Liga Siatkówki Kobiet: Developres Rzeszów pokonał na wyjeździe BKS Bielsko-Biała za trzy punkty

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Developres Rzeszów pokonał BKS Bielsko-Biała, a graczem meczu wybrano Helene Rousseaux (na pierwszym planie z nr. 1)
Developres Rzeszów pokonał BKS Bielsko-Biała, a graczem meczu wybrano Helene Rousseaux (na pierwszym planie z nr. 1) K_kapica_afk
Udostępnij:
Komplet punktów z Bielska-Białej przywiozą siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów, które pokonały ma wyjeździe BKS Profi-Credit 3:1. MVP meczu została wybrana Helene Rousseaux.

BKS Profi-Credit Bielsko-Biała - Developres SkyRes Rzeszów 1:3

Sety: 25:22, 15:25, 20:25, 20:25

BKS: Pleśnierowicz 2, Konieczna 19, Mucha 9, Grant 11, Sobolska 11, Mancuzo 5, Lemańczyk (libero) oraz Nowicka 1, Różański 1, Moskwa, Jagieło 2. Trener Tore Aleksandersen.

Developres: Rousseaux 25, Ptak 8, Żabińska 8, Kaczmar 3, Helić 14, Blagojević 13, Sawicka (libero) oraz Andruszko 1, Rabka, Kaczorowska 1, Ganszczyk, Nowakowska (libero). Trener Lorenzo Micelli.

Sędziowali: Katarzyna Sokół i Marek Słowik.

Mecz rozpoczął się od skutecznego ataku Helene Rousseaux, co dobrze zapowiadało set otwarcia. Developres zresztą przez większość tej partii był na prowadzeniu. Seria kąśliwych zagrywek Adeli Helić pozwoliła odskoczyć rzeszowiankom (8:4). Rywalki odrobiły straty, ale dzięki skutecznej Rousseaux Developres kontrolował wynik. To po jej kolejnym ataku było 22:21 dla rzeszowianek, ale niestety okazało się, że był to ich ostatni punkt w tym secie, bo ekipa gości nie była w stanie na tyle dobrze przyjąć zagrywkę Katarzyny Koniecznej, by wyprowadzić skuteczny atak.

Rzeszowianki, aż kipiały ze złości, że nie wykorzystały okazji, by dobić rywala. Pokazały to w kolejnej odsłonie. Od pierwszej piłki wyszły na prowadzenie i nie oddały go do samego końca. Siatkarki Developresu przede wszystkim odrzuciły rywalki od siatki swoją zagrywką, dzięki czemy bielszczanki zaczęły masowo popełniać błędy, w szczególności jeśli chodzi o celność ataków. Po przekroczeniu linii trzeciego metra przez Adelę Helić było 6:8, ale już kilka minut później zrobiło się 9:22 po asie serwisowym Rousseaux. Niestety to było chyba zbyt piękne, bo międzyczasie kontuzji doznała Agata Sawicka i musiała opuścić boisko, a w jej miejsce pojawiła się Pola Nowakowska. “Agata poczuła ból, więc musiała zejść, jednak mamy nadzieję, że to nic poważnego” – taka informacja pojawiła się w trakcie meczu na oficjalnym profilu na facebooku Developresu.

Kontuzja Sawickiej wytrącił jednak z rytmu nasz zespół. Drugi set siatkarki pewnie wygrały, ale w kolejnym z minuty na minutę było coraz gorzej. Rozkręciła się Konieczna i to po jej ataku było 12:8, z dużą pewnością atakowała też Dominika Sobolska. Losy seta odwóciły się w jednym ustawieniu, gdy na zagrywce pojawiła się Agnieszka Rabka. Rzeszowianki wykorzystały problemy gospodyń w przyjęciu i z 14:10 zrobiło się 14:16, złożyły się na to m.in. dwa skuteczne bloki i atak Katarzyny Żabińskiej z przechodzącej piłki. Developres się nakręcił i pewnie wygrał kolejną odsłonę.

W kolejnej gospodynie dzielnie stawiały się do stanu 13:14, potem seria błędów przydażyła się rozgrywającej BKS-u Marlenie Pleśnierowicz i zrobiło się 13:18. Mimo ambitnej walki miejscowe nie były w stanie odrobić już strat.

ZOBACZ TAKŻE – Dominik Depowski, przyjmujący Asseco Resovii o meczach z Vojvodiną Nowy Sad i niedzielnym starciu z PGE Skrą Bełchatów:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie