Kierowcy wciąż wpadają w dziury. Drogowcy nie nadążają z łataniem

Bartosz Gubernat
Remontu ul. Dojazd Staroniwa kierowcy nie mogą doprosić się od trzech tygodni.
Remontu ul. Dojazd Staroniwa kierowcy nie mogą doprosić się od trzech tygodni. Wojciech Zatwarnicki
Rzeszowskie ulice ciągle są pełne pozimowych dziur. Chociaż główne jezdnie są już z połatane, na bocznych jazda samochodem ciągle przypomina slalom.

Czekamy na zgłoszenia

Czekamy na zgłoszenia

Jeśli w Państwa okolicy są jeszcze dziury w jezdniach, poinformujcie nas o tym. Na informacje czekamy pod numerem 17 867-22-81 w godz. 10-15. Wszystkie sygnały przekażemy drogowcom.

Tylko w tym tygodniu odebraliśmy od Czytelników kolejnych kilkanaście sygnałów. Narzekają zarówno piesi, jak i kierowcy.

Kiepsko na osiedlach

Najwięcej skarg odebraliśmy z rejonu osiedli Wilkowyja, Pobitno oraz Zalesie i Zimowit.

- Zapraszam drogowców na ulicę Marcina Filipa. Na odcinku prowadzącym w kierunku nowych bloków stan jezdni jest fatalny - mówi Mariusz.

Podobnie sytuacja przedstawia się na ul. Morgowej i Mazurskiej.

- Tutaj ostatnie łatanie pamiętam chyba z pięć lat temu. Od tej pory nie było tu poważniejszego remontu. Podobnie jak na Konfederatów Barskich i Henryka Pobożnego - mówi Czytelniczka.

Łącznik się rozsypał

Niestety w fatalnym stanie są ciągle także ul. Łukasiewicza, Herberta (przy wjeździe do Kiepury), Makuszyńskiego, Dojazd Staroniwa i Miłosza. Dziury straszą też na Ofiar Katynia, na wysokości centrum handlowego Nowy Świat, na ul. Powstańców Śląskich przy parku, na Ujejskiego, Bednarskiej, Kowalskiej, Rolniczej, Mieszka I i dojeździe od ul. Przemysłowej do stacji paliw Bliska.

- A co z łącznikiem między ul. Hoffmanowej a Dojazd Staroniwa? Za pośrednictwem Nowin prosiliśmy o jego remont już dwa tygodnie temu. Drogowcy obiecali pomoc, ale do dzisiaj nie wywiązali się z obietnicy. Czekają aż kierowcy zaczną przychodzić z rachunkami za remonty samochodów? - zastanawia się Michał.

Wykonawcy przyspieszą

Dlaczego mimo dobrej pogody remonty tak się przeciągają?

- Prace wykonują dla nas dwie firmy. Każda z nich odpowiada za swoją część miasta. Skoro nie nadążają z łataniem, dzisiaj zwrócimy się do nich z prośbą o wypuszczenie do miasta dodatkowych pracowników - mówi Maciej Chłodnicki rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Listę kolejnych dziurawych ulic wczoraj przekazaliśmy do Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie