chwali ksiądz sanockich medyków.

On sam zawsze odsyła proszącego go o pomoc człowieka do lekarzy. Neurolog, czy psychiatra stwierdzi, że chroniczna bezsenność, pojawiające się gdzieś w głowie obce głosy, natręctwa, są wynikiem choroby, czy też nie maja z nią nic. Jak w przypadku człowieka, który co noc budził się dokładnie o 3. nad ranem, medycyna nie była w stanie wyjaśnić tego przypadku.

I wielu innych nie jest w stanie wyjaśnić: nadludzkiej siły, mówienia w obcych językach, których egzorcyzmowany nigdy się nie uczył, wyjątkowa awersja do sacrum, lęk przed woda święconą, agresja wobec przedmiotów kultu.

- Miałem przypadek małego chłopca, którego nie mogło utrzymać czterech silnych mężczyzn - opowiada. - Miotał się, wił, wyrywał, po obrzędzie kompletnie nie pamiętał, co się z nim działo.

A nieżyjący już ojciec Walerian Moroz z zakonu michalitów, opowiadał o jednym ze swoich doświadczeń: - Kiedyś wykonywałem egzorcym nad młodą dziewczyną w Warszawie. Z relacji matki dowiedziałem się, że córka w atakach szalu dewastuje cały dom. Kiedy wszedłem do mieszkania, zobaczyłem pozbawione szyb, zabite kartonami, okna i doszczętnie zrujnowane pomieszczenia. Wątła, niewielkiej postury, dziewczyna bez problemu przesuwała trzydrzwiową, pełną rzeczy szafę. Po ataku furii zamknęła się w sobie. Usiadła skulona w kącie. To nie było opętanie ciągle. Na szczęście mój wysiłek modlitewny odniósł pozytywny skutek.

Obiecał, że mogę bezkarnie napadać na sklepy

Nawet ojciec Pio latami nękany był przez złego, a przecież święty człowiek, Nawet Chrystus kuszony był na pustyni.

Szatan szuka szczeliny, przez którą może wniknąć do umysłu człowieka. Może być nią słabość psychiczna, albo egotyzm, nie uznający żadnych autorytetów. Także podatność na wpływy, skrajny sceptycyzm, ale też religijna egzaltacja czy wręcz bałwochwalstwo. Zna naszą przeszłość, myśli, rozpoznaje nasze skłonności i słabości. I będzie starał się je wykorzystać. Będzie kusił, oferując zło pod postacią pozornego dobra. W wielu przypadkach bardzo trudno tak do końca i ostatecznie ustalić przyczyny popadnięcia w niewole szatana.

Są również opętania niezawinione, kiedy nie akceptujemy sił zła, a mimo to stajemy się ich mimowolnymi ofiarami. Na ogół jest to jednak dobrowolne zaproszenie dla złego. I na ogół zaczyna się niewinnie, nie zawsze przez udział w grupie satanistycznej.

Duchowe kłopoty jednego z podopiecznych ks. Skiby zaczęły się od fascynacji starożytnym Egiptem, kultem skarabeusza, zgłębianiem źródeł fascynacji pierścieniem Atlantów, w końcu zainteresowaniem magią.

- Odwiedził mnie pewien satanista, który wyznał, iż szatan obiecał mu, że może tak długo bezkarnie napadać na sklepy jubilerskie, dopóki będzie miał na szyi krzyż powieszony na odwrót - wspomina ojciec. M. Polak. - Tymczasem zagrożenie przyszło z innej strony. Chłopak pogrążył się tak bardzo, że miał za sobą kilka prób samobójczych.

Cena uwolnienia

Nie każdy duchowny ma predyspozycje do otwartej walki z szatanem. Pokora, niezachwiana wiara, umiejętność koncentracji, bo podczas trwającego niekiedy kilka godzin rytuału konieczna jest stała modlitewna łączność z Bogiem.

- Po jednym z egzorcyzmów byłem tak wyczerpany, że ledwo dowlokłem się do domu - opowiadał ks. Moroz. - Kiedy całkiem opadałem z sił, modliłem się tylko "Panie Boże, pomóż". Mroczne, przytłaczające obrazy i słowa, jakie padały w trakcie obrzędu, niełatwo było wymazać z pamięci.

Ojciec Polak podkreśla, że nie tylko egzorcysta ponosi skutki egzorcyzmu: - Ważna jest pomoc drugiego kapłana, który w krytycznych sytuacjach może służyć wsparciem. Na ogół konieczna jest też obecność lekarza, bo niekiedy egzorcyzm skutkuje osłabieniem organizmu opętanego. Pożądana jest również obecność 2 - 3 pełnych wiary osób, bo ich pomoc duchowa może mieć duże znaczenie.

Nie ma większego znaczenia, że nie wierzysz w istnienie szatana - mówią egzorcyści. Niebezpieczne jest to, że on w ciebie wierzy.

A jeśli z początkiem XXI wieku szatan i egzorcyzm coraz bardziej kojarzą się z zabobonem średniowiecza, to dlaczego coraz więcej wierzących i niewierzących szuka pomocy właśnie u egzorcystów? Dlaczego rozwijające się przecież psychiatria i neurologia coraz częściej przyznają, że nie znają powodów szaleństwa pacjentów? A może rzeczywiście istnieją światy i siły, w których istnienie nie chcemy albo nie umiemy uwierzyć?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 78

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Amelia

Bòg jest , był i będzie ! Jest też i szatan , wcielenie zła, chcący być Panem wszystkiego. Jest i piekło. Jest wiele świadectw ! Mòwią, że w Boga wierzy tylko ciemnota.Ludzie macie słowo Boże, kościòł, msze św , komunię I sakramenty święte, wierzących kapłanòw , czemu nie wierzycie ? To dopiero jest ciemnogròd ! Zròbcie krok w stronę Jezusa, wezwijcie jego imię na pomoc, pomòdlcie się, idzcie na msze, odwròćcie od grzechòw, zaprzyjcie się samych siebie, wyznajcie je Jezusowi w spowiedzi, on czeka na wasz pierwszy krok a potem sam wam dopomoże w procesie nawròcenia. On was kocha , Jedyny dał życie na okup za was byście mogli być szczęśliwi po śmierci ,wyrwani z piekła. Decyzja należy do was . On nikogo zmusić nie może bo dał nam wolność wyboru- wolną wolę.

G
Gość
W dniu 30.12.2018 o 13:35, 666 napisał:

wy parszywe robaki nie wiecie z KIM macie do czynienia... niedługo nadejdzie czas i na was.

 

..czas nie ma początku ani końca, nie musi nadchodzić...
 

666

wy parszywe robaki nie wiecie z KIM macie do czynienia... niedługo nadejdzie czas i na was.

A
Asia
Szatan smierdzi. Cuchnie nieustannie. Myje sie ale zaraz smierdzi
G
Gość

W absencji życia na wpół zaistniały ja
Zawieszony pomiędzy światami, gdzie nie istnieje czas
Spoglądam na ludzi: ślepo patrzą w dal
Nieświadomi wieczności niebytu
Wierzący w raj...
Bojący się umrzeć, nie szukają prawd
Wolą ślepo wierzyć w pozaziemski raj
Wiara wciąż niezłomnie od tysięcy lat
Ogranicza ludzi zamiast zbawiać świat.
Zacznijcie żyć na Ziemi, bo dalej nie ma nic
Otwórzcie wreszcie oczy i przestańcie śnić!
Świat, w którym żyjecie to jedyny pewny raj
Po śmierci pochłonie was eter, po wieczny czas...
Absencja mego ducha na Ziemi, to wieczność w mętnej krainie Cieni
Beznamiętna, obmierzła i szara, przez żadne modły nieprzejednana

 

G
Gość
W dniu 02.12.2018 o 08:05, Gość napisał:

Niewiesz przyjacielu o czym mówisz,i obyś żył w swoim przekonaniu,pokuj z tobą.

Sądząc po "bykach" już zostałeś opętany. ...nieuctwem.

Pisze się nie wiesz i pokój.

G
Gość
Niewiesz przyjacielu o czym mówisz,i obyś żył w swoim przekonaniu,pokuj z tobą.
A
Andrzej
W dniu 24.04.2018 o 12:02, fidelis napisał:

Prosty lud trzeba było czymś skutecznie straszyć aby go utrzymywać w posłuszeństwie wobec kasty panów. Dlatego ukuli w swoim czasie powiedzenie,że wszelka władza pochodzi od Boga.Nadal sprzedawcy baśni o Bogu i jego ziemskiej rodzinie mają się dobrze. Nigdy Boga nikomu nie pokazali ale wierzących,że on istnieje ciągle bez liku.Dla kontrastu wobec sprawiedliwego Boga wymyślono złego szatana. Nie brakuje też osób,które we śnie widują albo słyszą Boga a inni szatana. I tak to się od wieków kręci.

G
Gość
W dniu 20.07.2018 o 18:44, sławek napisał:

Wywoływałem duchy jako nastolatek. Podczas wywoływania były manifestacje demona. Potem zapadłem na dziwne choroby których nikt nie umiał wyleczyć. Cierpiałem straszliwie. Nigdy tego nie róbcie bo będziecie cierpieć.

 

Nie mogłeś wywoływać duchów bo ich nie ma. Natomiast sam siebie wprowadzałeś w stan psychiczny,bliski obłędu i widziałeś zjawy,czyli miałeś halucynacje. Być może spożywałeś przy tym jakieś "dopalacze" lub alkohol.

Jakiś uraz pozostał po tych zdarzeniach,co widać.
 

s
sławek

Wywoływałem duchy jako nastolatek. Podczas wywoływania były manifestacje demona. Potem zapadłem na dziwne choroby których nikt nie umiał wyleczyć. Cierpiałem straszliwie. Nigdy tego nie róbcie bo będziecie cierpieć.

G
Gabriela
Jezus jest Krolem!
Amen
f
fidelis

Prosty lud trzeba było czymś skutecznie straszyć aby go utrzymywać w posłuszeństwie wobec kasty panów. Dlatego ukuli w swoim czasie powiedzenie,że wszelka władza pochodzi od Boga.

Nadal sprzedawcy baśni o Bogu i jego ziemskiej rodzinie mają się dobrze. Nigdy Boga nikomu nie pokazali ale wierzących,że on istnieje ciągle bez liku.

Dla kontrastu wobec sprawiedliwego Boga wymyślono złego szatana. Nie brakuje też osób,które we śnie widują albo słyszą Boga a inni szatana. I tak to się od wieków kręci.

D
Dorota
Rozumienie swiata
k
katolik z fary
W dniu 29.11.2017 o 17:40, multik napisał:

Nie chcę się licytować w nazewnictwie ludzkiej głupoty,czyli niewiedzy. Jest to zjawisko dość powszechne i nie mam wpływu na jego ograniczanie,trzeba z tym żyć.Zgodzę się z tobą,że wiedza ludzka jest mocno ograniczona i brakuje mądrego wytłumaczenia na temat wielu zjawisk. Nie można jednak wyciągać wniosku,że skoro człowiek czegoś nie wie,to znaczy,że gdzieś funkcjonuje istota zwana Bogiem,która wszystko wie.Popełniasz także pewien błąd używając terminu "naukowcy ateiści", bo w to świadczy,że istnieją "naukowcy nie ateiści",czyli kto?Naukowiec /prawdziwy/ nie może być człowiekiem wierzącym w jakiekolwiek bóstwa, bo to się kłóci z jego wiedzą naukową.Ten wątek tematyczny jest o ludziach,którzy pasożytują na innych,czyli całkiem nieźle żyją z opowiadań o Bogu,którego oni sami nigdy nie widzieli i nie zobaczą.Czarownicy plemienni,kapłani różnych obrządków,szarlatani w sektach, mułłowie,ajatollahowie,pastorzy,mnisi i jeszcze inni przedstawiciele różnych religii /wymyślonych przez człowieka/ funkcjonują w każdym istniejącym kraju świata. I wszędzie tam żyją  wyznawcy,którzy ich utrzymują.Można się zgodzić,że planeta Ziemia wraz z jej zawartością została utworzona przez wyższą od ludzkiej inteligencję,być może jako obszar eksperymentalny. Na pewno jednak nie był to żaden Bóg,który jest /jak się wierzy/ czarnoksiężnikiem spełniającym ludzkie oczekiwania. Nie mamy żadnego dowodu na to,że człowiekiem /jego losem/ się interesuje jakaś pozaziemska istota.Podsumowując,nie można poważnie twierdzić,że ograniczenie ludzkiej wiedzy o wszechświecie czy o Ziemi jest dowodem na istnienie Boga.

Pierwsze co stworzyl Bog to byla MATERIA.

Tak ja to odbieram czytajac Biblie. A potem wielki Wybuch a wiec stala sie jasnosc itd itd

Wszysciutko mi pasuje do rzeczywistosci. Na lata jakie pisze sie w Bibli nie patrze bo nie wiadomo JAKIE LATA sa w ktorej ksiedze. Rok ziemski nie jest rowny rokowi Slonca, czy rokowi Ksiezyca.

Dlatego nie dbam o te detale. Czytam CO sie stalo wedlug Bibli.

Nie mozna ciemnemu chopstwu powiedziec ze Bog stworzyl najpierw Materie jak nic nie bylo. Zaraz by sie durny smial ze ziemi nie bylo a Pan Bog stworzyl material. Dla nich to wszystko jedno i ta sama nazwa.

Zreszta o czym tu dyskutowac jezeli SWIAT dla mnie jest niewyobrazalny. Zaraz bym zadal pytanie ze zawsze widzimy tylko to co moga nam pokazac nasze najwieksze teleskopy i zadal bym zaraz nastepne pytanie .

A co jest za tym co my jestesmy w stanie zobaczyc ? CO DALEJ ?

Tak wiec powiedzenie ze zycie powstalo od bakteri jest dla mnie calkowicie zrozumiale, jako ze dzien dla Boga nie ma granic i tworzenie zycia na ziemi trwalo nie wiedziec w JAKICH DNIACH.

W pewnym momencie Bog uznal ze nadszedl czas i tchnal DUCHA w istote ktora stala sie czlowiekiem i wszystko sie zgadza z Biblia.

Przeciez w Bibli sa takie wiadomosci ktorych nie mogl dac czlowiekowi poprzedni czlowiek jak na przyklad o dinozaurach ktore wyginely zanim zjawil sie na ziemi czlowiek. Wykopaliska archeologiczne zjawily sie dopiero pod koniec 19 wieku, a tysiace lat wczesniej nikt takich wykopalisk nie prowadzil bo ludzie byli za glupi. Nie jestesmy kolejna generacja zycia na ziemi bo zasoby ziemskie Ziemi sa NIENARUSZONE i dopiero my zaczelismy je eksploatowac od podstaw. Ktos musial ta wiedze czlowiekowi powiedziec (objawic czy jak tam chcecie aby to nazwac). Nie ma innej mozliwosci.

Przeciez w Polsce przedchrzescijanskiej wyznawano BOGA. A to ze nie nazywal sie poprawnie wedlug RZYMU i mial inne wizerunki wcale nie swiadczy ze byl to INNY BOG. Tutaj chodzilo o KASE i rzadzenie Swiatem wiec dlatego Boga ktory zwal sie Swiatowid czy Swarozyc czy jeszcze inaczej nalezalo przegonic RAZEM Z TAMTYMI KAPLANAMI ktorzy zbierali kase jaka sie nalezalo Rzymskim kaplanom. Sila owczesnego Swiata byla w cesarstwie Rzymskim i nadawala Swiatu swoja wole. Dla mnie tlumaczenie ze byly to Bozki wcale nie dociera. To byl TEN sam BOG, jakiego czcili tez na przyklad AZTEKOWIE tylko w innej formie. Dlatego innych nalezalo podporzadkowac pod Rzym aby rowno zgarniac kase i wladac Calym Swiatem.

Nie mysle aby Bog mial za zle tym ktorzy zyja wedlug Prawa Bozego ze maja byc przekleci.

Ci ktorzy zyja inaczej jak nam nakazal Bog zapewne powinni miec klopoty.
Slowa Boga z Bibli z I ksiegi Mojzeszowej :
Rozradzajcie się, i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię; i czyńcie ją sobie poddaną; i panujcie nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkim zwierzem, który się rusza na ziemi dotycza wszystkich.

s
satanista95
A gdyby "wszechmogący bóg miłosierny" istniał to by ludzie nie ginęli choćby w wojnach światowych itd. Wiele przykładów można podać które zaprzeczają na istnienie wszechmogącego boga. Stwórca był ale to tylko stwórca, chociaż i na to jest wytłumaczenie fizyczne "wielki wybuch" itp.
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie