Jak pojedzie nasz polski samochód i czy będzie miał hamulce? O tym zadecydujemy w niedzielę

Stanisław Sowa
Stanisław Sowa
W niedzielę zdecydujemy o tym, jaka będzie Polska w kolejnych latach. Stawka tych wyborów jest wyjątkowo wysoka

W niedzielę wybierzemy prezydenta RP. Nie będzie to tylko wybór jednego z dwóch pretendentów do najwyższego urzędu w państwie. Stawiając krzyżyk w jednym z dwóch kwadracików na karcie wyborczej, zdecydujemy o tym, jaka będzie Polska w kolejnych latach. Stawka jest wyjątkowo wysoka. Niektórzy politolodzy podkreślają, że w niedzielę czekają nas najważniejsze wybory po 1989 roku, kiedy to Polska odzyskała wolność i wkroczyliśmy na ścieżkę demokracji. Bo teraz znów zdecydujemy, jaki tak naprawdę będzie ustrój w naszym kraju.

Krzysztof Malicki, socjolog, profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego, z którym miałem przyjemność rozmawiać, porównał Polskę do pędzącego samochodu, w którym jest kłopot z hamulcami. Taki pojazd może rozbić się na zakręcie. Chodzi o to, że obecna ekipa rządząca skupiła w swoim ręku niemal wszystkie ośrodki władzy. A choćby władzę sądowniczą, czego symbolem jest zasiadający w Trybunale Konstytucyjnym Stanisław Piotrowicz z Krosna, prokurator ery stanu wojennego.

„Hamulcem” w pędzącym samochodzie jest Senat, który wpadł w ręce opozycji. Przyznają to nawet politycy partii Jarosława Kaczyńskiego, bo przecież nie ukrywają, że Senat blokuje im pracę.

Dziś PiS i Zjednoczona Prawica przestrzegają przed wyborem konkurenta Dudy, argumentując, że grozi to nieustannym konfliktem, ponieważ Trzaskowski będzie torpedował prace rządu i podstawiał nogę tzw. dobrej zmianie. A przecież prezydent obozu dobrej zmiany w niczym nie przeszkadzał.

Rozumiem rządzących. Łatwiej się rządzi krajem, skupiając w ręku jak najwięcej ośrodków władzy, mając świadomość braku jakiejkolwiek kontroli. Nie wszystko jednak, co wygodne dla władzy, np. zawłaszczenie mediów publicznych i uczynienie z nich tuby propagandowej władzy na niebywałą skalę, korzystne jest również dla obywateli.

Już w niedzielę zdecydujemy, czy w tym naszym polskim samochodzie będą mocniejsze hamulce, czy też demokratyczna większość uzna, że te słabe, z mocno startymi wkładkami, są wystarczające.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie