Kolejny konflikt kulturowy w Przemyślu. Zniszczono tablicę poświęconą trzem mieszkankom miasta. "Potępiamy akt wandalizmu"

Łukasz Solski
Łukasz Solski
Zniszczono tablicę na kamienicy Rynek 26 w Przemyślu. Widniały na niej trzy nazwiska: Wincenta Tarnawska (1854-1943) polska działaczka niepodległościowa, Ołena Kulczycka (1977-1967) ukraińska malarka i graficzka, Helena Deutsch (1884-1982) amerykańska psychoanalityczka, Polka żydowskiego pochodzenia.

Kobiety w różnych okresach mieszkały w tej samej kamienicy - Rynek 26 w Przemyślu. Projekt tablicy w oparciu o tekst napisany przez przemyślanina, historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktora habilitowanego Tomasza Pudłockiego przygotował artysta grafik Andrij Fil. Tekst naniesiono w językach: polskim, ukraińskim i hebrajskim jako symboliczne podkreślenie trzech narodowości przemyślanek.

Pamiątkowa tablica powstała w ramach projektu "Centrum Światów jest tutaj", który realizowany był przez Instytut Goethego w Krakowie, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Galerię Sztuki Współczesnej w Przemyślu, Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu, Instytut Sztuk Pięknych UR oraz Związek Ukraińców w Polsce.

Tablica została zamontowana 11 września 2020 r. za zgodą mieszkańców kamienicy oraz Podkarpackiej Wojewódzkiej Konserwator Zabytków. Mimo tego tablica nie została odsłonięta.

Jak informuje na Facebooku Anna Dąbrowska ze stowarzyszenia Homo Faber: - Mimo, że zgoda IPN (co powiedział sam IPN) nie jest potrzeba, to nagle okazała się kluczowa. IPN wydał opinię negatywną. Na podstawie faktu członkostwa Kulczyciej w Radzie Najwyższej USRS w latach 1951-1955 uznano, że umieszczenie jej nazwiska to „propagowanie komunizmu”.

- Jak piszą inicjatorki powieszenia tablicy: „według naszej wiedzy i po konsultacji z pracownikami Muzeum Ołeny Kulczyckiej (z instytucją, którą konsultował się również oddział IPN w Rzeszowie) członkostwo Kulczyckiej w Radzie nie stanowiło propagowania ustroju komunistycznego. Wręcz przeciwnie, wykorzystywała ona ten wątpliwy zaszczyt, żeby interweniować w sprawie więźniów politycznych walczących z komunistycznym reżimem"

- czytamy wpis Dąbrowskiej na portalu społecznościowym. Złożono odwołanie od decyzji IPN-u.

Tablica została zniszczona w nocy z 1 na 2 lutego.

- Jest mi przykro, zniszczone zostało coś ważnego. Ten akt wandalizmu mówi o nas więcej, niż sama tablica - mówi portalowi nowiny24.pl Lilia Kalinowska z Przemyśla, jedna z inicjatorek powstania tablicy.

Zdecydowanie na wydarzenia w Przemyślu zareagowała ambasada Ukrainy w Polsce: Potępiamy akt wandalizmu, którym stało się zniszczenie w Przemyślu tablicy upamiętniającej ukraińską malarkę Ołenę Kulczycką, polską działaczkę niepodległościową Wincentę Tarnawską i amerykańską psychoanalityczkę Helene Deutsch! Ambasada Ukrainy w Polsce pozostaje w kontakcie z organami ścigania RP. Sprawcy tego brutalnego czynu muszą zostać znalezieni i postawieni przed wymiarem sprawiedliwości!

Sprawę zgłoszono policji.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie