Matka podejrzana o zabójstwo rocznej córeczki. Prokuratura w Krośnie wnioskuje do sądu o umorzenie postępowania

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Udostępnij:
Zdaniem prokuratury – Natalia W. dopuściła się zabójstwa córki, ale nie można jej oskarżyć ze względu na to, iż nie była w stanie kierować swoim postępowaniem.

Prokuratura Rejonowa w Krośnie zakończyła śledztwo w sprawie dramatu, jaki rozegrał się w maju 2018 roku. Dotyczyło ono okoliczności śmierci 13-miesięcznej Amelki.

Matka dziecka rok wcześniej wyprowadziła się od męża, zabierając ze sobą córeczkę. Najpierw zamieszkała ze swoją matką, potem wynajęła mieszkanie na jednym z krośnieńskich osiedli. Niedługo potem okazało się, że Jakub W. ma problemy ze skontaktowaniem się z żoną: nie otwierała drzwi, gdy przyjechał zobaczyć Amelkę, nie odbierała telefonu.

Obawiając się, że coś mogło się stać, zgłosił sprawę na policję. Gdy funkcjonariusze weszli do mieszkania, zobaczyli wstrząsający obraz. W łóżeczku leżały zwłoki dziecka, w stanie posuniętego rozkładu. Młoda matka siedziała na wersalce. W ręce trzymała nóż, na szyi miała rany, kłute i cięte. Nie reagowała na to, co dzieje się wokół.

Natalia W. została zabrana do szpitala psychiatrycznego. Prokuratura przez wiele miesięcy próbowała ustalić, co było przyczyną śmierci dziecka, zlecając opinie różnym ekspertom. Jednak biegli nie byli w stanie jej określić. Nie ustalono także dokładnej daty zgonu Amelki. Eksperci ocenili, że dziecko zmarło na więcej niż tydzień przed dniem, w którym policjanci weszli do mieszkania.

Śledztwo dowiodło, że Natalia W. pozbawiła córeczkę życia – choć nie wiadomo w jaki sposób. Nie są też znane jej motywacje. Ona sama nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Mówiła, że nie zabiła Amelki, że córeczka wieczorem „poszła spać”. Co działo się potem? W tej kwestii Natalia W. zasłaniała się niepamięcią.

– Nie potrafiła wskazać, dlaczego córka się nie obudziła ani kiedy zorientowała się, że nie żyje – mówi Iwona Czerwonka-Rogoś, prokurator rejonowy w Krośnie.

Biegli z zakresu informatyki ustalili, że Natalia W. sprawdzała strony internetowe m.in. pod kątem śmierci dziecka i sposobów popełniania samobójstwa. 25-latkę badali biegli, psycholog i psychiatrzy. Na podstawie ich opinii prokuratura uznała, że całe zdarzenie mogło mieć charakter tzw. samobójstwa poszerzonego. W mieszkaniu był list pożegnalny, jaki kobieta napisała do rodziców.

Prokuratura wnioskuje o umorzenie postępowania z uwagi na niepoczytalność Natalii W. i zastosowanie wobec niej leczenia w zamkniętym zakładzie. Decyzję podejmie Sąd Okręgowy w Krośnie, po przesłuchaniu świadków, biegłych i – jeśli pozwolą na to lekarze – podejrzanej.


ZOBACZ TEŻ: 35-letnia Brazylijka, podejrzana o zabójstwo 2-letniego syna, złożyła w prokuraturze obszerne wyjaśnienia
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, prok. Marta Pętkowska, o wyjaśnieniach złożonych przez 35-letnią Andreę P., podejrzaną o zabójstwo 2-letniego syna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie